Tureccy przedsiębiorcy turystyczni cieszą się z zapowiadanego wznowienia lotów między Turcją a Rosją. Informację o porozumieniu między krajami ogłosił minister transportu Turcji Adil Karaismailoğlu – donosi dziennik „Hurriyet Daily” w swoim elektronicznym wydaniu. Karaismailoğlu przekazał tę informację 15 lipca, ale strona rosyjska nie podała konkretnej daty wznowienia lotów. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział natomiast, że prezydenci Władimir Putin i Recep Tayyip Erdoğan zgodzili się na wznowienie lotów w czasie rozmowy telefonicznej, do której doszło 13 lipca. Polecili odpowiednim instytucjom rządowym dopracowanie wszystkich szczegółów.

Dziennik podaje, że działające w Rosji biura podróży Anex Tour, Odeon Tours, Coral Travel i Pegas Touristik planują pierwsze wyloty czarterowe na 25 lipca. Niektórzy touroperatorzy zarezerwowali też miejsca w samolotach Turkish Airlines i Aeroflotu. – Rynek rosyjski, z którego przyjeżdża do Turcji najwięcej gości, ma strategiczne znaczenie dla naszego sektora – mówi prezes Stowarzyszenia Tureckich Biur Podróży (TÜRSAB) Firuz Bağlıkaya. – Wierzymy, że wkrótce także kraje Unii Europejskiej zezwolą na podróże do naszego kraju – dodaje.

CZYTAJ TEŻ: Dla Niemców Turcja i Egipt nadal zbyt ryzykowne

Prezes stowarzyszenia hotelarzy znad Morza Śródziemnego (Mediterranean Touristic Hoteliers Association – AKTOB) i rzecznik prasowy Tureckiej Agencji Promocji i Rozwoju Turystyki, Erkan Yağcı, podaje, że w zeszłym roku do Turcji przyjechało 7 milionów rosyjskich turystów, z czego 6 milionów wypoczywało w regionie Antalyi. Jak dodaje, w tym roku sukcesem będzie, jeśli nad Morzem Śródziemnym otworzy się połowa hoteli. Turcja poluzowała ograniczenia w stosunku do restauracji i obiektów rozrywkowych już 1 lipca. Od tego czasu branża zarabia na turystach krajowych.

W czerwcu do regionu Antalyi przyjechało ponad 21 tysięcy gości zagranicznych, dla porównania, przed rokiem było ich 2,2 miliona. Natomiast w pierwszym tygodniu lipca na Riwierze Tureckiej było już 27 tysięcy obcokrajowców, z czego 10,5 tysiąca to Ukraińcy. W zeszłym tygodniu przyleciała już pierwsza grupa turystów z Wielkiej Brytanii. Jak mówi Yağcı, wszyscy liczą, że jeszcze w tym miesiącu kraje unijne zniosą ostrzeżenia przed wyjazdami do Turcji. Najważniejszym rynkiem w tej grupie są Niemcy.

Tureckie Ministerstwo Kultury i Turystyki opracowało certyfikat „Bezpieczna Turystyka”, o który wystąpiło już 727 hoteli i 900 restauracji. Ma on być potwierdzeniem stosowania zasad bezpieczeństwa ograniczających rozprzestrzenianie się koronawirusa. Do programu przystąpić muszą wszystkie obiekty, które mają ponad 50 pokojów.

ZOBACZ TAKŻE: Turcja zaczyna certyfikować hotele, lotniska, autokary

W zeszłym roku do Turcji przyjechało 51,9 miliona turystów, szacunki mówiły o 60 milionach w tym roku. W 2019 roku przychody sektora wyniosły 34,5 miliarda dolarów i były o 17 procent większe niż rok wcześniej.