Traveldata: Wakacje nie chcą być tańsze

AFP

Padł kolejny tegoroczny rekord – średnia cena wakacyjnego wyjazdu z biurem podróży była w zeszłym tygodniu większa od tej przed rokiem o 204 złote – informuje Traveldata

Instytut Badania Rynku Turystycznego Traveldata jak co tydzień porównał tysiące cen ofert biur podróży*. Wziął pod uwagę wycieczki z wylotami między 5 a 11 sierpnia. Okazało się, że tylko w ciągu tygodnia ich cena wzrosła o 77 złotych (w poprzednich tygodniach spadła o 48 złotych, a wcześniej wzrosła o 12, 6, 24 i 5 złotych i dwukrotnie spadła o 13 złotych) – pisze prezes Traveldaty Andrzej Betlej w cotygodniowym materiale.

Najbardziej, bo o 643 złote, nominalnie podrożały wyjazdy na Fuerteventurę. Dużo więcej kosztowały też wakacje na Gran Canarii – wzrost o 458 złotych – i na Malcie – o 351 złotych.

Najmocniej potaniały natomiast podróże do Maroka, na Korfu i na Lanzarote – o 263, 259 i 71 złotych.

Zmiany średnich cen w ostatnim tygodniu pokazuje mapa, a ich przebieg w tym sezonie przedstawiony jest na wykresie poniżej.

W minionym tygodniu zdecydowanie najbardziej wzrosły średnie ceny wycieczek na Wyspy Kanaryjskie – o 244 złote. Znacznie mniejsze podwyżki objęły wypoczynek w Turcji, Bułgarii i Egipcie – o 73, 39 i 17 złotych.

O 15 złotych spadł natomiast koszt wyjazdu do Grecji.

Duży wzrost cen wyjazdów na Wyspy Kanaryjskie wynika z dużym ograniczeniem miejsc w tanich przewoźników na tym kierunku – komentuje Betlej.

Jeśli porównać ceny rok do roku okaże się, że średnia tegoroczna jest większa od średniej z poprzedniego sezonu o 204 złote (w tygodniach wcześniejszych ceny przewyższały ubiegłoroczne o 184, 159, 192, 167, 123, 80, 87, 102, 95, 93 i 77 złotych).

Jak policzyła Traveldata, już dziewiąty raz z rzędu w tym sezonie spadała cena paliwa lotniczego – tym razem była o 6,7 procent mniejsza niż rok temu. Jednocześnie złoty umacniał się wobec euro i dolara, co było korzystne dla organizatorów wyjazdów. Skala wzmocnienia była jednak symboliczna, bo wyniosła 0,1 procent. Jeśli zsumować wpływ tych czynników, dał on od 25 do 35 złotych oszczędności touroperatorom.

Grecja pierwsza na liście drożejących

Najmocniej w ciągu roku podrożały wyjazdy do Grecji – średnio o 268 złotych (o 10 złotych więcej niż przed tygodniem). Nadal też utrzymywały się zwyżki średnich cen wycieczek do zyskujących na popularności Turcji i Egiptu. W wypadku tego pierwszego o 255 złotych, a w wypadku drugiego – o 243 złote.

Wyższe niż przed rokiem ceny to w dużej mierze skutek ograniczenia liczby ofert przez biura podróży. Obawiały się one, że popyt w odniesieniu do poprzedniego roku może nie rosnąć. Na razie przebieg sprzedaży pokazuje, że planując ostrożnie miały rację (czytaj też pierwszą część materiału: „Betlej: Światowi touroperatorzy odraczają własną egzekucję”).

„Należy też pamiętać, że znaczenie dla obecnej skali wzrostu cen ma też to, że w poprzednim sezonie Grecja notowała o tej porze duży ich spadek w ujęciu rocznym o aż 335 złotych, a dla porównania w Turcji wyniósł on 166 złotych, w Egipcie zaś średnie ceny imprez w tym czasie nawet wzrosły – o 93 złote” – pisze prezes Traveldaty Andrzej Betlej.

Nieznacznie, bo z 95 do 94 złotych zmniejszyła się zwyżka cen wycieczek do Bułgarii.

Wyspy Kanaryjskie były kosztowniejsze w rocznych porównaniach cen, tym razem średnio o 117 złotych. Przed tygodniem ceny były wyższe o 110 złotych, a przed dwoma niższe o 28 złotych. Na obecną skalę wzrostu cen duży wpływ ma fakt, że o tej samej porze w poprzednim sezonie ceny znacznie spadały w ujęciu rocznym (średnio o 313 złotych).

Z badań wynika też, że zwyżki cen w ujęciu rocznym objęły też wakacje na Cyprze – średnio o 543 złote. Mniejszy wymiar zjawisko to miało w wypadku Albanii i Majorki – zmiany wyniosły odpowiednio 272 i 192 złote. Zmiany odnotowano również w odniesieniu do Portugalii, Tunezji i Malty – ceny poszły w górę o 138, 118 i 116 złotych.

Jedyny nieduży spadek rocznych cen wycieczek odnotowano w wypadku Maroka, wyniósł on 39 złotych.

Sun & Fun idzie pod prąd

Wśród dużych i średnich organizatorów ponownie jedynym, który miał mniejsze ceny niż przed rokiem był Sun & Fun. Różnica wyniosła minus 55 złotych. Pozostali touroperatorzy podnieśli ceny wobec tych sprzed roku od około 50 złotych do 680 złotych.

W liczbie najatrakcyjniejszych cen wycieczek, czyli na pierwszym lub drugim miejscu w wypadku 24 kierunków i w trzech kategoriach hoteli, na pierwszym miejscu kolejny raz znalazł się TUI Poland z liczbą 39 ofert. Dalej znalazły się Itaka (31 ofert) i Rainbow (24). Jeśli popatrzyć pod kątem standardu hoteli, okaże się, że przewagę w niskich cenach wypoczynku w obiektach trzygwiazdkowych miało biuro Rainbow. W hotelach czterogwiazdkowych był to TUI Poland, a pięciogwiazdkowych Itaka i TUI Poland.

Najwięcej niskich cen wycieczek do Egiptu – podaje Traveldata – miały w zeszłym tygodniu Coral Travel i TUI Poland – po 4 oferty. W cenach wypoczynku w Grecji przodowały Rainbow i Itaka – 12 i 11 ofert. Na Wyspy Kanaryjskie tanio można było wyjechać z TUI Poland – 12 ofert. Do Turcji z Coralem, Itaką i TUI Poland – wszystkie po 3 oferty. Wakacje w Tunezji w najlepszych cenach oferował TUI Poland – 5 ofert i Coral Travel – 3 oferty, a w Bułgarii Itaka i TUI Poland – po 2 oferty.

W porównaniu z okresem sprzed roku Rainbow wyraźnie wzmocnił swoją pozycję w Grecji i nieco w Egipcie, TUI Poland w Turcji, Bułgarii, Grecji, Tunezji, Egipcie i na Wyspach Kanaryjskich, a Coral Travel w Grecji i Tunezji kontynentalnej.

Zamieszanie z tabelą

„Tradycyjnie przedstawiamy również tabelę z czołówką biur podróży, które w ostatnim tygodniu po przekrojowo najkorzystniejszych cenach oferowały klientom imprezy turystyczne. W tego typu zestawieniach zachowana jest ścisła porównywalność oferowanych kierunków, a zatem biuro X, które sprzedaje jedynie konkretny zestaw kierunków i kategorii hoteli jest porównywane wyłącznie z tymi właśnie kierunkami i kategoriami hoteli w pozostałych biurach” – wyjaśnia Traveldata.

I podaje, że w pierwszym okresie sezonu lato 2018 na czele tabel z cenami wyjazdów w szczycie sezonu wakacyjnego często przodowały wiodące biura podróży, czyli Itaka (z małymi wyjątkami) i Grecos, a nieco później dołączyły do nich Coral i Rainbow. Biuro TUI Poland było widoczne na czołowych pozycjach zestawień w pierwszej fazie first minute, natomiast w okresach późniejszych często przesuwało się na dalsze miejsca.

Traveldata zaznacza w odpowiedzi na krytyczne opinie, że w niektórych zestawieniach, a zwłaszcza w dwóch ostatnich, na czołowej pozycji z dużym średnim odchyleniem in minus od średniej plasował się Grecos, który w tym okresie na kierunkach greckich miał ofertę zbliżoną pod względem cen do głównych konkurentów. W tym okresie dwa biura podwyższyły na dwóch kierunkach greckich oferty niektórych obiektów, które w rezultacie bardzo odbiegły w górę od ogółu cen średnich i cen Grecosa. Różnice sięgnęły kilku tysięcy złotych, w wypadku jednego obiektu nawet 9 tysięcy.

„Inne biura mające oferty na kierunki greckie mają je zwykle również na innych kierunkach i dlatego w ich przypadkach różnice rozłożyły się na wiele badanych kategorii i przybrały dla tych biur podobne wielkości, nie zmieniając lub tylko niewiele zmieniając średnie odchylenia w tabeli. W przypadku biura Grecos ujemne ponadnormatywne różnice rozłożyły się nie na 24, a jedynie na 7 badanych kierunków (kierunki greckie i Cypr) w rezultacie zaniżając ceny tego biura wobec pozostałych 150 do nawet ponad 200 złotych.

Naszą intencją pozostaje nieingerowanie w zestaw cen hoteli oferowanych przez inne biura. Wychodzimy z założenia, że wszystkie one tworzą rynek, ale w tej sytuacji wyłączyliśmy te nadzwyczaj drogie hotele z zestawu, co pozwoliło na usunięcie anomalii” – czytamy w materiale.

