Linie szukają inwestorów

Portugalski rząd zamierza wrócić do prywatyzacji TAP. Oprócz niej i naszego LOT-u, na sprzedaż są skandynawski SAS, fiński Finnair oraz włoska Alitalia

Publikacja: 23.07.2013 09:11

Linie szukają inwestorów

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

– Mam nadzieję, że już na początku roku TAP będzie miał nowego właściciela – mówi „Rzeczpospolitej" Fernando Pinto, prezes portugalskiego przewoźnika. Poprzednie podejście do prywatyzacji linii zakończyło się niepowodzeniem w lutym 2013 r., bo zdaniem Pinto wyznaczono zbyt krótki czas. Ale i tak zgłosiło się 12 chętnych, spośród których wybrano trzech potencjalnych inwestorów. Ostatecznie zdecydowano się kontynuować negocjacje z Germanem Efromovichem, brazylijskim biznesmenem polskiego pochodzenia. Transakcja się nie udała, bo inwestor nie zdążył przedstawić gwarancji finansowych.

Małe jest jednak prawdopodobieństwo, aby Efromovicha, który przejął już kolumbijskie linie Avianca Taca i rozwija brazylijską Avianca Brazil, interesował jakikolwiek inny poza TAP przewoźnik w Europie. Z kolei inny potencjalny inwestor, British Airways, skupił się na rozwiązywaniu problemów hiszpańskiej Iberii, a Lufthansa zajęta jest restrukturyzacją  przejętych wcześniej linii Swiss, Brussels Airlines i Austrian Airlines.

Ciszej o Norwegianie

Jeśli chodzi o inwestora dla LOT-u, to ucichły pogłoski o zainteresowaniu nim (a zwłaszcza jego dreamlinerami) niskokosztowego Norwegiana. Pozostają jeszcze Air France/KLM i powoli wychodzący z kłopotów niemiecki Air Berlin w połączeniu z Etihadem ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

– Dzisiaj LOT może być uznawany za jedną z najbardziej atrakcyjnych europejskich linii do przejęcia, zwłaszcza dla partnerów z Dalekiego i Bliskiego Wschodu – uważa Lida Mantzavinou, konsultant rynku lotniczego w londyńskim Frost & Sullivan. Jako największe walory polskiej linii wymienia silną pozycję na rynku europejskim, trwającą obecnie restrukturyzację oraz zakup dreamlinerów.

Mantzavinou przypomina, że w kwietniu 2013 r. Korean Air kupiły 44 procent Czech Airlines (CSA). – Nie zdziwiłabym się, gdyby jakaś linia z Dalekiego lub Bliskiego Wschodu wyraziła chęć przejęcia udziałów LOT-u, żeby w ten sposób zyskać lepszy dostęp do rynku europejskiego, bądź gdyby Turkish Airlines chciał wrócić do rozmów z Ministerstwem Skarbu Państwa – mówi Mantzavionou. Ale prezes Turkish Airlines Temel Kotil uparcie podkreśla, że jego linia nie zamierza nikogo przejmować.

Wskazanie na szejków

– Jeśli chodzi o Air Berlin i jego rolę jako potencjalnego inwestora, to przede wszystkim rozwiązania wymaga kwestia jasnego podziału ról obu przewoźników. Patrząc po sąsiedzku, widzimy Lufthansę, która stara się spozycjonować każdą z przejętych linii nieco inaczej, co najlepiej widać po Swissie – mówi Krzysztof Moczulski, analityk rynku lotniczego z Lotnictwo.net.pl. – Teraz kolej na Austriana, w którym trwa proces restrukturyzacji oraz odświeżenie floty dalekodystansowej. Nie zapominajmy też, że Air Berlin sam był niedawno w kłopotach, z których wyciągał go, pompując setki milionów dolarów, Etihad. Ale ani Air Berlin, ani Etihad nie mają rozwiniętej siatki na wschodzie Europy – przyznaje Moczulski.

– Strategia Etihadu, który na razie zdecydował się na rozwój poprzez akwizycje, sprawdziła się. Szybko rosną przychody, zwiększa się flota. Gdyby LOT stał się częścią tej grupy, szybko odnotowałby poprawę podstawowych wskaźników – uważa Lida Mantzavinou.

– Mam nadzieję, że już na początku roku TAP będzie miał nowego właściciela – mówi „Rzeczpospolitej" Fernando Pinto, prezes portugalskiego przewoźnika. Poprzednie podejście do prywatyzacji linii zakończyło się niepowodzeniem w lutym 2013 r., bo zdaniem Pinto wyznaczono zbyt krótki czas. Ale i tak zgłosiło się 12 chętnych, spośród których wybrano trzech potencjalnych inwestorów. Ostatecznie zdecydowano się kontynuować negocjacje z Germanem Efromovichem, brazylijskim biznesmenem polskiego pochodzenia. Transakcja się nie udała, bo inwestor nie zdążył przedstawić gwarancji finansowych.

Pozostało 82% artykułu
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Lotniska
Tadeusz Syryjczyk: Rozbudowa lotniska w Radomiu to wyrzucanie pieniędzy