Niemcy przyjadą na wakacje do Polski?

Pełnomocnik rządu Niemiec do spraw turystyki twierdzi, że w tym roku będzie można pojechać na zagraniczne wakacje. Tamtejszy rząd prowadzi rozmowy na ten temat z krajami ościennymi, w tym z Polską.

Publikacja: 08.05.2020 07:38

Niemcy przyjadą na wakacje do Polski?

Foto: Fot. AFP

Pełnomocnik rządu do spraw turystyki i sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki, Thomas Bareiß, mówi w wywiadzie dla dziennika „Tagesspiegel”, że nie spisywałby tegorocznych wakacji na straty. Ponieważ statystyki dotyczące zachorowań na covid-19 poprawiają się, Bareiß ma nadzieję, że w ciągu czterech do ośmiu tygodni będzie można poluzować ograniczenia. To oznaczałoby stopniowy powrót do planowania wyjazdów.

– Myślę, że tego lata dalekich podróży nie będzie, ale jeśli sytuacja z covidem-19 będzie szła w tym kierunku, co teraz, wakacje letnie będzie można spędzić w Niemczech lub też w krajach ościennych, w których liczba zakażeń również spada. Już prowadzimy stosowne rozmowy z rządami – mówi polityk.

CZYTAJ TEŻ: Niemcy: Zakaz wyjazdów przedłużony do połowy czerwca

Na pytanie dziennikarza, o jakich krajach mowa, Bareiß wymienia Austrię, Francję, Belgię, Polskę i Holandię i dodaje, że chodzi o kierunki, do których można dojechać samochodem. – Nie spisywałbym jednak na straty też innych regionów europejskich, takich jak Baleary czy wyspy greckie. Jeśli nie będą się tam pojawiać nowe przypadki zakażeń, a służba zdrowia będzie dobrze funkcjonować, można pomyśleć o wyjeździe w te rejony. Już teraz trwają rozmowy na szczeblu unijnym z udziałem Światowej Organizacji Turystyki na temat warunków, które należałoby spełnić – dodaje.

Bareiß informuje, że w Niemczech restrykcje już są luzowane. Na przykład Meklemburgia-Przedmorze Przednie pozwala na wyjazdy do własnych mieszkań wakacyjnych, na drugim etapie mają otworzyć się restauracje i hotele. Na razie zamknięte pozostaną duże obiekty, takie jak centra kongresowe.

ZOBACZ TAKŻE: Niemiecka turystyka odzyska dawną formę jesienią przyszłego roku

Zdaniem sekretarza stanu Niemcy będą mogli w tym roku podróżować po całym kraju, ale z zachowaniem nowych zasad bezpieczeństwa, których już się nauczyli. Prawdopodobnie w regionach z wyższym odsetkiem zakażeń środki ochrony będą musiały być zaostrzone. Nadal trzeba będzie nosić maseczki ochronne i utrzymywać odpowiednią odległość między sobą.

W tak popularnych miejscach jak zamek Neuschwanstein w Bawarii czy Brama Brandenburska w Berlinie trzeba będzie tak sterować ruchem turystów, by w tym samym czasie nie przebywało w nich zbyt wiele odwiedzających, a nawet wprowadzić ograniczenia ich liczby. Natomiast osoby z grup ryzyka, na przykład seniorzy, będą musiały dalej zachowywać ostrożność.

Pełnomocnik rządu do spraw turystyki i sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki, Thomas Bareiß, mówi w wywiadzie dla dziennika „Tagesspiegel”, że nie spisywałby tegorocznych wakacji na straty. Ponieważ statystyki dotyczące zachorowań na covid-19 poprawiają się, Bareiß ma nadzieję, że w ciągu czterech do ośmiu tygodni będzie można poluzować ograniczenia. To oznaczałoby stopniowy powrót do planowania wyjazdów.

– Myślę, że tego lata dalekich podróży nie będzie, ale jeśli sytuacja z covidem-19 będzie szła w tym kierunku, co teraz, wakacje letnie będzie można spędzić w Niemczech lub też w krajach ościennych, w których liczba zakażeń również spada. Już prowadzimy stosowne rozmowy z rządami – mówi polityk.

Tendencje
Chorwaci: Nasze plaże znikają, bo obcokrajowcy chcą mieć domy nad samym morzem
Tendencje
Ustka kontra reszta świata. Trwa głosowanie na najlepszy film promocyjny
Tendencje
Poranne trzęsienie ziemi na Krecie. Turyści wyszli bez szwanku
Tendencje
La Palma znowu przyjmuje samoloty
Tendencje
Minister: Grecka turystyka musi poprawić cztery elementy, żeby się rozwijać