Grecki plan: Najpierw bezpieczeństwo, potem turystyka

Fot. Aleksander Kramarz

Mimo że turystyka jest niezwykle ważną dziedziną greckiej gospodarki, władze Grecji zapewniają, że w pogoni za turystami nie poświecą zdrowia i życia obywateli.

W tym tygodniu w greckich mediach ujawniono zręby planu stopniowego zdejmowania ograniczeń nałożonych na mieszkańców z powodu pandemii koronawirusa. Nie jest to jednak sztywny scenariusz działania, wiele decyzji ma być podejmowanych przez rząd stopniowo, po zasieganiu opinii specjalistów ds. chorób zakaźnych.

Nie należy więc oczekiwać automatycznego przejścia do normalności. Zgodnie z zaleceniami Komisji Europejskiej i Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) powrót do funkcjonowania będzie stopniowy i długoterminowy. Jak mówi rzecznik greckiego rządu, plan będzie wdrażany w kolejnych krokach rozpisanych na dwutygodniowe etapy. Każdy z nich ma być wprowadzany ostrożnie, a podejmowanie kolejnych działań będzie zależeć od wyników poprzedniego kroku.

CZYTAJ TEŻ: Turcja: W połowie maja zacznie wracać normalność w turystyce

Rezultaty tej strategii będą codziennie analizowane i korygowane, w zależności od sytuacji i na podstawie aktualnych danych epidemiologicznych. Zbyt szybkie poluzowanie może dać bowiem społeczeństwu mylący sygnał i doprowadzić do niebezpiecznych w kontekście epidemii zachowań.

Na początek strzyżenie

Pierwszą datą, która przyniesie częściowe zmiany będzie 4 maja. Wstępnie grecki rząd planował rozpoczęcie odmrażania tydzień później, jednak z uwagi na zmęczenie obywateli długotrwałymi ograniczeniami i potrzebami gospodarki, zdecydowano o przesunięciu tej daty na wcześniejszą.

Jako pierwsze mają być otwarte małe i średnie firmy, w tym sklepy oraz zakłady fryzjerskie i salony kosmetyczne. Są to miejsca, w których nie ma dużych skupisk ludzi i stosunkowo łatwo można wprowadzić przestrzeganie ścisłych zasad higieny oraz dystansu społecznego. Dodatkowym atutem przemawiającym na korzyść otwierania niewielkich biznesów jest ich liczba. 300 tysięcy małych i średnich przedsiębiorstw jest w Grecji podstawą gospodarki i drugim co do wielkości pracodawcą.

Duże sklepy, plaże i parki będą musiały poczekać dłużej na otwarcie. Prawdopodobnie wtedy będzie też częściowo zniesiony zakaz przemieszczania się obywateli. W pierwszym etapie zostaną dopuszczone podróże w obrębie prefektury, w której ludzie mieszkają i pracują. Prawdopodobnie jednak ograniczenia w podróżowaniu będą podtrzymane dla osób po 65. roku życia ze względu na największe zagrożenie, jakie w ich wypadku stanowi zakażenie się koronawirusem.

Zachować odległość przy jedzeniu

Wdrażanie kolejnych etapów łagodzenia wprowadzonych wcześniej ograniczeń planowane jest wstępnie co dwa tygodnie. Jest to czas niezbędny do analizy skutków znoszenia obostrzeń, a w szczególności monitorowania tempa nowych zachorowań.

WARTO: Betlej: Grecja, Egipt i Tunezja to pierwsze kierunki po pandemii

Łatwo wyliczyć, że uruchomienia następnych etapów można spodziewać się 18 maja, na początku czerwca itd. W kolejnych krokach znoszenia ograniczeń planowane jest otwarcie tawern, kawiarni i restauracji, jednak tylko tych, które mają do dyspozycji przestrzeń zewnętrzną (ogródki na powietrzu). Warunkiem funkcjonowania tych miejsc ma być przestrzeganie wymaganych odległości. Dlatego rozważane jest wprowadzenie ograniczenia liczby klientów. Harmonogram w tym wypadku nie jest jeszcze dopracowany, być może nastąpi to pod koniec maja albo dopiero w czerwcu.

Jeśli chodzi o otwarcie szkół, to konkretny scenariusz jeszcze nie został wypracowany, rozpatrywane są różne warianty. W pierwszej kolejności rozważany jest powrót uczniów ostatnich klas liceum z powodu zbliżających się egzaminów.

O powrocie młodszych uczniów do szkolnych ławek ma decydować sytuacja epidemiczna. W najbliższym czasie można spodziewać się przedstawienia bardziej realnego scenariusza, tak przynajmniej zapowiada Ministerstwo Edukacji.

W połowie maja oczekiwane jest otwarcie sądów i administracji państwowej, w tym urzędów skarbowych. Otwarcie muzeów, miejsc kultury czy obiektów sportowych planowane jest na początek lata.

Największe wyzwanie – turystyka

Otwarcie hoteli i pensjonatów to, co zrozumiałe, temat najbardziej interesujący turystów. Niestety, przywrócenie działalności tego typu biznesów to jeden z bardziej trudnych do przeprowadzenia etapów odmrażania gospodarki. Między innymi dlatego, że funkcjonowanie hoteli i pensjonatów silnie wiąże się z transportem, w tym w szczególności lotniczym. W tym kontekście pojawiła się data 15 lipca i jest to jeden z ostatnich kroków wychodzenia Grecji z lock downu.

W pierwszej fazie można spodziewać się przywracania turystyki krajowej w powiązaniu z zasadami, jakie należy wprowadzić w funkcjonowaniu hoteli i organizowaniu wypoczynku na plażach. Podobnie w wypadku transportu publicznego oczekiwane jest wprowadzenie najpierw szczególnych środków bezpieczeństwa.

Przywrócenie turystyki międzynarodowej to najtrudniejsza część, która wymagać będzie koordynacji na poziomie europejskim. W Unii Europejskiej odbywają się konsultacje i omawiane są obecnie różne rozwiązania, promowany jest pomysł stworzenia “paszportu zdrowotnego”, dla każdego obywatela Unii, który chce podróżować po krajach Wspólnoty.

ZOBACZ TEŻ: Minister turystyki Grecji: Wprowadźmy paszporty zdrowia

Zielone światło dawałby przeprowadzony wiarygodny test wykrywający koronawirusa lub przeciwciała. Działania muszą być także skoordynowane z harmonogramem otwierania granic i przywracania połączeń lotniczych.

Nie bez znaczenia będzie również sytuacja epidemiczna w krajach, z których turyści przylatują na wakacje do Grecji. Takie zapowiedzi pojawiły się w wywiadach udzielanych przez greckiego ministra zdrowia. Wydaje się więc, że warunkiem przywracania turystyki międzynarodowej będzie masowe wykonywanie szybkich testów, zarówno przed wylotem, jak i prawdopodobnie już w samej Grecji. Nie będzie to możliwe bez stworzenia testów, dających szybko wiarygodny wynik i będących dostępnych w odpowiednich ilościach.

Mimo że turystyka jest dla Grecji priorytetową dziedziną gospodarki, to bezpieczeństwo podróżujących, a przede wszystkim własnych obywateli, na pewno będą tu podstawowym wyznacznikiem działań. Szybkie decyzje greckiego rządu pozwoliły uniknąć scenariusza włoskiego, jednak relatywnie niewielka liczba zachorowań nie oznacza, że Grecja pójdzie na żywioł w pogoni za turystami. Mimo trudnej sytuacji zwłaszcza branży turystycznej z rozmaitych artykułów przebija raczej ostrożność, z jaką będą wykonywane kolejne kroki.

Małgorzata Zdunkowska-Gęca, www.crete.pl

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Jesienią Grecja nadal popularna

Ponad 130 tysięcy turystów odwiedziło w pierwszych dwóch tygodniach października Rodos, Kos, Santorini i ...

FlixBus pojedzie do Puli, Splitu i Monachium

Od połowy czerwca będzie można podróżować FlixBusem z Warszawy do Puli i Monachium oraz ...

Ryanair zawiezie wrocławian na Korfu

Loty na trasie z Wrocławia na Korfu irlandzki przewoźnik realizował będzie w sezonie letnim, ...

Związkowcy z PPL chcą podwyżki, firma ujawnia ile zarabiają

Średnie wynagrodzenie w PPL z dodatkami o charakterze stałym wynosi 9,2 tysiąca złotych – ...

Hotele w Egipcie coraz droższe

O 42 procent podrożały w 2018 roku egipskie hotele. Według firmy Colliers International w ...

Najpiękniejsze Spa 2016 roku wybrane

Hotel Royal Baltic najlepszym holistycznym spa, Mineral Hotel Malinowy Raj najlepszym spa uzdrowiskowym, a ...