Niemiecka branża: Politykom trzeba pokazać złożoność turystyki

Kadr z filmu pokazującego złożoność turystyki

24 niemieckie organizacje branży turystycznej połączyły siły i utworzyły sojusz Tourismusvielfalt. Za cel stawiają sobie lobbowanie u polityków na rzecz turystyki i pokazanie im, że sektor jest o wiele bardziej złożony, niż się to może wydawać.

Tourismusvielfalt, czyli Różnorodna Turystyka, to sojusz, który powstał, by walczyć z kryzysem wywołanym przez koronawirusa. Przyłączyły się do niego 24 organizacje reprezentujące przedsiębiorców z różnych branż turystyki. Jak można przeczytać na stronie internetowej inicjatywy, turystyka jest bardzo złożona i może funkcjonować tylko w swojej różnorodności. „Kiedy odpadną ważne obszary sektora, podróżowanie w formie, którą znamy i kochamy, stanie się niemożliwe. Dlatego powstał nasz sojusz” – tłumaczą inicjatorzy.

CZYTAJ TEŻ: Niemiecki minister ds. turystyki: Branżę trzeba wspierać do grudnia

Tourismusvielfalt postawił sobie za cel utrzymanie branży jako całości. By tak się stało, trzeba walczyć o każdą jej część, bo tylko w ten sposób można zapewnić przyszłość całego sektora. Dlatego wszelkie wystąpienia będą prowadzone pod wspólnym szyldem.

Na stronie internetowej i na kanale w serwisie YouTube pojawił się krótki film, w którym autorzy pokazują, w jaki sposób funkcjonuje branża i poszczególne przedsiębiorstwa – od wyszukiwania oferty poprzez poradę agenta, rezerwację, działania touroperatora aż po usługi świadczone w wakacyjnym miejscu. W materiale pojawiają się też liczby – obrót wytwarzany przez niemieckich turystów jeżdżących po całym świecie to 96,8 miliarda euro. Wiele krajów rozwijających korzysta gospodarczo na zamiłowaniu Niemców do podróżowania. Sektor zatrudnia w Niemczech 2,9 miliona osób (dla porównania w motoryzacji pracuje 800 tysięcy), działa w nim 10 tysięcy agentów i niemal 3 tysiące touroperatorów.

ZOBACZ TAKŻE: Lipiec nadal słaby dla niemieckich agentów turystycznych

Do sojuszu przystąpiły organizacje reprezentujące agentów, touroperatorów, firmy internetowe, kempingi, biura turystyki przyjazdowej, firmy przewozowe, wynajmujące domy wakacyjne, organizatorów wycieczek szkolnych, młodzieżowych, językowych oraz przewodników, a także firmy zagraniczne. Przedstawiciele Tourismusvielfalt mają nadzieję pomóc mniejszym firmom, także tym zatrudniającym do 10 osób, bo wsparcie udzielone dwóm czy trzem gigantom turystycznym nie oznacza, że rząd zrobił coś dla branży.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Duzi touroperatorzy są bardziej zależni od agentów turystycznych

Duzi i średni organizatorzy są zależni od zewnętrznej sieci sprzedaży – twierdzi profesor turystyki ...

Brytyjski MSZ ostrzega przed Marokiem

Podwyższone zagrożenie terrorystyczne to powód, dla którego brytyjski MSZ zmienił treść komunikatu dotyczącego podróży ...

Węgłowski: Ceny w Polsce do nadrobienia

Dopóki gospodarka będzie się dobrze rozwijać, sektor hotelowy będzie na tym korzystał – mówi ...

Brakuje wyjazdów dla niepełnosprawnych

Co drugi turysta niepełnosprawny uważa, że podróżowanie jest dla niego bardzo trudne, lub wręcz ...

DEBATA. Rynek turystyki wyjazdowej w warunkach bezwzględnej konkurencji

Ostrożne planowanie programów, dbanie o minimalne choćby marże, zapewnienie sobie współpracy z wiarygodnymi przewoźnikami ...

POT już szykuje nowe certyfikaty

Polska Organizacja Turystyczna w tym roku przyzna więcej nagród mających promować miejsca wyjątkowe i ...