Stara trasa narciarska na Nosalu i wybudowana jeszcze w latach 60. XX w. kolejka zostały zamknięte w 2009 roku. TPN chce przywrócić starą trasę i wytyczyć nową. Inwestycja zostanie sfinansowana z budżetu państwa. Jej szacunkowy koszt to 30 milionów złotych. Władze parku ogłosiły już przetarg na opracowanie decyzji środowiskowej, następnym krokiem będzie uzyskanie pozwolenia na budowę.

Prace mogą ruszyć już w przyszłym roku. W planach są dwie trasy zjazdowe i dwu- lub czteroosobowy wyciąg krzesełkowy ze stacją wysiadkową w połowie przebiegu. Wytycznie nowej trasy będzie wymagało wycięcia hektara lasu. Trasa będzie spełniała wymogi Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS), będą mogły odbywać się na niej zawody o randze międzynarodowej, łącznie z Pucharem Świata.

Zdaniem dyrektora TPN Szymona Ziobrowskiego trasa może być gotowa na sezon zimowy 2023/24.

Czytaj więcej

PKL zbudują kolej gondolową nad zaporą w Solinie

- Wkraczamy w nową erę, jeżeli chodzi o rewitalizację stoku narciarskiego na Nosalu - mówił Ziobrowski na dzisiejszej konferencji prasowej. - W 2020 roku został zmieniony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu. Otrzymaliśmy zgodę Rady Naukowej TPN na zlokalizowanie tam nowego wyciągu narciarskiego i wytyczenie nowej trasy. Udało nam się już opracować koncepcję, w ramach której to przedsięwzięcie będzie realizowane. Co najważniejsze, udało nam się uzyskać akceptację właścicieli terenów położonych pod Nosalem, bo nowa infrastruktura narciarska będzie również obejmowała działki prywatne siedmiu właścicieli - informował.

- To przedsięwzięcie przyczyni się do wzmocnienia Zakopanego jako zimowej stolicy Polski - podkreślił dyrektor.

Zgodnie z zaleceniem Rady Naukowej TPN inwestorem wyciągu na Nosalu będzie Tatrzański Park Narodowy, który ma zadbać o ochronę przyrody w tym miejscu.

Inwestycja ma pobudzić rozwój polskiego narciarstwa alpejskiego. - Zdecydowane pierwszeństwo do trenowania na Nosalu będzie miała nasza kadra i kluby sportowe, które obecnie mają duże problemy, jeżeli chodzi o prowadzenie treningów - mówił Szymon Ziobrowski.