Dlatego w zestawieniu – wyjaśnia Betlej – w obliczu kwestii opisanej wyżej i zwyżki cen dokonanej w tygodniu, o cztery pozycje w dół przesunął się Grecos (na piątą). Małe obniżki cen Itaki i TUI Poland w warunkach ogólnej sporej zwyżki spowodowały ich awans odpowiednio z pozycji trzeciej na pierwszą i z szóstej na trzecią.

Tanie linie chcą więcej

Traveldata analizuje również ceny biletów w tanich liniach lotniczych. Ostatnie dwa tygodnie przyniosły w Ryanairze bardzo silny ich wzrost. Stały się też one zdecydowanie wyższe niż w tym samym okresie ubiegłego sezonu.

Jedną z generalnych przyczyn relatywnie wysokich cen było zmniejszenie liczby oferowanych miejsc, spowodowane redukcją połączeń na Wyspy Kanaryjskie z ośmiu do czterech tygodniowo. Silny wzrost cen na tym kierunku widoczny jest zwłaszcza w mniej odległych terminach od wylotu, a w biurach podróży w okresie tzw. sprzedaży last minute – opisuje Betlej.

W wypadku pozostałych kierunków w ostatnich dwóch tygodniach nastąpił bardzo mocy wzrost średniej ceny przelotów, co spowodowało, że z naddatkiem dogoniła ona średnią sprzed roku. W porównaniu z poprzednim sezonem cena przelotów do Włoch i Portugalii spadła średnio o 63 i 44 złote. Nieznacznie zdrożały rejsy do Grecji – o 10 złotych, a znacznie bardziej do Hiszpanii i do Bułgarii – o 132 i 143 złote.

W Wizz Airze jedynie dwa rejsy tygodniowo na Teneryfę z Katowic i niedawno wprowadzony do rozkładu rejs na Fuerteventurę (brak możliwości porównania cen rok do roku) notowały niewielkie odbicie cen w górę – do 1678, 1643 i do 1648 złotych obecnie.

Na pozostałych kierunkach turystycznych w ostatnich sześciu tygodniach ceny biletów zaczęły rosnąć i „dość wyraźnie przekraczać poziomy ubiegłoroczne, co pokazuje [na grafice] istotnych rozmiarów czerwone pole”.

W porównaniu z poprzednim sezonem spadły, a i to niewiele, jedynie ceny lotów do Bułgarii – o 7 złotych, stosunkowo zaś łagodnie zwyżkowały ceny na kierunkach portugalskich i włoskich – o 32 i 77 złotych. Znacznie bardziej drożały przeloty do Hiszpanii i do Grecji – o 155 i 170 złotych.’

Jak komentuje Betlej, silny wzrost cen w ostatnich dwóch tygodniach mógł wynikać z niekorzystnej pogody w kraju, która pobudziła prawdopodobnie apetyt Polaków na wyjazdy. Poza tym do zwyżek cen w tanich liniach w istotny sposób przyczyniają się touroperatorzy, którzy rezerwują bloki miejsc w samolotach czym ograniczają ich podaż w wolnej sprzedaży. Liniom lotniczym dokucza trend pakietowania dynamicznego przez biura agencyjne.

Na krótką metę są to też skuteczne metody (zwłaszcza pierwsza) poprawy przez biura pozycji na kierunkach turystycznych, gdyż ceny wyjazdów samodzielnych organizowanych w oparciu o wyższe ceny związane z niedostateczną liczbą miejsc w LCC stają się w takiej sytuacji mniej atrakcyjne – kończy Betlej.

*Autorzy materiału opatrują ten fragment zastrzeżeniem: „W zestawieniu występują już ceny okresu last minute, który charakteryzuje się nietypowymi i częstymi zmianami cen, a także istotnie zmniejszoną na niektórych kierunkach liczbą hoteli. W tych warunkach przedstawiane porównania mogą być nieco mniej adekwatne niż zwykle”.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Thomas Cook upadł, jego Condor nadal lata

Biuro podróży Thomas Cook upadło, a samoloty Condora, jego przewoźnika latają normalnie wynika ze ...

Pakiety turystyczne pewniejsze od samego noclegu

Podróżny, który decyduje się na zakup pakietu turystycznego, spędza w hotelu dwa razy więcej ...

Szefowie niemieckiego Thomasa Cooka mówią „do widzenia”

Thomas Cook Deutschland zamyka się ostatecznie pod koniec listopada. Jego szefowie napisali do kolegów ...

Port Lotniczy Wrocław: W lipcu padł rekord

Tegoroczny lipiec był najlepszym miesiącem w historii wrocławskiego lotniska. Liczba pasażerów wzrosła o 3,4 ...

Novotel Warszawa Centrum przyciąga więcej gości

O 14 tysięcy urosła – rok do roku – liczba gości w hotelu Novotel ...

Thomas Cook wyśle Chińczyków do Grecji

Nawet 1,5 miliona turystów z Chin ma w kolejnych latach przyjechać do Grecji. Obsłuży ...