Dyrektor generalny Stowarzyszenia Izraelskich Biur Turystyki Przyjazdowej Yossi Fatael uważa, że brak informacji, kiedy mógłby być wznowiony ruch turystyczny z zagranicy do Izraela oznacza utratę dziesiątek tysięcy miejsc pracy. – Naszym zdaniem po zaszczepieniu do końca marca większości mieszkańców turyści powinni móc przyjeżdżać do Izraela – mówi cytowany przez magazyn branży turystycznej „ITN”. Fatael dodaje, że warunkiem przekroczenia granicy powinien być negatywny wynik testu na koronawirusa lub potwierdzenie przyjęcia szczepionki.

Stowarzyszenie przypomina, że około 20 procent miejsc pracy w sektorze zależne jest od turystyki zorganizowanej. Żeby gości mogli przyjechać w kwietniu, już teraz trzeba ogłosić zasady ich przyjmowania, a partnerzy zagraniczni powinni zacząć promować kraj. Izrael musi wykorzystać marketingowo szansę, jaką daje to, że będzie pierwszym na świecie państwem, które zaszczepi większość obywateli.

CZYTAJ TEŻ: Nowa minister ma ratować izraelską turystykę

19 grudnia 2020 roku Izrael zatwierdził szczepionkę na koronawirusa opracowaną przez Pfizera. Do środy, 6 stycznia, pierwszą dawkę otrzymało 16 procent społeczeństwa. Taką informację podało tamtejsze Ministerstwo Zdrowia, a przytacza ją agencja informacyjna Reuters.

„ITN” przypomina, że prawie 200 tysięcy rodzin zatrudnionych w branży turystycznej straciło dochody. Dziennik „Jerusalem Post” podaje w swoim elektronicznym wydaniu, że Ministerstwo Finansów przygotowało raport, który pokazuje wpływ zamknięcia turystyki na gospodarkę. Na każde miejsce pracy w lotnictwie dotknięte pandemią przypada 1,7 miejsca w innych branżach – przede wszystkim w ochronie, pracach konserwatorskich, biurach podróży i dla przewodników. Z kolei hotelarstwo wspiera 0,5 miejsca pracy – głównie w ochronie, pracach konserwatorskich, pralniach i gastronomii, ale też w ogrodnictwie.

Tymczasem rząd Izraela ogłosił trzeci lockdown, który zaczął się w czwartek, 7 stycznia, i ma potrwać dwa tygodnie. Obostrzenia obejmują ograniczenie liczby pasażerów w środkach transportu do 50 procent, zamknięcie szkół, zakładów pracy za wyjątkiem niezbędnych. Nie wolno też przemieszczać się dalej niż w promieniu kilometra od miejsca zamieszkania.

Zamknięte pozostają pensjonaty typu bed & breakfast, a restauracje mogą sprzedawać jedzenie tylko na wynos. W spotkaniach w miejscach zamkniętych nie może brać udziału więcej niż pięć osób, a na zewnątrz dziesięć, zakazane są wyjazdy zagraniczne.

ZOBACZ TAKŻE: Izrael, Grecja i Cypr chcą sobie pomóc w odbudowie turystyki

W 2020 roku do Izraela przyjechało około 850 tysięcy turystów, czyli o 81,3 procent mniej niż przed rokiem. Pierwotny plan zakładał pozyskanie 5 milionów gości.