eService wypowiedział umowy biurom turystycznym

eService, firma rozliczająca płatności kartami wypowiedziała umowy 140 sprzedawcom usług turystycznych. Powodem jest uznanie branży turystycznej za zbyt ryzykowaną wobec licznych bankructw biur podróży

Publikacja: 03.08.2012 17:09

eService wypowiedział umowy biurom turystycznym

Foto: Bloomberg

Agent rozliczeniowy eService w ciągu ostatnich dni wypowiedział umowy 140 biurom turystycznym. Powodem są ostatnie bankructwa w tym sektorze i związane z tym ryzyko dla firmy rozliczającej transakcje kartami – poinformował  prezes eService Marek Paradowski. Umowy zostały wypowiedziane zarówno największym touroperatorom, jak i małym biurom podróży.

Paradowski wyjaśnił, że zgodnie z regulacjami organizacji wydających karty płatnicze - Visa oraz MasterCard - klienci, którzy kupili produkt lub usługę za pośrednictwem takiej karty, a tego nie otrzymali, mają prawo zwrócić się za pośrednictwem swojego banku do agenta rozliczeniowego o zwrot pieniędzy. Pozwala na to usługa o nazwie chargeback. Jest to tzw. obciążenie zwrotne, w wyniku którego następuje zwrot pieniędzy z konta sprzedawcy (towaru czy usług) na konto posiadacza karty.

W niektórych wypadkach agent rozliczeniowy musi zwrócić pieniądze z własnych środków, a następnie starać się je odzyskać od firmy, która praktycznie nie ma już żadnych aktywów.

- To dla nas ogromne ryzyko finansowe. Dlatego zdecydowaliśmy się na wypowiedzenie umów biurom turystycznym. Jeśli zmienią się regulaminy Visa i Mastercard, chętnie usiądziemy i wynegocjujemy nowe umowy z firmami sektora turystycznego - zaznacza. W środę pisaliśmy w „Rzeczpospolitej", że firma eService robi przegląd umów ze sprzedawcami wycieczek turystycznych.

Swoim postępowaniem eService zablokował pieniądze wpłacone przez klientów biur podróży. To uderzyło w agentów sprzedaży, którzy przyjmowali te pieniądze. Z drugiej strony wyłączenie jednego z systemów, może być na rękę agentom. Mają teraz powód, by żądać od klientów jedynie gotówki. Jeśli turysta płaci gotówką, agent nie musi się martwić o swoją prowizję. Tymczasem wycofywanie wpłat dokonanych kartą kredytową na wycieczki z biurami, które upadły, pozbawiało ich wynagrodzenia. Z kolei touroperatorzy też wolą wpłaty gotówki na konto, bo nie tracą prowizji pobieranej przez wystawcę karty kredytowej, która wynosi nawet 2 procent.

Rzecznik prasowy innego agenta rozliczeniowego eCard Michał Bagiński, jego firma przygląda się szczególnie branży turystycznej, ale nie zdecydowała o systemowym wypowiadaniu umów zawartych z touroperatorami.

Zdaniem wiceprezesa Związku Banków Polskich Jerzego Bańki, nikt nie powinien być zdziwiony, że agenci rozliczeniowi obawiają się ryzyka związanego z bankructwami biur podróży. - Agent rozliczeniowy działa na rzecz dostawcy usług, w tym wypadku touroperatora. Czymś niecodziennym jest obecna sytuacji w branży turystycznej. Nie ma co się dziwić agentom rozliczeniowym, że oceniają ryzyko jako nadmierne i wypowiadają te umowy - zaznacza.

W jego opinii problem, z jakim spotykają się agenci rozliczeniowi w odniesieniu do branży turystycznej, rozwiązałoby zwiększenie gwarancji finansowych touroperatorów. - Słabość touroperatorów, problemy z płynnością finansową, brak jakichkolwiek wymogów w zakresie kapitału powodują, że z wielką łatwością zawieszają działalność zostawiając klientów, mówiąc kolokwialnie, na lodzie - zaznacza.

Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek