Reklama

Rewolucja w Ryanairze - albo wszyscy odprawią się online, albo bilety będą droższe

Jeśli pasażerowie chcą nadal korzystać z niskich cen biletów w Rynairze, muszą zgodzić się na odprawę wyłącznie przez aplikację - zapowiada prezes Michael O'Leary. To ograniczy koszty, bo linia lotnicza nie będzie musiała zatrudniać ludzi do tych czynności na lotniskach.
Rewolucja w Ryanairze - albo wszyscy odprawią się online, albo bilety będą droższe

Foto: Filip Frydrykiewicz

Ryanair zapowiada znaczącą zmianę w polityce odprawy pasażerskiej, co dla niektórych podróżnych może oznaczać niemożność skorzystania z oferty przewoźnika, pisze portal Bristol Post.

Michael O’Leary, prezes Grupy Ryanair, zapowiedział zlikwidowanie stanowisk odprawy w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Wszyscy pasażerowie będą musieli zameldować się na lot za pomocą aplikacji online. Dziś można zrobić to przez internet, wówczas nie ponosi się dodatkowych opłat, albo na lotnisku, ale taka opcja to koszt 55 euro od osoby.

- Pracujemy nad tym, żeby od 1 maja wszystko odbywało się w aplikacji, nic nie będzie robione na papierze – mówi O’Leary i dodaje, że Ryanair chce pozbyć się odprawy pasażerów tak samo, jak zrobił to w wypadku stanowisk odprawy bagażowej. O'Leary jest gotowy zmodyfikować sposób działania linii tak, aby wszystkie rezerwacje i odprawy można było przeprowadzać za pośrednictwem aplikacji Ryanair.

Czytaj więcej

Ryanair ogłasza największy w historii zimowy rozkład lotów z Krakowa

Dzięki odprawie w aplikacji ceny biletów będą niższe

Prezes mówi, że nowa aplikacja pomoże zmniejszyć zapotrzebowanie na personel lotniskowy, a tym samym pomoże utrzymać niskie ceny biletów lotniczych.

Reklama
Reklama

- Sam nie chciałem korzystać z aplikacji, ponieważ przeraża mnie perspektywa wejścia na pokład samolotu bez kartki papieru, ale narzędzie to działa bardzo dobrze. Znajdują się w nim informacje o numerze bramki i ewentualnych opóźnieniach – wyjaśnia.

Odnosząc się do potencjalnej niechęci ze strony pasażerów do nowego systemu, mówi, że osoby, które chcą mieć kawałek papieru, to ta sama grupa demograficzna, która nie chciała przejść na internet, gdy Ryanair zrobił to jako pierwszy, żeby móc zaoferować tańsze bilety lotnicze.

O'Leary informuje, że obecnie z aplikacji korzysta 60 procent pasażerów, jego zdaniem do końca roku odsetek ten wzrośnie do 80 procent.

Na pytanie o problemy wynikające z rozładowywania się baterii w telefonach, O'Leary odpowiedział, że to nie przeszkodzi w wejściu na pokład, ponieważ pracownicy przy bramkach będą mieli zapisany dokument tożsamości i numer miejsca w samolocie pasażera. Dzięki nowym zasadom wszyscy będą jednak dostępni w aplikacji.

Czytaj więcej

Ryanair bezprawnie kazał płacić za bagaż podręczny. "To może go kosztować 10 mld euro"
Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Linie Lotnicze
Wizz Air ma nową bazę operacyjną w Chorwacji. Będzie tam latał z Warszawy
Linie Lotnicze
Dziewięć samolotów i 26 tras. Ryanair ogłasza rekordowy letni rozkład lotów z Katowic
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Linie Lotnicze
Wizz Air zapowiada przerwę w działaniu systemu rezerwacyjnego
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama