Plac apelowy KL Gusen w rejestrze zabytków

Plac apelowy byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Gusen w Austrii został wpisany do rejestru zabytków; wstrzyma to ewentualne dewastacje tego terenu

Publikacja: 30.11.2016 14:15

Willa obozowa przekształcona po wojnie w prywatny dom.

Willa obozowa przekształcona po wojnie w prywatny dom.

Foto: materiały prasowe

Informację o wpisaniu placu apelowego po KL Gusen - jednym z największych miejsc zagłady Polaków w czasie drugiej wojny światowej - do rejestru zabytków Republiki Austrii potwierdził ambasador Polski w Wiedniu Artur Lorkowski.

- Ten teren, na którym były prowadzone prace budowlane, co przed kilkoma miesiącami wzburzyło opinią publiczną w Polsce, został wpisany do rejestru zabytków. Decyzję tę podjął, dzięki współpracy i negocjacjom ze stroną polską, federalny urząd konserwatora zabytków Republiki Austrii. To bardzo ważny krok w kierunku ochrony tego miejsca i jego upamiętnienia w przyszłości - opisuje Lorkowski.

Ambasador podkreśla, że ochrona konserwatorska byłego placu apelowego obozu w Gusen jest konkretnym instrumentem prawnym, który pozwala na skuteczne zapobieganie niekontrolowanym przekształceniom tego terenu w przyszłości. - Pamiętajmy, że miejsce to znajduje się w rękach prywatnych, lecz teraz każda zmiana, która miałaby tam być wprowadzana, musi być uzgadniania z konserwatorem zabytków - tłumaczy Lorkowski.

Ambasador podkreśla też, że jest to realizacja pierwszego z trzech punktów, które we wrześniu przedstawił władzom austriackim wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński. Wicepremier zadeklarował wsparcie badań archeologicznych na terenie dawnego placu apelowego na koszt Polski, a także zaproponował nawiązanie współpracy powołanej przez austriacki parlament instytucji o nazwie Miejsce Pamięci KL Mauthausen z polskim Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau. Jednym z obszarów współdziałania - jak przekonywał w liście Gliński - mogłoby być stworzenie w Gusen ośrodka edukacyjnego.

- W Polsce mamy bardzo dobre doświadczenie w prowadzeniu tego typu placówek, m.in. Muzeum Auschwitz-Birkenau, ale także Muzeum na Majdanku w Lublinie czy Muzeum Stutthof, i chcemy tym doświadczeniem podzielić się ze stroną austriacką. Istotne jest to, by dawny obóz w Gusen był nie tylko miejscem pamięci o tym, co wydarzyło się tam podczas drugiej wojny światowej, ale również miejscem refleksji. Pamiętajmy, że obóz w Gusen był w pewnym sensie "drugim Katyniem", ponieważ tam też zginęło prawie 30 tys. osób z polskich elit - przypomina Lorkowski. Zwrócił też uwagę, że do obozu w Gusen jesienią 1944 roku trafiło wielu powstańców warszawskich.

Poza Ambasadą Polski w Wiedniu oraz Ministerstwem Spraw Zagranicznych o ochronę pozostałości po KL Gusen intensywnie zabiega Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które w maju zostało powiadomione o dewastacji terenu dawnego obozu Gusen. Do Austrii udała się polska delegacja, której przewodziła wiceminister kultury Magdalena Gawin. Celem wizyty było m.in. powstrzymanie dewastacji pozostałości po KL Gusen, w którym w latach 1940-1945 zginęło ok. 27 tysiące Polaków.

Pytana o komentarz w tej sprawie wiceminister kultury Magdalena Gawin podkreśliła, że objęcie ochroną konserwatorską placu apelowego KL Gusen jest przełomową decyzją, na którą Polska czekała od wielu lat. - To też swoista deklaracja Austrii, że rozumie znaczenie tego miejsca dla Polski i innych narodów. To pierwszy krok w kierunku godnego upamiętnienia ofiar tego obozu - mówi Gawin.

14 lipca austriacki parlament zdecydował o przekazaniu odpowiedzialności za upamiętnienie wszystkich obozów koncentracyjnych działających w ramach systemu KL Mauthausen - w tym Gusen - nowemu federalnemu urzędowi pod nazwą Miejsce Pamięci KL Mauthausen. Nowy urząd, który formalnie rozpocznie działalność 1 stycznia 2017 roku ma być odpowiedzialny m.in. za przygotowanie koncepcji upamiętnienia dawnego KL Gusen.

Niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny KL Mauthausen-Gusen, to jedno z największych miejsc zagłady Polaków w czasie drugiej wojny światowej. Kierowano tam m.in. aresztowanych w ramach niemieckiego planu eliminacji polskiej inteligencji z okupowanych terytoriów Rzeczypospolitej. Obóz funkcjonował od 25 maja 1940 roku do 5 maja 1945 roku i wchodził - wraz z powstałymi później Gusen II i Gusen III - w skład sieci prawie 50 podobozów KL Mauthausen, które Niemcy zbudowali na terenie zaanektowanej Austrii. Obozy koncentracyjne w Gusen należały do najcięższych w III Rzeszy.

Po wojnie na miejsce upamiętnienia działających na terenie Austrii obozów zaadaptowany został bliźniaczy obóz w Mauthausen. Pozostałości po KL Gusen zostały w znacznej części zniszczone, zaś tereny poobozowe - podzielone i sprzedane prywatnym właścicielom, co doprowadziło w konsekwencji do powstania na obszarze dawnego obozu zabudowy mieszkalnej oraz zakładów przemysłowych. W prywatne ręce przeszły również nieliczne istniejące nadal materialne pozostałości po Gusen, w tym budynek bramy obozowej (i zarazem wartownia SS), tzw. Jourhaus, oraz b. baraki SS, które zostały przekształcone w domy mieszkalne, a także teren d. placu apelowego obozu, który znajduje się obecnie na terenie aktywnego zakładu kamieniarskiego.

Obecnie w Gusen znajduje się izba pamięci ze znajdującym się obok zachowanym z czasu wojny piecem krematoryjnym, przy którym co roku miejscowa Polonia oraz państwowe delegacje, m.in. z dawnej Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, upamiętniają ofiary.

Informację o wpisaniu placu apelowego po KL Gusen - jednym z największych miejsc zagłady Polaków w czasie drugiej wojny światowej - do rejestru zabytków Republiki Austrii potwierdził ambasador Polski w Wiedniu Artur Lorkowski.

- Ten teren, na którym były prowadzone prace budowlane, co przed kilkoma miesiącami wzburzyło opinią publiczną w Polsce, został wpisany do rejestru zabytków. Decyzję tę podjął, dzięki współpracy i negocjacjom ze stroną polską, federalny urząd konserwatora zabytków Republiki Austrii. To bardzo ważny krok w kierunku ochrony tego miejsca i jego upamiętnienia w przyszłości - opisuje Lorkowski.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek