Enter Air: Zyski poszły w górę, czas na inwestycje

W pierwszych trzech kwartałach roku zysk netto Enter Aira wzrósł o 10,8 procent, do 44,3 miliona złotych. Wraz ze sprzedażą boeinga 737-400 przewoźnik rozpoczął proces wymiany floty

Publikacja: 15.11.2016 06:50

Enter Air: Zyski poszły w górę, czas na inwestycje

Foto: Marta Bogacz

Przewoźnik podaje, że jego przychody po trzech kwartałach 2016 roku wzrosły - rok do roku - z 648,5 do 651,4 miliona złotych, a zysk operacyjny powiększył się o 7,6 procent, do 61,3 miliona złotych. Z 8,8 do 9,4 procent zwiększyła się też w tym czasie marża operacyjna, a marża netto urosła z 6,2 do 6,8 procent.

- Za nami szczyt sezonu wakacyjnego, najgorętszego okresu w działaniu linii czarterowej. W trudnym otoczeniu na polskim rynku turystycznym i pomimo spadających cen paliwa, poprawiliśmy przychody i zyski. Jest to zasługa m.in. dobrze zaplanowanego programu handlowego i ekspansji na rynkach zagranicznych. Dzięki dwóm boeingom 737-800, które dołączyły do floty w czerwcu, mogliśmy w pełni wykorzystać potencjał szczytu sezonu - mówi Grzegorz Polaniecki, członek zarządu i dyrektor generalny Enter Aira, cytowany w komunikacie prasowym.

Dzięki powiększeniu floty jeszcze przed rozpoczęciem sezonu wakacyjnego w minionych 9 miesiącach przewoźnik wykonał o 6,5 procent więcej operacji lotniczych niż w tym samym okresie poprzedniego roku. Znalazło to jednak tylko częściowe odzwierciedlenie w przychodach, na które negatywnie wpływały m.in. niższe ceny paliwa. Wzrost przewozów jest za to w pełni widoczny w wynikach operacyjnych i zyskach netto, które zwiększyły się odpowiednio o 7,6 i 10,3 procent.

Enter Air podaje, że umocnił się na rynkach zagranicznych, które w minionych trzech kwartałach odpowiadały za 42 procent wszystkich jego przychodów. Do katalogu tras obsługiwanych przez samoloty tego przewoźnika weszły w tym roku nowe porty lotnicze w Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Albanii i na Grenlandii. Samoloty Enter Aira odwiedziły też Malediwy.

W listopadzie spółka rozpoczęła proces wymiany części floty na nowsze i bardziej efektywne boeingi 737-800, które mają więcej foteli, większy zasięg i wymagają mniej czasu na obsługę techniczną.

- Naszym celem jest wymiana większości floty boeingów 737-400 na samoloty nowej generacji. Na początku listopada sprzedaliśmy pierwszy samolot wersji 400, a kolejne transakcje są planowane w najbliższych miesiącach. Przed sezonem letnim 2017 roku maszyny te zostaną zastąpione przez samoloty typu Boeing 737-800 – zapowiada Grzegorz Polaniecki.

Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek