Jeśli do tego dołożyć, że będzie już działał unijny elektroniczny certyfikat zdrowia, lato powinno być naprawdę udane – uważa Garavaglia, który, jak podaje agencja ANSA, wziął udział w otwarciu w Olbii na Sardynii pierwszego we Włoszech lotniskowego punktu testowania na koronawirusa.

ZOBACZ TEŻ: Letni sezon turystyczny – Grecja nie wyklucza przyspieszenia

– W zeszłym roku mieliśmy prawie normalny sezon turystyczny we Włoszech. Nowością w tym roku jest to, że oprócz szczepień, które przebiegają bardzo szybko, będzie europejski certyfikat zdrowia. To sprawi, że turyści zaczną wracać i sezon będzie lepszy – mówił Garavaglia.

– To centrum ma fundamentalne znaczenie, jest jednym z kamieni węgielnych europejskiego certyfikatu. Możliwość szybkiego pobrania wymazu pozwala przyspieszyć procedury, a tym samym spokojnie powrócić do podróżowania – dodał.

CZYTAJ TEŻ: Europosłowie za paszportami szczepień i odbudową turystyki

– Ważne, żeby więcej nie zamykać kraju. A nie będzie więcej zamykania, jeśli zostanie zrealizowany plan szczepień i zakończy się je do września – zakończył.

We Włoszech do 6 kwietnia obowiązują restrykcje ograniczające przyjazdy z zagranicy, a szczególnie powroty samych Włochów ze świąt spędzonych w innym kraju. Podróżni
muszą poddać się pięciodniowej kwarantannie, a po jej zakończeniu testowi. Dodatkowo muszą zrobić test już w chwili wyjazdu.

ZOBACZ TEŻ: Włochy – w nowym rządzie nowe ministerstwo, Ministerstwo Turystyki