Boston Consulting Group (BCG) opublikował raport, w którym analizuje potencjał globalnego rynku turystycznego. Jak wynika z obliczeń, w ciągu 15 lat jego wartość się potroi. O ile obecnie ludzie przeznaczają na podróże wypoczynkowe 5 bilionów dolarów rocznie, o tyle w 2040 roku będzie to już 15 bilionów dolarów.
Rozwój nie będzie jednak napędzany przez wyjazdy zagraniczne. Prawdziwy motor wzrostu znajduje się bliżej domu: krajowe podróże mają wygenerować niemal 12 bilionów dolarów, a regionalne potroją swoją wartość, osiągając ponad 2 biliony dolarów. Wycieczki zagraniczne będą wprawdzie rosły najszybciej, ale nadal pozostaną najmniejszym segmentem, osiągając wartość 1,4 biliona dolarów.
Czytaj więcej
Wiele tureckich firm turystycznych działających w kurortach, głównie na południowym i zachodnim wybrzeżu, nie akceptuje płatności kartą i przyjmuje...
Chińczycy, Hindusi i Arabowie ruszają w podróż
Jednocześnie pojawi się nowa fala podróżnych przede wszystkim z rynków wschodzących, takich jak Chiny, Indie, Arabia Saudyjska czy Wietnam, wyprzedzając tradycyjne potęgi turystyczne – Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię i Niemcy.
To jedne z głównych wniosków raportu BCG „Odkrywanie możliwości wartych 15 bilionów dolarów w podróżach rekreacyjnych”, opartego na badaniu prawie 5 tysięcy podróżnych z 11 krajów i na analizie wzorców podróżniczych turystów z 68 rynków.
– Ponieważ coraz więcej osób wyjeżdża na wakacje – i robi to częściej – obserwujemy głęboką zmianę w tym, kto podróżuje, czego oczekuje i jak planuje podróże – mówi dyrektor zarządzająca i partnerka BCG oraz współautorka raportu Christina Mühlenbein. – Nowe grupy demograficzne, cyfrowe nawyki i rosnące oczekiwania piszą nowe zasady gry – dodaje.
Mówiąc o trendach kształtujących podróżnika przyszłości BCG wspomina na pierwszym miejscu milenialsów i przedstawicieli pokolenia Z, którzy stali się obecnie najważniejszymi podróżnymi na świecie. Planują więcej wyjazdów i wydają więcej niż turyści ze starszych generacji. Charakteryzuje ich biegłość cyfrowa i świadomość społeczna.
Czytaj więcej
Po 54 dniach zakończyła się druga faza testowa systemu opłat za jednodniowe wizyty w Wenecji. Od Wielkanocy, w czasie świąt i weekendów, kiedy zwyk...
Coraz ważniejsze staną się podróże w pojedynkę, niegdyś niszowe, obecnie będące zjawiskiem powszechnym. Dziś 18–39 procent podróżnych deklaruje, że wybiera się na wyprawy samotnie. Często są to młodsi turyści poszukujący doświadczeń kulturowych, duchowych wyjazdów lub pobytów wellness zamiast tradycyjnych wakacji na plaży.
„Bleisure” (od angielskich słów business + leisure, biznes i wypoczynek) nie jest wyłącznie zjawiskiem z czasów pandemii. W Chinach, Indiach, Nigerii i Arabii Saudyjskiej ponad 70 procent podróżnych planuje łączyć wyjazdy służbowe z rekreacyjnymi. Dla porównania, w USA, Wielkiej Brytanii i Niemczech odsetek ten wynosi zaledwie 15–30 procent.
Nowe postrzeganie relaksu przez turystów ze świata
We wszystkich badanych krajach głównymi powodami podróży pozostają relaks i spędzanie czasu z bliskimi, ale sposób, w jaki ludzie się relaksują, zmienia się. Choć tradycyjne wakacje na plaży, miejskie przygody czy kontakt z naturą wciąż cieszą się popularnością, raport BCG wskazuje, że coraz większą rolę odgrywają motywacje związane z eksploracją kultury, zdrowiem i wellness, a także z duchowością i religią.
Dynamicznie rozwija się także turystyka kulinarna – podróżni z Chin, Wietnamu i Indonezji wskazali chęć poznawania innych kuchni jako główny motyw podróży.
– Ludzie poszukują doświadczeń podróżniczych, które odzwierciedlają ich tożsamość – twierdzi Dennis Utzerath, dyrektor zarządzający, partner BCG i współautor raportu. – Tradycyjne wakacje na plaży czy w miastach nie tracą na atrakcyjności. Jednak coraz częściej podróżni stawiają na sens, wygodę i osobiste spełnienie obok samego relaksu – uzupełnia.
Czytaj więcej
Liczba Polaków podróżujących do Stanów Zjednoczonych spadła w tym roku o 42 procent, mimo tańszych o 11 procent biletów.
Podróżni – zwłaszcza z rynków wschodzących – coraz częściej korzystają z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji przy planowaniu swoich wyjazdów. W Chinach (65 procent), Indiach (59 procent), Indonezji (58 procent) i Wietnamie (51 procent) wielu konsumentów deklaruje, że używają narzędzi i chatbotów AI do planowania i rezerwowania podróży. Jednocześnie 79–85 procent podróżnych z tych samych krajów podkreśla, że ludzki kontakt nadal pozostaje istotny.
– Podróżni przyszłości będą wyglądać inaczej – chodzi zarówno o to, kim są i z kim (lub bez kogo) podróżują, jak i o to, czego oczekują i jak podejmują decyzje – podkreśla kolejna dyrektor zarządzająca i starsza partnerka BCG oraz współautorka raportu Lara Koslow. – Firmy turystyczne muszą wyprzedzać te zmiany, inaczej ryzykują, że wypadną z podróżniczych planów swoich klientów – ostrzega.