Platforma Obywatelska: Turystyczne 500+ jako wyraz solidarności

– Składamy projekt wpisujący się w program nowej solidarności, wielki program wspierania polskiej gospodarki i polskich rodzin – deklarował przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka, prezentując projekt przeznaczenia po 500 złotych z budżetu państwa dla każdego obywatela na wydatki turystyczne.

Publikacja: 22.05.2020 13:13

Platforma Obywatelska: Turystyczne 500+ jako wyraz solidarności

Foto: Na konferencji wystąpili wspólnie Ireneusz Raś (w środku) i Borys Budka (z lewej).

– Proponujemy czek, swego rodzaju 500+ w turystyce, dla polskich rodzin, niewykluczający nikogo. Czek da oddech polskim firmom działającym w turystyce i jednocześnie pozwoli polskim rodzinom spędzić najbliższe wakacje w Polsce, w ośrodkach dotkniętych kryzysem – opowiadał Budka podczas piątkowej konferencji prasowej w Krakowie.

CZYTAJ TEŻ: Platforma Obywatelska: 500 złotych dla każdego na turystykę

To konkretne rozwiązania, nie wykluczające nikogo i nie dzielące na gorszych i lepszych – dodał.

Platforma Obywatelska ma już projekt ustawy w tej sprawie, który chce wnieść pod obrady parlamentu. Jej tytuł to „Ustawa o instrumencie wsparcia finansowego dla gospodarstw domowych w zakresie realizacji planów wypoczynkowych w latach 2020 – 2022 w związku z pandemią COVID-19″.

Inicjatorem projektu jest poseł PO z Krakowa Ireneusz Raś, przewodniczący sejmowej komisji kultury fizycznej, sportu i turystyki.

Jak podkreślał podczas konferencji Raś, branża turystyczna wymaga wsparcia, ponieważ została wyjątkowo poszkodowana w wyniku kryzysu. Tymczasem jest ważna dla gospodarki, bo zapewnia 6 procent produktu krajowego brutto, a dzięki niej znajduje prace 700 tysięcy osób, a licząc z zawodami zależnymi pośrednio od turystyki, nawet 1,36 miliona. Dlatego Raś nazywa czek finansowym instrumentem prorozwojowym.

Projekt czeku przewiduje, że każdy obywatel Polski dostałby do dyspozycji 500 złotych na wydatki związane z turystyką. Te pieniądze mógłby wydać do czerwca 2022 roku. Czek byłby udostępniany i realizowany „w postaci usługi online przy użyciu systemu teleinformatycznego” w formie aplikacji. Taką aplikację miałaby stworzyć Polska Organizacja Turystyczna. Ona byłaby też administratorem danych zawartych w aplikacji, bo aplikacja zawierałaby rejestr przedsiębiorców i organizatorów turystyki, „świadczących usługi turystyczne na podstawie czeku”.

Osoba uprawniona do czeku, mogłaby zapłacić nim za usługi u dowolnego przedsiębiorcy wpisanego do rejestru „świadczącego usługi poza jej miejscem zamieszkania„. Z przedsiębiorcą rozliczałby się z kolei w ciągu siedmiu dni POT.

W projekcie ustawy nie ma mowy, o jakie usługi chodzi. Nie ma warunku, że powinien to być nocleg lub nocleg w pakiecie z innymi usługami.

Raś zadeklarował, że będzie przekonywać wszystkie siły polityczne w parlamencie do poparcia tego projektu, który, jak podkreśla, nie ma charakteru politycznego, lecz gospodarczy. Chciałby, aby program ruszył w wakacje.

Jak silnie podkreślał, ideą projektu jest też, aby Polacy jak najwięcej pieniędzy wydali na wypoczynek w kraju, mimo że są kuszeni przez inne kraje do przyjazdu do nich.

Twierdzi też, że jest otwarty na rozmowę na jego temat z wicepremier i minister rozwoju Jadwigą Emilewicz i wiceministrem rozwoju Andrzejem Gutem-Mostowym. Emilewicz już kilka tygodni temu zapowiedziała, że pracuje nad projektem ustawy wprowadzającej bon turystyczny 1000+. Jak zdradziła, jej projekt przewiduje jednak pieniądze tylko dla części, słabiej uposażonych pracowników (zarabiających mniej niż 5200 złotych brutto miesięcznie) etatowych, czyli dla około 7 milionów. Nie przedstawiła jednak jeszcze konkretnego projektu ustawy w tej sprawie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Gut-Mostowy: Z elektroniczną kartą 1000+ na wakacje

Tendencje
Chorwaci: Nasze plaże znikają, bo obcokrajowcy chcą mieć domy nad samym morzem
Tendencje
Ustka kontra reszta świata. Trwa głosowanie na najlepszy film promocyjny
Tendencje
Poranne trzęsienie ziemi na Krecie. Turyści wyszli bez szwanku
Tendencje
La Palma znowu przyjmuje samoloty