Klienci Travelplanet polubili dalekie podróże

O 70 procent wzrosła sprzedaż egzotycznych wycieczek w kończącym się sezonie zimowym - pokazują statystyki sieci sprzedaży Travelplanet.pl. Być może wpłynęły na to niższe średnio o 1300 złotych ceny

Publikacja: 17.02.2016 15:49

Klienci Travelplanet polubili dalekie podróże

Foto: Filip Frydrykiewicz

- Zainteresowanie wyjazdami egzotycznymi rośnie systematycznie od lat, ale obecnie mamy do czynienia ze skokowym wzrostem - mówi rzecznik Travelplanet.pl Jarosław Kałucki. - Pierwsze sygnały tego trendu mieliśmy już w okresie Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Według naszych danych w tym okresie na daleki wyjazd zdecydował się co czwarty turysta, rezerwujący wyjazd z biurem podróży. Od jesieni do wiosny na takie wakacje wyjechało bądź wyjedzie 15 na stu klientów. Rok temu o tej porze było to 8 na stu. Proporcje się zmieniły, bo sprzedaż dalekich podróży wzrosła o 70 procent.

Egzotyczny zjazd cen

Skąd taki wzrost popularności kosztownych wycieczek? Przede wszystkim – znacznie przystępniejsze ceny niż wcześniej - zauważa Travelplanet. Analiza rezerwacji zrobionych do połowy lutego w Travelplanet pokazuje, że w tym sezonie średni koszt takiej wyprawy wyniósł 6100 złotych, podczas gdy tok temu było to 7400 złotych.

Widać wyraźnie, że o ile wzrost średnich kosztów egzotycznego wyjazdu nie zniechęca turystów (w sezonie 2014/2015 były one znacząco wyższe niż rok wcześniej, a mimo to skorzystało z nich o 3,5 procent turystów więcej), o tyle znaczący spadek kosztów może spowodować wręcz eksplozję zainteresowania - uważa Kałucki.

Być może - zastanawia się w komunikacie - temu wzrostowi dopomogła obawa turystów o bezpieczeństwo w Europie po zamachach w Paryżu i groźbach podobnych działań terrorystycznych w Kopenhadze, Brukseli czy Monachium.

Na Karaiby najchętniej, do Chin najtaniej

Tajlandię, jako najchętniej wybierane miejsce na egzotyczne wyprawy, w tym sezonie zastąpiła Dominikana. Liczba turystów na tym kierunku niemal się podwoiła, choć odsetek pozostaje niemal ten sam – to około 14 procent. Podobnie jest w wypadku Kuby, drugiego kierunku pod względem popularności w tym sezonie (13,5 proc. turystów).

Za wzrostem liczby wyjazdów na Karaiby stoją duże obniżki kosztów takich wypraw: w wypadku Dominikany spadły o ok. 500 złotych od osoby, do 6665 złotych, a Kuby – aż o 900 złotych (do ok. 6900 złotych). Ale koniunkturę na egzotyczne wyjazdy nakręciły przede wszystkim podróże do Chin (wzrost popularności z ok. 5 do 7,5 procent) i Kenii (z ok. 4,5 do 8 procent). Wyjazd do Państwa Środka kosztował w tym sezonie średnio 3400 złotych (rok temu ponad 4400 złotych). W wypadku Kenii koszt spadł również o około 1000 złotych, do 4600 złotych.  Przełożyło się to na niemal podwojenie odsetka turystów.

Warto odnotować, że lider ubiegłego sezonu, Tajlandia, jest wciąż prawie tak drogi jak wcześniej, średnio płacono za wyjazd około 6100 złotych od osoby, czyli tylko o 100 złotych mniej. Stąd spadek udziału w puli egzotycznych podróży z 15 do ok. 10 procent.

Wycieczka życia musi kosztować

Najtańsze w wypadku egzotyki są obecnie Emiraty Arabskie i Gambia – ceny zaczynają się odpowiednio od 2700 złotych i 3000 złotych za przelot, 7 dni pobytu w hotelu ze śniadaniami i obiadokolacjami. Od 3500 złotych kosztuje tydzień w Kenii z dwoma posiłkami.

Ale hitem cenowym tego sezonu są - jak - wyjaśnia Kałucki - dziewięciodniowe wyprawy do Chin. Zwiedzanie Pekinu i okolic z noclegami w hotelu trzygwiazdkowym i wyżywieniem kosztuje ok. 3000 złotych. Popularność tego kierunku znacznie wzrosła, ale wciąż nie dorównuje ona popularności Dominikany czy Kuby. Te dwa ostatnie to kraje, w których ceny wypoczynku są znacznie wyższe (najtańsza oferta w Travelplanet.pl to 6 dni na Dominikanie, hotel trzygwiazdkowy, pełne wyżywienie za 4800 złotych), a mimo to są chętnie kupowane. W wypadku najpopularniejszej w tym sezonie Dominikany oraz Kuby średni koszt pobytu podnosi częsta decyzja o wyborze luksusowych hoteli (cztero- i pięciogwiazdkowych) oraz wyżywienia formuły all inclusive.

- Dlaczego turyści nie polują na te najtańsze oferty? - pyta rzecznik Travelplanet. I odpowiada: - Wytłumaczeniem jest specyfika wyjazdów egzotycznych. To swego rodzaju nagroda lub prezent, a nie tylko zwykły odpoczynek, jak w wypadku wakacyjnych wyjazdów do Grecji czy Bułgarii. Turyści mając świadomość, że być może to ich jedyny wyjazd w życiu w to egzotyczne miejsce inaczej patrzą na jego koszty. Tak jest na przykład w wypadku wyjazdów do Kenii, w której realny koszt wyjazdu jest o około 1000 złotych wyższy od najtańszych ofert, bo sporo turystów decyduje się na program łączący wycieczki objazdowe (Kenia Tanzania, "Śniegi Kilimandżaro") z wypoczynkiem typu all inclusive w dobrych hotelach.

- Zainteresowanie wyjazdami egzotycznymi rośnie systematycznie od lat, ale obecnie mamy do czynienia ze skokowym wzrostem - mówi rzecznik Travelplanet.pl Jarosław Kałucki. - Pierwsze sygnały tego trendu mieliśmy już w okresie Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Według naszych danych w tym okresie na daleki wyjazd zdecydował się co czwarty turysta, rezerwujący wyjazd z biurem podróży. Od jesieni do wiosny na takie wakacje wyjechało bądź wyjedzie 15 na stu klientów. Rok temu o tej porze było to 8 na stu. Proporcje się zmieniły, bo sprzedaż dalekich podróży wzrosła o 70 procent.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek