Jedna katastrofa na 2,7 miliona lotów

Samolot jest najbezpieczniejszym środkiem transportu. W 2011 r. liczba katastrof zachodnich samolotów odrzutowych była najmniejsza w historii – stwierdziła IATA

Publikacja: 07.03.2012 17:24

Jedna katastrofa na 2,7 miliona lotów

Foto: Bloomberg

Według danych Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych, w wypadkach samolotów odrzutowych zachodniej produkcji zginęło 486 osób. Rok wcześniej było to 786. Wskaźnik śmiertelności zmalał więc do 0,07, a globalny wskaźnik wypadków, w których samolot ulegał całkowitemu zniszczeniu albo poważnemu uszkodzeniu, wyniósł 0,37, co  odpowiadało jednej katastrofie na 2,7 mln lotów. W 2010 r. wskaźnik ten wynosił 0,61.

Łącznie  doszło do 11 wypadków, w których zniszczeniu uległ samolot, rok wcześniej było ich 17. Jeśli jednak doliczyć katastrofy maszyn produkcji wschodniej, liczba ta wzrasta do 92. W 2010 r. było ich 94.

- Latanie jest jedną z najbezpieczniejszych rzeczy, jakie człowiek może robić - podkreślił na konferencji w  Montrealu dyrektor generalny IATA Tony Tyler. – Mimo tego każda katastrofa jest o jedną za dużo, a każda ofiara oznacza ludzką tragedię. Wszystkim ludziom zaangażowanym w lotnictwie, zajmującym się tworzeniem coraz bezpieczniejszego sektora zależy na dojściu do zerowej liczby wypadków – dodał.

Według danych IATA, w 2011 r. 2,8 mld ludzi podróżowało bezpiecznie w ramach 38 mln lotów, w tym 30 mln samolotami odrzutowymi i 8 mln o napędzie turbośmigłowym. W rankingu regionów przodowała Azja i region Pacyfiku, przed Europą, Ameryką Płn. i Azją Płn.

Wskaźnik katastrof w Afryce poprawił się, ale nadal jest to najbardziej niebezpieczny region. Lepiej także wypadły w ubiegłym roku Ameryka Łacińska i Karaiby, ale utrata samolotów była 3,5 razy większa od średniej światowej.

Współczynnik w Wspólnocie Państw Niepodległych był wyższy od średniej światowej, gorszy także niż w 2010 r. Gorsze wyniki miały też Bliski Wschód i Afryka Płn.

Najpowszechniejszymi wypadkami w minionym roku były tzw. wycieczki z pasa, czyli zjazd samolotu z pasa przy starcie albo przy lądowaniu. 88 proc. proc. „wycieczek" nastąpiło przy lądowaniu, bo samolot miał zbyt dużą prędkość nalotu, znajdował się powyżej krzywej podchodzenia do lądowania albo usiadł poza zalecanym punktem. Czasem przyczyną był zły stan pasa (zalany wodą, zaśnieżony, oblodzony).

Według danych Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych, w wypadkach samolotów odrzutowych zachodniej produkcji zginęło 486 osób. Rok wcześniej było to 786. Wskaźnik śmiertelności zmalał więc do 0,07, a globalny wskaźnik wypadków, w których samolot ulegał całkowitemu zniszczeniu albo poważnemu uszkodzeniu, wyniósł 0,37, co  odpowiadało jednej katastrofie na 2,7 mln lotów. W 2010 r. wskaźnik ten wynosił 0,61.

Łącznie  doszło do 11 wypadków, w których zniszczeniu uległ samolot, rok wcześniej było ich 17. Jeśli jednak doliczyć katastrofy maszyn produkcji wschodniej, liczba ta wzrasta do 92. W 2010 r. było ich 94.

Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?