Minister turystyki Grecji Harry Theoharis wyjaśnił w rozmowie z publiczną telewizją ET1, na którą powołuje się portal branży turystycznej Greek Travel Pages GTP, że osią rządowego programu przygotowania bezpiecznego sezonu jest szczepienie pracowników branży. – Stworzyliśmy plan otwarcia turystyki, w którym priorytetem jest poddanie szczepieniom osób zatrudnionych w sektorze. Plan będzie analizowany przez ekspertów, a otwarcie będzie zależeć od przebiegu szczepień – mówi.

CZYTAJ TEŻ: Grecja ma plan odbudowy turystyki

Turystyka odpowiada za około 20 procent PKB Gracji, daje zatrudnienie 20 procentom osób pracujących w kraju. W zeszłym roku jej przychody spadły do 4 miliardów euro z 18 miliardów uzyskanych w 2019 roku.

– Jestem realistą, ale jestem też ostrożnie optymistyczny, że w tym roku osiągniemy lepsze wyniki niż przed rokiem – mówi premier Grecji Kyriakos Mitsotakis, cytowany przez agencję informacyjną Reutera. Jak dodaje, w 2020 roku udało się osiągnąć 20-25 procent normalnych wyników. Jeśli w tym roku kraj dojdzie do 50 procent, to będzie to i tak o 100 procent więcej niż przed rokiem.

Grecja stworzyła własny certyfikat szczepień i nalega, by podobny powstał dla całej Unii Europejskiej. W Brukseli nadal toczą się też rozmowy z inicjatywy premiera Grecji o tym, czy zaświadczenie o przyjęciu szczepionki nie powinno ułatwiać podróżowania (np. zwalniać z kwarantanny).

ZOBACZ TAKŻE: Grecja: Turystyka dobra na kryzys, szukamy więc nowych gości

Mitsotakis wyjaśnia, że certyfikaty nie będą obowiązkowe dla odwiedzających, ale podkreśla, że grecka branża turystyczna w dużej mierze zależy od tempa szczepień na głównych rynkach źródłowych, na przykład w Wielkiej Brytanii czy Izraelu. Jeśli do marca 70 procent mieszkańców Izraela będzie zaszczepionych, ułatwi to otwieranie się na turystów z tego kraju.