Z opublikowanego w tym miesiącu raportu Europejskiej Komisji Podróży (European Travel Commission) wynika, że Polacy plasują się na czele pierwszej piątki europejskich nacji deklarujących chęć szybkiego powrotu do podróżowania. W ciągu najbliższych sześciu miesięcy podróżować zamierza aż 79,2 procent Polaków. Za nimi uplasowali się Włosi (63,7 procent), Austriacy (56,6 procent), Niemcy (56,3 procent) i Holendrzy (55,8 procent).

Polscy turyści już teraz planują wyjazdy zagraniczne od maja do sierpnia – podaje internetowy agent turystyczny eSky.pl. W serwisie tym liczba rezerwacji wzrosła w ubiegłym tygodniu o 46 procent w porównaniu z poprzednim (tydzień 13. vs 14.) i aż o 79 procent w porównaniu z tygodniem na przełomie marca i kwietnia (12. vs 14.). Eksperci tłumaczą to ogromną chęcią ucieczki do krajów na południu Europy, gdzie hotele są otwarte, a ograniczenia łagodniejsze – czytamy w komunikacie. Wzrosty te to także efekt zwiększenia liczby lotów – pod koniec marca linie lotnicze na całym świecie udostępniły 14 milionów dodatkowych miejsc w samolotach w lipcu i sierpniu.

ZOBACZ TAKŻE: Grecja zezwala na więcej przylotów

Na przełomie marca i kwietnia eSky.pl zaobserwował znaczący wzrost liczby rezerwacji z Polski do krajów europejskich. Turyści najczęściej rezerwują wyjazdy z krótkim okresem wyprzedzenia, który wynosi od jednego do czterech tygodni.

Na majówkę najwięcej Polaków chce wyjechać do Hiszpanii. Liczba rezerwacji do tego kraju w eSky.pl w ubiegłym tygodniu wzrosła o 26 procent w porównaniu z poprzednim tygodniem i o 72 procent w porównaniu z tygodniem na przełomie marca i kwietnia.

""

turystyka.rp.pl

CZYTAJ TEŻ: Lawinowy wzrost lotów do Hiszpanii. Polska przoduje w dynamice

Z kolei po środowej (14 kwietnia) konferencji ministra zdrowia, zapowiadającej przedłużenie restrykcji w Polsce, liczba rezerwacji do Hiszpanii wzrosła o 82 procent w porównaniu z wtorkiem, a we czwartek, 15 kwietnia, o 70 procent w porównaniu ze środą.

""

turystyka.rp.pl

Zainteresowani wypoczynkiem w Hiszpanii najczęściej wyszukują loty do Barcelony, Alicante, Malagi i na Majorkę. Do Alicante w maju można polecieć za nieco ponad 230 złotych w obie strony, ceny lotów na Majorkę zaczynają się od 160 złotych, a bilety do Barcelony i Malagi kosztują niecałe 150 złotych.

– Imponujące tempo wzrostu rezerwacji do Hiszpanii nie jest dla nas zaskoczeniem. Kraj ten wymaga od podróżujących jedynie negatywnego wyniku testu na koronawirusa, akceptując zarówno testy PCR, jak i szybkie i tanie testy antygenowe – mówi rzecznik prasowy eSky.pl Deniz Rymkiewicz, cytowany w komunikacie.