Reklama

Niemcy – zimowy raj dla narciarzy

Na zimowy wypad weekendowy lub dłuższy urlop warto wybrać się za naszą zachodnią granicę, do Niemiec. Znajdziemy tu doskonałe warunki do wypoczynku i uprawiania zimowych dyscyplin sportowych, przede wszystkim – do jazdy na nartach.

Publikacja: 07.12.2016 09:21

Niemcy – zimowy raj dla narciarzy

Zimowe wyjazdy stają się coraz popularniejsze wśród Polaków. Wybierając miejsce wypoczynku, kierujemy się głównie kosztami, łatwością i szybkością dojazdu do hotelu lub ośrodka, infrastrukturą, czyli przygotowaniem stoku (czy jest on oświetlony i sztucznie naśnieżany w razie potrzeby), a także długością oraz liczbą tras narciarskich. Po rozważeniu rozmaitych możliwości wielu miłośników narciarstwa wybiera stoki za naszą zachodnią granicą, czyli w Niemczech.

Las Bawarski

Z Polski szybko dotrzemy w okolice Lasu Bawarskiego – pasma górskiego leżącego w południowo-wschodniej części Niemiec, w pobliżu granicy z Czechami. Można tam dojechać pociągiem, samochodem, a także dolecieć samolotem, gdyż większość lotnisk w Polsce ma w ofercie tanie loty do pobliskiego Monachium. Lot z Warszawy trwa około 1,5 godziny.

Las Bawarski to idealne miejsce do wypoczynku zarówno dla miłośników nart zjazdowych, jak i biegówek. Najlepsze warunki do biegania zapewniają ośrodki w Bodenmais, Hauzenbergu, Breitenbergu i Neureichenau. Do dyspozycji narciarzy jest w sumie ponad 150 kilometrów tras biegowych o różnym stopniu trudności – od łatwych do bardzo wymagających.

Reklama
Reklama

Ale Las Bawarski to również doskonałe miejsce dla miłośników narciarstwa zjazdowego. W odległości 8 kilometrów od Bodenmais mieści się ośrodek zjazdowy Grosser Arber z 10 kilometrami tras zjazdowych. Trasy są różnej długości i mają zdywersyfikowane poziomy trudności. Posiadają również homologację FIS (Międzynarodowej Federacji Narciarskiej), a na jednej z nich rozgrywane są zawody mistrzostw świata w narciarstwie alpejskim. Po skończonej jeździe, zanim wrócimy do domu, warto zajrzeć do pobliskiego malowniczego miasteczka Rothenburg ob der Tauber, w którym niejeden dom pamięta czasy średniowieczne.

Badenia-Wirtembergia

Na nieco dłuższy niż weekendowy wypoczynek narciarski w Niemczech można wybrać się do Badenii-Wirtembergii, leżącej w południowej części kraju, przy granicy ze Szwajcarią i Francją. Mekkę narciarzy stanowi masyw górski Szwarcwald z najwyższym szczytem Feldberg (1493 m n.p.m.), wokół którego ulokowało się wiele mniejszych i większych kurortów narciarskich. Najpopularniejszym z nich jest ośrodek w Hinterzarten. Narciarze mają tutaj do dyspozycji około 63 kilometrów tras. Atrakcją dla turystów są nie tylko szlaki narciarskie. Warto zwiedzić również zabytkowe miasta uniwersyteckie – Heidelberg i Tybingę, katedry we Fryburgu Bryzgowijskim i Ulm, muzea w Stuttgarcie, Karlsruhe i Konstancji oraz liczne zamki, pałace i klasztory nad Renem i Dunajem.

Alpy Bawarskie

Wielbiciele Alp powinni koniecznie odwiedzić niemiecką część tego najwyższego w Europie pasma górskiego. Największym ośrodkiem narciarskim Alp Bawarskich jest położone na wysokości 720 m n.p.m. bliźniacze miasteczko Garmisch-Partenkirchen, będące równocześnie największym ośrodkiem narciarskim regionu. Ośrodek dysponuje w sumie 54 kilometrami tras narciarskich o różnym stopniu trudności. Najsłynniejsza z nich to „Kandahar”, gdzie co roku odbywają się zawody pucharu świata. Przy długości 3 kilometrów i różnicy poziomów wynoszącej 600 metrów (start na wysokości 1690 m n.p.m., meta na wysokości 770 m n.p.m.) narciarze rozwijają tutaj naprawdę dużą prędkość. Rekordowy czas przejazdu tą trasą wynosi mniej niż 2 minuty. Kandahar nie należy do najdłuższych niemieckich tras narciarskich, ale ze względu na stopień trudności i duży kąt nachylenia (przede wszystkim w górnej części) jest chętnie odwiedzany przez narciarzy, którzy chcą sprawdzić się na trudnych trasach, i sportowców wyczynowych.

Reklama
Reklama

Ośrodek narciarski Garmisch-Partenkirchen to również okazja, żeby pojeździć na lodowcu znajdującym w masywie Zugspitze. Na wielbicieli dwóch desek czeka tam 20 kilometrów tras. Na szczególną uwagę zasługują dwie długie trasy zjazdowe. Pierwsza prowadzi z Wetterwandeck (2700 m n.p.m.), a druga – trasa FIS – ze szczytu Schneefernerkopf do doliny Brunntal. Chętni mogą także spróbować swoich sił w jeździe po muldach. Garmisch-Partenkirchen to również 28 kilometrów tras dla narciarzy biegowych.

Będąc w niemieckiej części Alp, warto zajrzeć do stolicy regionu – Monachium, odwiedzić klasztor Andechs, gdzie od średniowiecza mnisi ważą doskonałe piwo, zwiedzić kopalnię soli w Berchtesgaden oraz zrobić sobie zdjęcie na tle słynnego Neuschwanstein – zamku króla Ludwika II. Więcej przydatnych informacji można znaleźć na stronie Germany.travel.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Turystyka
Nowa opłata dla turystów? Koszt wypoczynku może wzrosnąć
Turystyka
Dolina Sanu i Wisły: pięć perełek, które zaskakują
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama