Reklama

Powrót mocnej złotówki? Nie w tym roku

Czeka nas kolejny miesiąc pod znakiem słabego złotego. Nasza waluta może zacząć zyskiwać dopiero pod koniec roku, ale do poziomu z pierwszego kwartału raczej nie wróci

Publikacja: 04.06.2012 18:01

Powrót mocnej złotówki? Nie w tym roku

Foto: Bloomberg

Średnio w czerwcu europejska waluta może kosztować nawet 4,38 zł, czyli 9 gr więcej niż w ubiegłym miesiącu i mniej więcej tyle samo co wczoraj na rynku. Dolar może podrożeć jeszcze mocniej. Tak wynika ze średniej prognoz analityków z 23 instytucji finansowych, ankietowanych przez „Rzeczpospolitą".

Złoty w najbliższym czasie wciąż będzie cierpiał na niechęci inwestorów do ryzykownych aktywów. A w maju, jak wyliczył bank Lloyds, wskaźnik apetytu na ryzyko spadł do najniższego poziomu od lipca 2009 r. - Polska ma relatywnie wysoki deficyt obrotów bieżących, dlatego nasza waluta jest podatna na wahania nastrojów inwestorów portfelowych - wyjaśnia Cezary Chrapek z Citi Handlowego. Dlatego w najbliższym czasie przyszłość naszej waluty będzie zależała od tego, jak potoczą się losy Grecji, Hiszpanii i, w rezultacie, całej strefy euro.

Kiedy inwestorzy spojrzą na Polskę

Spytaliśmy analityków o prognozy dla polskiej waluty na dalszą część roku. Wygląda na to, że letnie miesiące przyniosą tylko nieznaczne wyhamowanie spadku wartości złotego. Średnio euro w III kwartale ma kosztować 4,31 zł, a dolar 3,46 zł. Co będzie dalej?

- W tym momencie możemy być blisko apogeum rynkowego kryzysu. Niedługo czeka nas rozwiązanie kwestii greckiej i czy to będzie wyjście kraju ze strefy euro, czy kolejna próba ratowania go, zniknie niepewność z tym związana - mówi Marcin Mróz z BNP Paribas. Jego zdaniem, kiedy na rynkach „opadnie kurz", inwestorzy mogą znowu spojrzeć na Polskę, jako kraj który zachował w miarę wysoką stopę wzrostu gospodarczego. Wtedy złoty może znów zacząć się umacniać.

Gospodarka hamuje

Prognozy nie są jednak jednoznaczne. Paweł Mizerski z AXA TFI uważa, że w tym roku za euro nie zapłacimy mniej niż 4,35 - 4,40 zł. Dlaczego? - Polska gospodarka będzie nadal spowalniać, a w takich warunkach, walucie ciężko jest się umacniać - mówi. Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia w drugiej połowie ubiegłego roku, kiedy nasza waluta silnie traciła na wartości, mimo że wzrost PKB był powyżej 4 procent. Teraz ekonomiści ostrzegają, że czekają nas dwa kwartały wzrostu poniżej 3 proc.

Reklama
Reklama

Mizerski zwraca też uwagę, że złoty szybciej może osłabiać się do dolara, niż do wspólnej waluty. Pod koniec ubiegłego tygodnia amerykańska waluta była najdroższa od ponad trzech lat. - Lepsze dane z amerykańskiej gospodarki będą sprzyjać dalszemu umacnianiu się dolara - prognozuje analityk AXA TFI. Średnia prognoz analityków pokazuje, że za dolara w III kwartale możemy zapłacić 3,46 zł, czyli ponad 10 gr. więcej niż średnio w maju.

4,23 zł za euro, 3,36 zł za dolara

Jaki jest scenariusz na koniec roku? Analitycy spodziewają się, że złoty powoli, ale zacznie odrabiać straty. - Po gwałtownym osłabieniu, euro nieco odreaguje wobec dolara, co będzie miało też wpływ na odbicie złotego - twierdzi Chrapek. Ekonomiści średnio w ostatnich trzech miesiącach roku spodziewają się, że za euro zapłacimy 4,23 zł, a za dolara 3,36 zł. To mniej niż pod koniec 2011 r., ale wciąż daleko od poziomów z marca i kwietnia, kiedy euro kosztowało 4,14 zł, a dolar 3,13 zł.

Co mogłoby pomóc naszej walucie? - Lepsze dane z gospodarek krajów strefy euro, pokazujące, że spowolnienie nie będzie jednak głębokie - mówi Chrapek. Pod koniec roku aktywny na rynku walutowym może być też resort finansów, który planuje wymienić w tym roku ok. 11 mld euro, tyle ile w roku ubiegłym. W odwodzie pozostają też rezerwy NBP.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Turystyka
Nowa opłata dla turystów? Koszt wypoczynku może wzrosnąć
Turystyka
Dolina Sanu i Wisły: pięć perełek, które zaskakują
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama