Turyści Itaki wrócili z Tajlandii

Pixabay

Samolot z ponad 300 turystami biura Itaka, który z powodu awarii utknął w Tajlandii, wrócił do kraju. Lądowanie airbusa A330 na lotnisku w Warszawie odbyło się około godziny pierwszej w nocy

Kłopoty polskich turystów rozpoczęły się w poniedziałek, kiedy załoga airbusa A330, należącego do linii Travel Service, w trakcie przygotowania do startu znalazła usterkę maszyny. Kiedy okazało się, że nie można jej szybko usunąć, pasażerów z bagażem podręcznym przewieziono do czterogwiazdowego hotelu z wyżywieniem. Tam mieli czekać na naprawę samolotu. Jako ostateczność organizator uznał możliwość zamiany samolotu na inny, gdyż według jego oceny, znalezienie wolnej maszyny zdolnej przetransportować taką liczbę osób bez międzylądowania trwałoby dłużej niż naprawa uszkodzonej.

Część turystów zaniepokoił fakt zatrzymania paszportów. Według biura Itaka było to konieczne ze względu na obowiązujące w Tajlandii procedury. Turyści przeszli już przez odprawę graniczną i formalnie opuścili granicę tego kraju. – Mieliśmy do wyboru: albo zgodzić się na zatrzymanie dokumentów podróżnych na czas ich pobytu w hotelu z wyżywieniem lub pozostawienie ich w strefie tranzytowej – tłumaczy wiceprezes biura podróży Piotr Henicz.

Przez cały czas w kontakcie z przedstawicielami biura i przewoźnika były polskie służby konsularne oraz opolski urząd marszałkowski. – Sprawdziliśmy dokumenty wymagane od operatora. Nie możemy mieć także zastrzeżeń do Itaki, jeżeli chodzi o gotowość z ich strony do kontaktu. Otrzymujemy bez zbytecznej zwłoki wszystkie informacje, o jakie prosimy – tłumaczy dyrektor gabinetu marszałka Arkadiusz Kuglarz.

W środę ok. godz. 12.30 naprawiony już samolot z turystami wystartował z lotniska w Krabi. Na portalach internetowych pojawiły się wpisy podróżnych, którzy narzekali na brak informacji oraz przekładany kilka razy termin odlotu. – Nie muszę chyba nikogo przekonywać, że każda awaria samolotu to kwestia życia dla lecących nim ludzi. Dlatego kwestie bezpieczeństwa podróżnych są przez nas traktowane priorytetowo. W takich przypadkach nie ma miejsca na ryzykowny pośpiech – podkreśla Henicz.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Dym w kabinie samolotu British Airways. Ewakuacja pasażerów

Pasażerowie samolotu British Airways zostali ewakuowani po tym, jak dym wypełnił kabinę, na krótko ...

Aresztowali turystkę za bikini. Teraz przepraszają

Komisarz policji Malediwów, Mohamed Hameed, przyznał, że aresztowanie brytyjskiej turystki za to, że na ...

Globalnie – więcej publiczności, mniej do oglądania

Regiony, zamki, parki rozrywki, miasteczka spod znaku Cittaslow – odwiedza od piątku w Katowicach ...

Nie lecisz? Poproś o zwrot opłat lotniskowych

EasyJet nie może odmówić niemieckim pasażerom, którzy nie korzystają z zarezerwowanych biletów, zwrotu kosztu ...

Hiszpania bliska rekordu turystów, mimo lekkiego spadku

W październiku Hiszpanię odwiedziło 7,6 mln turystów zagranicznych, o 0,3 proc. mniej niż rok ...

Itaka planuje zabierać od 2021 roku klientów z Radomia

Biuro podróży Itaka podpisało list intencyjny z PPL Porty lotnicze na korzystanie z lotniska ...