Hotele żegnają się z kryzysem

Po słabym początku roku branża liczy na więcej zamówień na organizację firmowych spotkań i konferencji.

Publikacja: 23.09.2013 00:20

Polscy hotelarze prognozują na drugą połowę 2013 roku poprawę wyników

Polscy hotelarze prognozują na drugą połowę 2013 roku poprawę wyników

Foto: Rzeczpospolita

Wyższych cen, większych zysków i wzrostu frekwencji spodziewają się polscy hotelarze po drugiej połowie 2013 roku. Według badań międzynarodowej firmy analitycznej STR Global w poprawę kiepskiej po pierwszych sześciu miesiącach sytuacji wierzy przeszło połowa badanych menedżerów hoteli. Te prognozy umacniają się po wynikach końca trzeciego kwartału, kiedy kondycję branży hotelarskiej zaczął mocno poprawiać zwiększony ruch biznesowy. – Mamy bardzo dużo zamówień, zarówno w naszym centrum kongresowym Ossa, jak i w hotelach w Zakopanem. Spodziewam się, że po dobrym wrześniu przyjdzie jeszcze lepszy październik – mówi współwłaściciel i prezes Grupy Trip Małgorzata Chechlińska. Pojawiły się nawet pierwsze zamówienia na święta.

Dochodowe wydarzenia

Według partnera w branżowej firmie doradczej Horwath HTL Janusza Mitulskiego, hotelarze bacznie przyglądają się sytuacji gospodarczej. – Branża hotelarska jest mocno związana z tym, co się w gospodarce dzieje. Ożywienie będzie hotelom sprzyjać – twierdzi Mitulski. Okazją do poprawy wyników będą także duże wydarzenia, jak światowa konferencja klimatyczna zaplanowana na listopad w Warszawie. – Powinna przynieść wzrost przychodów podobny do tego jak podczas Euro 2012 – uważa Mitulski.

Rośnie ruch także tam, gdzie nie ma turystów, a hotele są mocno uzależnione od lokalnego przemysłu. – Mamy coraz więcej gości z mniejszych firm. Liczymy, że obudzi się branża motoryzacyjna i przemysł hutniczy – mówi dyrektor hotelu Novotel Katowice i prezes Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego Aleksander Pietyra.

Pomogą usługi

Hotele w Katowicach będą mogły wkrótce liczyć na większe zainteresowanie ze strony branży nowoczesnych usług biznesowych, która nabiera na Śląsku coraz większego znaczenia, m.in. Centrum Dostarczania Usług uruchamia w Katowicach IBM. Napływ gości biznesowych zwiększy także budowane Centrum Kongresowe.

O tym, że w drugiej połowie roku będzie większa frekwencja, przekonanych jest prawie 72 proc. polskich hotelarzy, podczas gdy w Europie i na świecie niespełna 50 proc. Ten większy optymizm widać także w prognozowaniu wzrostu: w Polsce zwiększenie liczby gości o 5–10 proc. zakłada ponad 40 proc. szefów hoteli, za granicą tylko 13–14 proc. (odpowiednio w Europie i na świecie). Zagraniczni menedżerowie są bardziej ostrożni: większość zakłada poprawę frekwencji nie większą niż 5 proc. W Polsce większa niż za granicą część kadry prognozuje także wzrost przychodów. Ponad 10–15-procentowego wzrostu przychodów spodziewa się ponad 13 proc. badanych. W hotelach zagranicznych – niecałe 4 proc.

Spanie za tanie

Kluczem do poprawy wyników będą ceny. Branża od dawna twierdzi, że powinny być wyższe. – Średnia cena jest zaniżona w stosunku do oczekiwań – twierdzi wiceprezes Orbisu Ireneusz Węgłowski. Według STR Global przeszło jedna czwarta polskich hotelarzy zakłada, że wzrośnie ona w granicach do 5 proc. w porównaniu do ubiegłego roku, natomiast 17 proc. badanych zakłada wzrost od 10 do 15 proc.

Wyższe stawki byłyby kluczowe dla poprawy finansowych wyników, bo pierwsza połowa roku nie była zbyt dobra dla hoteli. Według STR Global średnia cena standardowego dwuosobowego pokoju w Warszawie zmalała z 389,5 do 291,8 zł, we Wrocławiu z 234 do 206 zł, w Krakowie z 313,3 do 247,6 zł, w Poznaniu z 313,3 do 257,8 zł i w Trójmieście z 345 do 302 zł.

Tęsknią za Euro

Najwięcej straciła Warszawa, co było także związane z organizacją pod koniec pierwszej połowy ubiegłego roku piłkarskich mistrzostw Euro 2012, gdy hotelarze wykorzystali okazje do podniesienia cen.

Co ciekawe, frekwencja rok temu była niższa niż obecnie. I tak w Warszawie w pierwszych sześciu miesiącach obecnego roku wzrosła do 70,2 proc. z 67,9 proc. rok temu, we Wrocławiu do 58,7 proc. z 52,8 proc., w Krakowie do 70,4 proc. z 64 proc., w Poznaniu do 50,7 proc. z 45,6 proc., a w Trójmieście do 60,3 proc. z 57,3 proc. Mimo to przychody na pokój – poza Krakowem – okazały się niższe. W Warszawie zmalały o blisko 60 zł (z 264 zł), we Wrocławiu o blisko 34 zł. Minimalnie wzrosły jedynie w Krakowie.

Wyniki finansowe branży będą decydować o przyszłych inwestycjach. Tych jest coraz więcej, ale realizowanych przede wszystkim przez największe międzynarodowe sieci. Indywidualni właściciele hoteli nie dysponują odpowiednio wysoki kapitałem, mają ponadto nieporównanie trudniejszy od znanych światowych marek hotelarskich dostęp do zewnętrznego finansowania.

Ekspansja międzynarodowych sieci

Polski rynek opanowują międzynarodowe sieci hotelarskie. W ubiegłym roku należała do nich większość otwieranych w Polsce nowych hoteli. Według e-hotelarstwo.com najwięcej nowych pokoi włączył w ubiegłym roku do swej sieci Accor, do którego należy Orbis. Firma rozwija się teraz poprzez franczyzę, przyłączając do swoich marek hotele indywidualnych właścicieli. Nowe obiekty, zwłaszcza duże, budują marki globalne, m.in. Hilton. Łącznie obecnie sieć realizuje dziesięć inwestycji, a Polska to dla niej strategiczny rynek. Hilton to także jeden z największych w branży pracodawców. Budowane właśnie hotele utworzą od 400 do 500 nowych miejsc pracy. Szacuje się, że w tym roku łączna wartość inwestycji hotelarskich może zbliżyć się do 1,5 miliarda złotych.

Wyższych cen, większych zysków i wzrostu frekwencji spodziewają się polscy hotelarze po drugiej połowie 2013 roku. Według badań międzynarodowej firmy analitycznej STR Global w poprawę kiepskiej po pierwszych sześciu miesiącach sytuacji wierzy przeszło połowa badanych menedżerów hoteli. Te prognozy umacniają się po wynikach końca trzeciego kwartału, kiedy kondycję branży hotelarskiej zaczął mocno poprawiać zwiększony ruch biznesowy. – Mamy bardzo dużo zamówień, zarówno w naszym centrum kongresowym Ossa, jak i w hotelach w Zakopanem. Spodziewam się, że po dobrym wrześniu przyjdzie jeszcze lepszy październik – mówi współwłaściciel i prezes Grupy Trip Małgorzata Chechlińska. Pojawiły się nawet pierwsze zamówienia na święta.

Pozostało 86% artykułu
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy