Turystyczny Fundusz Gwarancyjny wykreśla z rejestru biura podróży

Już ponad 20 touroperatorów turystyki dostało trzyletni zakaz organizowania wyjazdów. Powód? Niepłacenie składek na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny

Publikacja: 18.01.2018 19:53

Turystyczny Fundusz Gwarancyjny wykreśla z rejestru biura podróży

Foto: AFP

Turystyczny Fundusz Gwarancyjny podsumował pierwszy rok swej działalności. Zgromadził w tym czasie około 40 mln złotych ze składek organizatorów turystyki. Pieniądze zbierane są na wypłaty odszkodowań na wypadek ewentualnej niewypłacalności jakichś biur podróży. Fundusz zebrał ok. 43 tys. deklaracji. Każda firma składa taką deklarację raz na miesiąc. Wskazuje w niej, ile zawarła umów na wyjazdy z klientami i oblicza, ile ma zapłacić za nich składek (stawki są cztery, ich wysokość zależy od charakteru podróży: 0, 10, 13 i 15 złotych). Deklaracje mają obowiązek składać także firmy, które składek nie płacą, ze względu na to, że mają stawkę zero złotych.

Od początku działalności Turystyczny Fundusz Gwarancyjny wysłał już ponad tysiąc wezwań o złożenie zaległych deklaracji przez przedsiębiorców, ponad 200 wezwań o uregulowanie zaległych składek i ponad 170 wniosków o wykreślenie z rejestru z zakazem prowadzenia działalności na trzy lata. Te ostatnie TFG kieruje do marszałków województw.

Jak mówi dyrektor TFG Renata Mentlewicz, część przedsiębiorców wyjaśniła, że nie wywiązali się z obowiązku, bo nie wiedzieli o zmianie prawa. Teraz już składają deklaracje i wpłacają składki.

Część przedsiębiorców, którzy nie wykonywali działalności, wykreśliła się z rejestru na własny wniosek. Wobec pozostałych marszałkowie województw wszczęli postępowania administracyjne w sprawie wykreślenia z rejestru i zakazu prowadzenia działalności. Ponad 20 postępowań zakończyło się trzyletnim zakazem działalności, ale część z nich jeszcze trwa.

Obecnie w ewidencji organizatorów turystyki i pośredników turystycznych figuruje 4506 podmiotów.

OPINIA

Paweł Niewiadomski, prezes Polskiej Izby Turystyki

Dzięki utworzeniu Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego turystyka to jedyna branża usługowa w 100 procentach zabezpieczająca finansowo klientów na wypadek niewypłacalności. Klient powinien jednak przed zakupem wakacji sprawdzić, czy wybiera legalnego organizatora, wpisanego do Centralnej Ewidencji Organizatorów i Pośredników Turystyki.

TFG nie tylko przyjmuje wpłaty od touroperatorów, ale też kontroluje, czy wszyscy wywiązują się z tego obowiązku. Nie znaczy to, że fundusz nie wymaga korekty. Polska Izba Turystyki postulowała ograniczenie biurokratycznych wymagań nałożonych na touroperatorów.

Druga kwestia to obciążenia finansowe dla organizatorów. W ciągu roku funkcjonowania TFG przedsiębiorcy przekazali do niego z tytułu składek około 40 mln złotych. Tym samym bezpieczeństwo klientów niepomiernie wzrosło. Warto byłoby zastanowić się nad obniżeniem obowiązkowych gwarancji. Koszty tego zabezpieczenia są dokuczliwe dla organizatorów, a pośrednio obciążają klientów.

Turystyczny Fundusz Gwarancyjny podsumował pierwszy rok swej działalności. Zgromadził w tym czasie około 40 mln złotych ze składek organizatorów turystyki. Pieniądze zbierane są na wypłaty odszkodowań na wypadek ewentualnej niewypłacalności jakichś biur podróży. Fundusz zebrał ok. 43 tys. deklaracji. Każda firma składa taką deklarację raz na miesiąc. Wskazuje w niej, ile zawarła umów na wyjazdy z klientami i oblicza, ile ma zapłacić za nich składek (stawki są cztery, ich wysokość zależy od charakteru podróży: 0, 10, 13 i 15 złotych). Deklaracje mają obowiązek składać także firmy, które składek nie płacą, ze względu na to, że mają stawkę zero złotych.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Akcje Specjalne
Naszym celem jest osiągnięcie 9 GW mocy OZE do 2030 roku
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Lotniska
Tadeusz Syryjczyk: Rozbudowa lotniska w Radomiu to wyrzucanie pieniędzy