Emilewicz: 22 lipca ustawa z rozwiązaniami dla branży turystycznej

Stworzenie funduszu na zwroty zaliczek organizatorów turystyki, utworzenie funduszu katastrof, zwolnienie z ZUS i postojowe do końca września – takie rozwiązania proponuje wicepremier Jadwiga Emilewicz branży turystycznej.

Branża turystyczna spotkała się dzisiaj na trzecim w ostatnich kilku tygodniach spotkaniu z wicepremier i minister rozwoju Jadwigą Emilewicz i kierownictwem Ministerstwa Rozwoju. Wicepremier przedstawiła zarys rozwiązań, jakie chce wprowadzić tylko dla tego sektora gospodarki w ramach ochrony przed skutkami kryzysu wywołanego pandemią.

CZYTAJ TEŻ: Emilewicz ma propozycje, ratujące branżę turystyczną

Wśród nich są:

1. Stworzenie funduszu dla touroperatorów, z którego mogliby pożyczać pieniądze na zwroty zaliczek klientom. Funduszem zawiadywałby Turystyczny Fundusz Gwarancyjny, który wchodzi w skład Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Pieniądze na ten cel miałyby pochodzić z funduszu Covid-19 popularnie nazywanego też tarczą finansową (pieniądze ze sprzedaży obligacji państwowych). Same zasoby TFG, których jest obecnie 164 miliony złotych, pozostałby nienaruszone.

Tak pożyczone pieniądze organizatorzy musieliby oddać, prawdopodobnie bez odsetek, ale nie wiadomo jeszcze po jakim czasie. To rozwiązanie bliskie jest temu, które zastosowano w Danii, dlatego zwane jest potocznie modelem duńskim. Ma zastąpić kończący się we wrześniu termin 180 dni na oddanie pieniędzy klientom. 180 dni wprowadziła pierwsza tarcza antykryzysowa z marca tego roku. Branża ocenia, że na tę operację potrzeba około 0,5 miliarda złotych.

2. Utworzenie funduszu katastrof. To rozwiązanie na przyszłość, które miałoby chronić branżę turystyczną na wypadek nadzwyczajnych sytuacji, takich jak zamrożenie ruchu lotniczego w wyniku wybuchu wulkanu czy ostatnie uziemienie boeingów Max. Taki fundusz prowadziłby TFG.

3. Zwolnienie na trzy miesiące ze składek ZUS.

4. Wypłacanie postojowego przez kolejne trzy miesiące.

Dwa ostatnie rozwiązania miałyby objąć jedynie pilotów i przewodników. Niektóre wymagają notyfikowania przez Unię Europejską.

5. Osobne wsparcie dla małych podmiotów, w tym pilotów i przewodników.

6. Programy pomocowe Agenci Rozwoju Przemysłu dla firm transportowych i obiektów noclegowych. ARP dysponuje sumą 1,5 miliarda złotych, może udzielać kredytów do 5 milionów złotych, bez tak surowych analiz jakie prowadzą banki. Kredyty są wprawdzie na warunkach komercyjnych, ale można je zacząć spłacać po 15 miesiącach wakacji kredytowych.

7. Co dla agentów turystycznych? Tu jest niejasność. Resort uważa, że agenci powinni skorzystać z rozwiązań zawartych w uchwalonej 19 czerwca ustawy „o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID­­‑19 oraz o uproszczonym postępowaniu o zatwierdzenie układu w związku z wystąpieniem COVID­­‑19”. – Walczymy jednak o to, żeby sytuację agentów turystycznych uwzględnić jednak w ustawie zapowiadanej przez panią premier i tam objąć ich zwolnieniem z ZUS i postojowym – wyjaśnia członek zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Agentów Turystycznych Marcin Chiliński. Na razie szczególne warunki dla agentów stoją pod znakiem zapytania.

8. Wiceminister Andrzej Gut-Mostowy ogłosił też, że aby powstrzymać klientów biur podróży, którzy chcieliby odebrać wpłacone na anulowaną wycieczkę pieniądze, będzie można zaproponować im bon na wypoczynek w kraju podnoszący ich wpłatę o 20-25 procent. Ten dodatkowy koszt skarb państwa weźmie na siebie. Ma to też zachęcić organizatorów do rozszerzenia oferty o wypoczynek w kraju. Jeśli bowiem takiego nie będą mieli w ofercie, klient od nich ucieknie.

Wymienione rozwiązania nie mają jednak ciągle postaci gotowego projektu ustawy (lub projektów). Na to trzeba będzie poczekać jeszcze do przyszłego tygodnia. Resort chciałby złożyć projekt w Sejmie przed 22 lipca, bo tego dnia izba zbierze się na kolejne posiedzenie.

Wśród zapowiedzianych rozwiązań nie ma nic na temat pomocy dla touroperatorów w uzyskaniu gwarancji ubezpieczeniowych na kolejny rok działalności. Wcześniej było takie zapowiadane. Teraz jednak resort uważa, że jeśli w życie wejdzie punkt 1 (zwroty) biura podróży nie będą już pod taką presją, i nie będą potrzebowały dodatkowej pomocy, bo firmy ubezpieczeniowe nie będą się już bały wystawiać im gwarancji (zmniejszy się zdecydowanie ryzyko bankructwa).

Przedstawiciele przemysłu spotkań i hotelarze wskazywali, że wśród zaproponowanych projektów nie przewidziano kontynuowania dopłat do wynagrodzeń, postojowego i umorzenia ZUS dla małych i średnich firm, którym bardzo by to pomogło przetrwać kolejne miesiące, do czasu wzrostu popytu na ich usługi.

Następne spotkania mają się odbywać w odstępach dwutygodniowych.

Mogą Ci się również spodobać

W turystyce najlepiej działa marketing szeptany

Tylko w Warszawie mieszka około 200 tysięcy ludzi skłonnych do skorzystania z dóbr luksusowych. ...

Najstarsze i największe lotniska w Polsce i na świecie

Pierwsze lotniska w niczym nie przypominały dzisiejszych obiektów. Początkowo było to płaskie pole, bez ...

Linie lotnicze tracą miliardy

Strach przed koronawirusem drastycznie zmniejszył popyt na podróże lotnicze. Zdaniem Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych ...

World Travel Show: Jak zjechać z K2 i zwiedzić Meksyk za 17 Zenitów

Można skosztować argentyńskiej yerby lub wychylić na rozgrzewkę kubek góralskiej… kurwicy, a także posłuchać ...

Rainbow: Zyski rosną szybciej niż sprzedaż

Wzrost przychodów o ponad 20 procent, a zysku o prawie 34 procent – to ...

Lufthansa wygrała z Ryanairem. LOT goni najlepszych

Grupa Lufthansy wygrała z Ryanairem w rankingu największych linii lotniczych w Europie. Wśród najszybciej ...