Jak poinformowało australijskie Ministerstwo Handlu i Turystyki, narodowa organizacja zajmująca się promocją turystyki Tourism Australia rozpoczęła nową, dwuletnią kampanię reklamową, której celem jest odbudowanie i rozwijanie turystyki po pandemii i dotkliwych klęskach żywiołowych, takich jak pożary i powodzie.

Nowe działania są kontynuacją kampanii „Come and Say G’Day” z 2022 roku (g’day to australijskie „dzień dobry”).

Kampania obejmie pięć kluczowych rynków: Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię, Chiny, Indie i Japonię. Zamiast jednej uniwersalnej reklamy przygotowano odrębne wersje, dostosowane do lokalnych odbiorców i z udziałem popularnych w danym kraju osobistości.

W USA i Chinach twarzą kampanii został Robert Irwin, syn legendarnego „Łowcy krokodyli” Steve’a Irwina, znany z działalności na rzecz ochrony przyrody. Natomiast w Wielkiej Brytanii występuje Nigella Lawson, popularna autorka książek kulinarnych i gwiazda programów telewizyjnych.

Wszystkie spoty łączy obecność animowanej kangurzycy Ruby the Roo, którą określono jako „rozpoznawalny symbol Australii i sympatycznego przewodnika po atrakcjach kraju”.

Czytaj więcej

Hiszpania na turystycznej fali – błogosławieństwo czy pułapka gospodarcza?

Turystyka siłą napędową australijskiej gospodarki

– Turystyka jest siłą napędową naszego kraju. Każdy dolar zainwestowany w jej promocję daje 14 dolarów zwrotu, co pomaga utrzymać ponad 700 tysięcy miejsc pracy i 360 tysięcy firm – mówi minister handlu i turystyki Don Farrell, cytowany w komunikacie.

Według ministra kampania ma nie tylko przyciągnąć turystów, ale także wzmocnić pozycję Australii na tle rosnącej konkurencji ze strony innych kierunków długodystansowych.

Ministerstwo przewiduje, że liczba turystów z zagranicy osiągnie rekordowe 10 milionów w 2026 roku i wzrośnie do 11,8 miliona w 2029 roku.

Czytaj więcej

Lofoty na dalekiej Północy też już mają dosyć turystów. Będą opłaty