Niepewne gwarancje dla LOT-u

Amerykański przewoźnik Delta Airlines złożył wniosek do sędziego federalnego o zablokowanie gwarancji Exim Banku dla linii lotniczych z zagranicy, które są dla niej konkurencją

Publikacja: 05.04.2013 09:03

Nad dreamlinerami kupionymi przez PLL LOT ciąży fatum

Nad dreamlinerami kupionymi przez PLL LOT ciąży fatum

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski

To może być zagrożenie dla finansowania ostatnich trzech dreamlinerów zamówionych przez LOT.

Rzecznik Exim Banku Phil Cogan powiedział „Rz", że nie ma żadnych informacji dotyczących pozwu, więc nie jest w stanie udzielić jakiegokolwiek komentarza.

Zagrożona piątka

Wniosek  Delty dotyczy gwarancji kredytowych, jakich Exim Bank udziela zagranicznym przewoźnikom na zakup samolotów produkowanych przez Boeinga. Gwarancje takie otrzymały linie Emirates, Etihad, PLL LOT, Latam Airlines Group (brazylijski TAM i chilijski LAN) oraz Korean Airlines. Każda z tych linii otrzymała gwarancje Exim Banku na kwotę powyżej 100 mln dolarów.

– Jesteśmy zaskoczeni tymi informacjami – powiedział „Rz" Marek Kłuciński, rzecznik LOT-u. – Nasza linia otrzymała już gwarancje na zakup pierwszych pięciu dreamlinerów, dwóch już odebranych i trzech kolejnych, które miały znaleźć się w naszej flocie do końca tego roku. A ze Stanów Zjednoczonych nie mamy żadnych sygnałów, aby podjęte już decyzje miały ulec zmianie – dodaje.

W obronie miejsc pracy

Kłopoty mogą więc pojawić się wówczas, gdy zbliży się termin odbioru ostatnich trzech maszyn, oczywiście w przypadku gdyby amerykański sąd przyznał rację Delta Airlines.

Sprawa wygląda bardzo poważnie, bo do protestu Delty przyłączyły się nie tylko średniej wielkości linie amerykańskie Hawaiian Airlines, ale i Związek Pilotów, bardzo w USA wpływowych. Wszyscy oni uznali, że skoro amerykańskie linie lotnicze mają za sobą tak trudne  restrukturyzacje, ochronę przed wierzycielami, bankructwa, to udzielanie pomocy finansowej konkurencji jest niezgodne z  przepisami.

Zdaniem Delty, Exim Bank pogwałcił prawo, udzielając gwarancji bez konsultowania się z branżą w USA, bo ułatwienia finansowe dla konkurencji mają negatywny wpływ na zatrudnienie w amerykańskich liniach lotniczych i spółkach z nimi powiązanych. W oskarżeniu znajduje się również zarzut mówiący o tym, że bank nie dokonał ekonomicznych analiz  skutków swoich decyzji, a gwarancje znacznie obniżają koszty kapitału ponoszone przez zagranicznych przewoźników, którzy w efekcie mogą obniżać ceny biletów na trasach, na których latają również linie amerykańskie.

Pozew Delty jest już trzecim z kolei ze strony przewoźników amerykańskich.  Dwa poprzednie pochodzą jeszcze z roku 2011 i dotyczą gwarancji wartych 1,3 mld dol. oraz zobowiązania do ich udzielenia na kwotę 2,1 mld dol. na zakup

30 boeingów przez indyjskiego przewoźnika Air India. Sędzia federalny w Waszyngtonie właśnie bada zasadność skargi i zapowiedział, że przyjrzy się regulacjom prawnym Exim Banku.

Bank ma jednak mocnego sprzymierzeńca. Nie może udzielać takich gwarancji samodzielnie. Każda decyzja musi jeszcze być zatwierdzona przez Senat USA.

Kredyty i gwarancje

LOT kupił swoje dreamlinery na kredyt, którego udzielił nowojorski Apple Bank for Savings, a gwarancji udzielił właśnie Eximbank.  Natomiast nie wiadomo  oficjalnie, ile LOT zapłacił za te maszyny. Cena katalogowa jednego dreamlinera wynosi 206 mln dol. Wartość transakcji jest jednak zwykle tajemnicą handlową. Dużo zależy od wartości kontraktów i  ich wagi marketingowej. Jest jednak oczywiste, że polski przewoźnik, jako pierwszy klient z Europy kupujący ten typ maszyny, otrzymał ogromną zniżkę. Środki na ten zakup pochodzą ze sprzedaży 60 proc. udziałów w LIM Marriott. Pozostałe 500 mln dol. pochodziło z kredytu gwarantowanego przez Exim Bank.

Jako jedyny klient Boeinga tylko Air India informowała, że za swoje dreamlinery zapłaciła po 100 mln dol.

Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek