Turyści wracają do Europy

Turystyka w Europie otrząsa się z kryzysu. Fakt, że w pierwszej dziesiątce najchętniej odwiedzanych krajów na świecie, aż sześć to państwa europejskie napawa optymizmem – zauważyli podczas targów World Travel Market w Londynie eksperci.

Publikacja: 07.11.2011 18:05

Miasteczko Manciano, Toskania (fot. AroundTuscany)

Miasteczko Manciano, Toskania (fot. AroundTuscany)

Foto: Flickr

Mimo ogromnych zawirowań gospodarczych w strefie euro, wielu strajków, ubiegłorocznej chmury pyłu wulkanicznego oraz ataku zimy, które na wiele dni sparaliżowały ruch turystyczny w Europie, branża turystyczna zanotowała 3-procentowy wzrost. W sumie na starym kontynencie w 2010 roku z oferty turystycznej skorzystało 476 milionów osób – o 15 milionów więcej niż w roku 2009.

- To wciąż znaczniej słabiej niż trzy lata temu – mówi Fiona Jeffery, szefowa World Trade Market. – Od ponad półtora roku obserwujemy jednak wzrost w branży turystycznej – dodaje.

Największym zainteresowaniem turystów cieszy się Europa Zachodnia (+5 proc.), Centralna i Wschodnia (+4 proc.) oraz Południowa (+3 proc.).

Niewielki spadek zainteresowania turystów odnotowały tylko Wielka Brytania (-1 proc.) i Irlandia (-13 proc.) oraz kraje północne – Szwecja, Norwegia i Finlandia (- 0,1proc).

Według danych z 2010 roku, najczęściej odwiedzanym przez turystów krajem w Europie była Francja. Odwiedziło ją ponad 75 mln osób. Kolejno w rankingu uplasowały się Hiszpania, ok. 53 mln odwiedzających i Włochy - ok. 45 mln. Pozostałe kraje, w których ruch turystyczny wyniósł między 20 a 10 mln osób to Wielka Brytania, Turcja, Niemcy, (które zanotowały rekordowy, bo aż 11-procentowy wzrost), Austria, Ukraina, Rosja oraz Grecja.

- Biorąc pod uwagę, że w wielu krajach rośnie bezrobocie, rządy kolejnych państw wprowadzają ogromne cięcia budżetowe, a podatki rosną, europejskie dane są bardzo dobre – tłumaczy Fiona Jeffery.

Co ciekawe, z raportu UNWTO (Światowej Organizacja Turystyki), przygotowanego specjalnie na londyńskie targi, wynika, że miejsce turystów z najbogatszych krajów Europy, którzy do tej pory podróżowali najczęściej, zajęli m.in. Rosjanie, Polacy, Szwajcarzy oraz Skandynawowie.

Zmieniła się także mentalność klientów, którzy znacznie częściej kupują on-line, wybierają oferty last minute oraz pakiety all-inclusive.

We Wschodniej Europie najlepiej radzą sobie kraje bałtyckie: Estonia, Litwa i Łotwa, które według raportu „dalekie są jeszcze od poziomu rynków zachodnioeuropejskich, ale mocno zyskują na sąsiedztwie Rosji i Finlandii".

Raport UNWTO wyróżnia także Polskę jako kraj, w którym w odniesieniu do najbliższych sąsiadów, „nie tylko ekonomia, ale i turystyka" ma się nadzwyczaj dobrze. Pięcioporcentowy wzrost w ruchu turystycznym w 2010 roku to także zdaniem autorów raportu, bardzo dobry sygnał przed nadchodzącym Euro 2012.

Oznaką, że europejski rynek turystyczny podnosi się z kryzysu, jest także obecność aż 32 nowych wystawców z Europy na londyńskim World Travel Market. M.in. Łotwy, która w pierwszych sześciu miesiącach tego roku odnotowała ponad 30-procentowy wzrost zainteresowania. Szczególnie Ryga, do której miłośnicy zwiedzania wpadają na dwu- trzydniowe city breaks. Podobny trend zauważono we włoskiej Toskanii, którą np. Brytyjczycy tłumnie odwiedzają podczas weekendów.

Mimo ogromnych zawirowań gospodarczych w strefie euro, wielu strajków, ubiegłorocznej chmury pyłu wulkanicznego oraz ataku zimy, które na wiele dni sparaliżowały ruch turystyczny w Europie, branża turystyczna zanotowała 3-procentowy wzrost. W sumie na starym kontynencie w 2010 roku z oferty turystycznej skorzystało 476 milionów osób – o 15 milionów więcej niż w roku 2009.

- To wciąż znaczniej słabiej niż trzy lata temu – mówi Fiona Jeffery, szefowa World Trade Market. – Od ponad półtora roku obserwujemy jednak wzrost w branży turystycznej – dodaje.

Pozostało 81% artykułu
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek