HRS chce być najlepszy w smartfonach turystów

Zameldowanie i wymeldowanie oraz płatność przez aplikację zainstalowaną w smartfonie, to pomysł portalu rezerwacyjnego HRS na wybicie się z tłumu internetowych agencji turystycznych

Publikacja: 02.11.2016 07:22

fot. microsoft.com

fot. microsoft.com

Foto: Materiały promocyjne

Jak podaje koncern, wystarczy zainstalować na telefonie odpowiednią aplikację i wpisać do niej dane karty kredytowej, by móc płacić smartfonem za pobyt w wybranych hotelach oferowanych przez portal. Rachunek przesyłany jest wówczas mejlowo. Obiekty, które przystąpiły do programu, pozwalają też na elektroniczne meldowanie i wymeldowywanie. W systemie są oznaczone jako „smarthotel".

Podobne rozwiązania istnieją w turystyce od dawna, stosowane są jednak przede wszystkim przez linie lotnicze. Według Google'a z odprawy przez telefon korzysta 6 na 10 pasażerów. Tymczasem hotelarze nie są tak skorzy do wdrażania zaawansowanych rozwiązań technologicznych. Według niemieckiego Urzędu Statystycznego 59 procent gestorów baz noclegowych twierdzi, że nie ma czasu zajmować się cyfryzacją, a 43 procent obawia się wysokich kosztów tego procesu.

Tymczasem badanie przeprowadzone wspólnie przez Google'a, GfK i TNS Infratest wykazało, że ponad połowa turystów szuka kolejnego noclegu, korzystając z urządzenia mobilnego. W przypadku osób wyjeżdżających w celach rekreacyjnych odsetek ten sięga 62 procent. Statystyki HRS pokazują, że jedna trzecia rezerwacji robiona jest przez komórkę lub tablet.

Zdaniem koncernu klientom przestają jednak wystarczać rozwiązania mobilne ograniczające się do rezerwowania noclegu. Także w samym hotelu chcą mieć możliwość załatwienia pewnych spraw przez smartfona.

Obiekty, które przystąpiły do programu HRS „Smarthotel", korzystają z rozwiązań start-upu conichi. Goście, jeszcze przed przyjazdem, mogą wysłać przez aplikację dane niezbędne do zameldowania, dodatkowe życzenia odnośnie pobytu i przewidywany czas przyjazdu. Na miejscu hotel rozpozna klienta dzięki odbiornikowi bluetooth zainstalowanemu przy wejściu. Z niego informacja o przyjeździe przesyłana jest do recepcji. Pracownicy odczytują ją na tablecie, a w tym czasie automatycznie drukowane są dokumenty meldunkowe, które turysta musi tylko podpisać. HRS zapowiada, że w przyszłości komórką będzie można też otwierać pokoje.

– Bez względu na to, czy mowa o pokoleniu tak zwanych Digital Natives, czyli osób, które wyrosły w internecie, czy o starszych generacjach, wszyscy oczekują jednego: inteligentnych rozwiązań, które ułatwiają podróżowanie – mówi Tobias Ragge, prezes HRS.

Jak zapowiada HRS, nowe rozwiązanie będzie służyć i gościom, którzy przez aplikację mogą wyszukać odpowiedni hotel, zarezerwować w nim pobyt, zameldować się, wymeldować oraz uiścić rachunek, i hotelarzom, bo będą oni mogli skorzystać z cyfryzacji bez ponoszenia wysokich kosztów.

Jak podaje koncern, wystarczy zainstalować na telefonie odpowiednią aplikację i wpisać do niej dane karty kredytowej, by móc płacić smartfonem za pobyt w wybranych hotelach oferowanych przez portal. Rachunek przesyłany jest wówczas mejlowo. Obiekty, które przystąpiły do programu, pozwalają też na elektroniczne meldowanie i wymeldowywanie. W systemie są oznaczone jako „smarthotel".

Podobne rozwiązania istnieją w turystyce od dawna, stosowane są jednak przede wszystkim przez linie lotnicze. Według Google'a z odprawy przez telefon korzysta 6 na 10 pasażerów. Tymczasem hotelarze nie są tak skorzy do wdrażania zaawansowanych rozwiązań technologicznych. Według niemieckiego Urzędu Statystycznego 59 procent gestorów baz noclegowych twierdzi, że nie ma czasu zajmować się cyfryzacją, a 43 procent obawia się wysokich kosztów tego procesu.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek