Immunolog: Tego lata nie będzie wyjazdów grupowych

Musimy zapomnieć w tym roku o koloniach, obozach, wyjazdach zorganizowanych – stwierdził w porannej rozmowie z RMF FM pediatra, immunolog i ekspert od profilaktyki zakażeń Paweł Grzesiowski.

Publikacja: 24.04.2020 11:11

Immunolog: Tego lata nie będzie wyjazdów grupowych

Foto: Fot. AFP

Paweł Grzesiowski potwierdził więc przewidywania ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, który 10 dni temu na antenie tej samej rozgłośni powiedział, że epidemia nie wygaśnie z nadejściem lata i potrwa co najmniej rok, dlatego normalnych wakacji, w tym kolonii i obozów, w tym roku nie będzie. Słowa ministra przeraziły i oburzyły branżę turystyczną. Prezes Polskiej Izby Turystyki Paweł Niewiadomski uznał je za szkodliwą pomyłkę, którą szef resoru zdrowia powinien sprostować.

CZYTAJ: Prezes PIT: Minister Szumowski musiał się pomylić

CZYTAJ TEŻ: TOO: Premierze, sprostuj Szumowskiego!

Paweł Grzesiowski uważa, że w pierwszej fali epidemicznej koronawirusem zarazi się w Polsce 150-200 tysięcy ludzi. – Dopiero przekroczyliśmy liczbę 10 tysięcy zakażeń. Szczyt dopiero przed nami – mówił. Podkreślił przy tym, że statystki podają tylko liczbę potwierdzonych przypadków covid-19. Chorych może być kilka, a nawet kilkadziesiąt razy więcej. – W rzeczywistości zakazi się pewnie kilka milionów. To oczywiste. U 80 procent chorych wirus wywołuje łagodne objawy. Osiem osób na dziesięć nie wie, że choruje – wyliczał ekspert.

Zapytany, jak wyobraża sobie tegoroczne wakacje, Grzesiowski odpowiedział, że „nie będzie wyjazdów grupowych”. – Musimy raczej zaniechać myślenia o koloniach, obozach, wyjazdach zorganizowanych – stwierdził. Jego zdaniem możliwe będą natomiast wyjazdy indywidualne własnym środkiem transportu. – Nic nie stoi na przeszkodzie, aby rodzina wyjechała nad morze czy w góry w tym samym składzie, w którym na co dzień mieszka, aby wsiadła do samochodu i pojechała na swoją działkę czy do wynajętego domku gdzieś w Polsce – wskazywał.

ZOBACZ TAKŻE: Startuje nowe biuro podróży. Cel – Polska

Zdaniem lekarza trzeba będzie przeorganizować pracę restauracji. Wówczas korzystanie z nich będzie możliwe. – Sam wyjazd uważam za bezpieczny, natomiast pobyt w restauracji będzie musiał być przygotowany – mówił Grzesiowski. – Punkty zbiorowego żywienia, o ile w ogóle zostaną otwarte, będą musiały przestrzegać określonych zasad. Nie usiądziemy już plecy w plecy z sąsiadem. Trzeba będzie zwiększyć dystans i rozstawić stoliki, być może ustawić między nimi parawany. Myślę, że w miejscu, które zapewni takie warunki, będzie można wypić kawę czy zjeść obiad – mówił ekspert.

Paweł Grzesiowski potwierdził więc przewidywania ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, który 10 dni temu na antenie tej samej rozgłośni powiedział, że epidemia nie wygaśnie z nadejściem lata i potrwa co najmniej rok, dlatego normalnych wakacji, w tym kolonii i obozów, w tym roku nie będzie. Słowa ministra przeraziły i oburzyły branżę turystyczną. Prezes Polskiej Izby Turystyki Paweł Niewiadomski uznał je za szkodliwą pomyłkę, którą szef resoru zdrowia powinien sprostować.

Tendencje
Chorwaci: Nasze plaże znikają, bo obcokrajowcy chcą mieć domy nad samym morzem
Tendencje
Ustka kontra reszta świata. Trwa głosowanie na najlepszy film promocyjny
Tendencje
Poranne trzęsienie ziemi na Krecie. Turyści wyszli bez szwanku
Tendencje
La Palma znowu przyjmuje samoloty
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy