Turcja liczy na 58 milionów turystów

Fot. Filip Frydrykiewicz

W tym roku Turcja chce pozyskać 58 milionów zagranicznych gości. Przychody z turystyki wyniosłyby wówczas ponad 40 miliardów dolarów – zapowiada minister turystyki i kultury Mehmet Nuri Ersoy.

Oficjalne statystyki pokazują, że od stycznia do listopada zeszłego roku Turcję odwiedziło 42,9 miliona turystów, o 14,3 procent więcej niż w tym samym czasie poprzedniego roku. Z kolei jak podaje dziennik „Hurriyet Daily” na swojej stronie internetowej, prawdopodobnie w całym roku było ich 51 milionów. Zostawili oni w kraju około 34 miliardów dolarów.

Minister Ersoy przypomina, że celem kraju jest pozyskanie 75 milionów gości w 2023 roku i 65 miliardów dolarów przychodu. Polityk chciałby również zwiększyć średnie wydatki odwiedzających do 78 dolarów od osoby na dzień w tym roku (w zeszłym było to 71 dolarów), a za trzy lata do 91 dolarów. – Uważamy, że konieczna jest zmiana postrzegania i wizji turystyki. Rząd już to zrobił – obecnie turystykę uważa za strategiczną gałąź gospodarki – twierdzi minister i dodaje, że gości trzeba przekonać do odwiedzania wszystkich 81 prowincji Turcji.

CZYTAJ TEŻ: Turcja ma nowy plan dla turystyki

Zdaniem Ersoya Turcja ma problem, który można określić mianem „powracający goście”. Niektórzy byli w Antalyi 40 razy i zdążyli znudzić się tym regionem. Osobom tym trzeba pokazać na przykład egejską część kraju. Ministerstwo pracuje obecnie nad dwoma dużymi projektami – resortami turystycznymi w Çeşme pod Izmirem i Didim nad Morzem Egejskim. Oba będą pracować przez cały rok i mają spełniać standardy ochrony środowiska.

Z kolei dziennik „Daily Sabah” podaje, że jednym z pomysłów na promocję kraju będzie zapraszanie celebrytów z najważniejszych dla Turcji krajów. Ta praktyka sprawdziła się już w zeszłym roku, kiedy Turcję odwiedzili bollywoodzka aktorka Jacqueline Fernandez, hinduski piosenkarz i aktor Harrdy Sandhu i brazylijska prezenterka telewizyjna, aktorka i piosenkarka Eliana Michaelichen Bezerra.

W tym roku działania marketingowe będą prowadzone na 20 rynkach ze szczególnym naciskiem na Niemcy, Wielką Brytanię, Rosję, Holandię, Ukrainę, Indie i Izrael. – Kraje rozwijające się w Europie Środkowej i Wschodniej, takie jak Polska i Rumunia uznano za nowe rynki priorytetowe – informuje Ersoy.

ZOBACZ TAKŻE: Turcja – za co lubią ją Polacy, a za co Niemcy i Brytyjczycy?

Budżet marketingowy na ten rok wynosi 180 milionów dolarów. Część pieniędzy ma pójść na promocję w mediach drukowanych, głównie w magazynach. W sumie będzie to 90 tytułów w 13 krajach. Łącznie resort zaplanował publikację tysiąca reklam i tekstów sponsorowanych.

Z kolei w internecie kampanie będą prowadzone na 45 rynkach, w sumie wyemitowanych ma być 7 miliardów reklam. Wcześniej było ich 4,5 miliarda. Kraj będzie dalej pracował nad poszerzeniem oferty turystycznej i stworzeniem produktów, które zainteresują bogatszych klientów i tych szukających wypoczynku innego niż typowe wakacje nad morzem.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Renata Kusznierska wprowadzi do Polski Selinę

Sieć hoteli Selina przygotowuje się do wejścia na polski rynek. Firma ma już dyrektor ...

Rosyjskie czartery do Egiptu nadal zakazane

W połowie lutego spodziewane są pierwsze od dwóch lat loty z Rosji do Egiptu. ...

Betlej: Rozsądek Itaki zaskoczył TUI

TUI, potem Itaka, potem długo nic… i Rainbow. Taki układ na rynku touroperatorskim chce ...

Prezydent podpisał ustawę o Centralnym Porcie Komunikacyjnym

Prezydent podpisał ustawę o Centralnym Porcie Komunikacyjnym. Już 4 czerwca rząd chce otworzyć punkt ...

Indonezja chce policzyć wyspy

Rząd Indonezji zamierza policzyć wszystkie wyspy należące do tego kraju. Obecnie nie wiadomo dokładnie, ...

Pokój z ruletki będzie tańszy

Klienci niemieckiego biura podróży FTI mogą zaoszczędzić na wakacjach w Bułgarii, jeśli pozwolą na ...