Niemieckie lotniska zaczynają korzystać z nowoczesnych urządzeń do kontroli bezpieczeństwa, dzięki którym pasażerowie nie będą musieli wyjmować z bagażu podręcznego kosmetyków i płynów, podaje "Frankfurter Allgemeine Zeitung" w swoim elektronicznym wydaniu. Dzięki temu proces kontroli będzie przebiegać szybciej, a to zmniejszy kolejki na lotniskach. Kolejnym udogodnieniem ma być zniesienie limitu 100 mililitrów płynów i kosmetyków wnoszonych na pokład samolotów.

Jednak w przyszłym roku z takich udogodnień nie będzie się korzystać przed każdym lotem – brak ograniczeń dotyczy tylko odprawy w tych miejscach, w których do kontrolowania bezpieczeństwa stosowana jest tomografia komputerowa. Na przykład modernizacja będzie przeprowadzona na lotnisku w Monachium, a wartość tej inwestycji to 45 milionów euro. Za te pieniądze lotnisko kupi 60 skanerów bagażu podręcznego. Pierwsze trzy stanowiska uruchomi na przełomie tego i następnego roku. Nowe maszyny mają być też wykorzystywane we Frankfurcie, w pierwszym kwartale przyszłego roku będzie ich na początek osiem.

Tam, gdzie nowe urządzenia nie zostały jeszcze wprowadzone, początkowo niewiele zmieni się dla pasażerów. Rozporządzenie unijne stanowi, że płyny, aerozole i żele (LAG) należy wyjmować z toreb, „chyba że urządzenie służące do sprawdzania bagażu podręcznego może również prześwietlać kilka zamkniętych pojemników LAG w bagażu”. Na razie w dalszym ciągu obowiązuje limit 100 mililitrów.

Okres przejściowy może być trudny dla pasażerów, bo w niektórych punktach kontrolnych proces będzie przebiegał według nowych zasad, a w innych będą nadal obowiązywać dotychczasowe.

Czytaj więcej

IATA: Po covidzie pasażerowie chcą jak najmniej formalności w podróży

Do podobnych zmian szykuje się także Wielka Brytania. Jak mówi John Holland-Kaye, dyrektor generalny lotniska Heathrow, nowe, ulepszone skanery są już instalowane w punktach kontroli bezpieczeństwa. Ministerstwo Transportu wyznaczyło na to termin do połowy 2024 roku.

Również London City Airport testuje skanery najnowszej generacji na jednym z przejść. Jak informuje w komunikacie, od kwietnia 2023 roku wszyscy pasażerowie w tym porcie będą mogli korzystać z udogodnień. Będzie to pierwsze lotnisko w Wielkiej Brytanii, na którym wprowadzi się tomografię komputerową pozwalającą na obejrzenie wnętrza bagażu z każdej strony, a nie statycznie.

Zaawansowane technologicznie skanery są już zamontowane na lotniskach w Helsinkach i w Amsterdamie. A także w niektórych portach amerykańskich (Atlanta, Chicago, Miami) i na seulskim Incheonie. Wszystkie one korzystają z technologii 3-D, która pozwala określić, czy dany bagaż trzeba jednak skontrolować w sposób tradycyjny, czy też nie.

Testowanie podobnych urządzeń rozważa też warszawskie Lotnisko Chopina.

Od końca 2006 roku w całej Unii Europejskiej obowiązuje rozporządzenie, zgodnie z którym pasażerowie mogą przewozić w bagażu podręcznym maksymalnie 100 mililitrów płynu lub szamponu w małych butelkach. Decyzja ta został wprowadzona po udaremnieniu ataku terrorystycznego w Londynie. Terroryści planowali wysadzić do 10 samolotów płynnymi materiałami wybuchowymi ukrytymi w butelkach po napojach. Byłby to największy atak zamachowców-samobójców od 11 września.