Bardzo drogi obiad. Japońskie turystki oszukane w Rzymie

429 euro i 80 centów – tyle dwie japońskie turystki zapłaciły za dwie porcje spaghetti z rybą i wodę w restauracji w centrum Rzymu.

Na dodatek do rachunku dopisany został napiwek w wysokości 80 euro. Właściciel restauracji twierdzi, że był on „dobrowolny” – pisze „The Independent”.

Szokująco wysoki rachunek za w gruncie rzeczy skromne danie szybko trafił do mediów społecznościowych i wywołał oburzenie rzymskich przewodników, którzy od lat walczą z oszukiwaniem zagranicznych klientów.

Restauracja w której zjadły Japonki znajduje się niedaleko Zamku świętego Anioła i nazywa się Antico Caffe di Marte. Właściciel restauracji twierdzi, że klientki nie zamówiły zwykłego dania z ryb, ale zamówiły świeżą rybę wystawioną na ladzie. „My takie ryby ważymy i przygotowujemy” – powiedział w rozmowie z dziennikiem „Il Messaggero”. Wiele osób jednak uważa, że kobiety zostały zwyczajnie oszukane i takie sytuacje jak ta nie służą wizerunkowi miasta. Co więcej władze Rzymu powinny je zwalczać z całą surowością.

To nie pierwszy taki przypadek w Rzymie. Osiem lat temu włoskie media żyły informacją o dwóch turystach, którzy za dwie filiżanki cappuccino zapłacili aż 16 euro. Średnia cena za filiżankę wtedy wynosiła zaledwie 1,20 euro. Włoskie media informowały, że w wielu rzymskich barach nielegalnie stosowany jest osobny, zawyżony „cennik” dla zagranicznych turystów, niezorientowanych, ile powinna kosztować kawa.

Na naiwnych klientów polują także w innych włoskich miastach. W zeszłym roku w jednej z weneckich restauracji trzej Japończycy osłupieli na widok rachunku za obiad w wysokości 1100 euro czyli ponad 4800 złotych. Odmówili zapłacenia i wezwali policję. Lokalne władze oburzone sytuacją nakazały przeprowadzenie kontroli w lokalu, a burmistrz zapowiedział, że nie będzie litości dla nieuczciwych restauratorów. Właściciel feralnej restauracji za liczne uchybienia otrzymał 20 tysięcy euro kary.

Na portalu TripAdvisor co jakiś czas pojawiają się informacja i zdjęcia rachunków z restauracji, które bardzo odbiegają od średnich cen. Turyści nawzajem ostrzegają się przed nieuczciwymi restauracjami czy barami, a nawet lodziarniami, które w Rzymie mają oddzielne cenniki dla miejscowych i oddzielne dla przyjezdnych.

W maju tego roku klientka restauracji Caffe Vaticano w Rzymie zamieściła rachunek za swój posiłek: 50 euro za dwa hamburgery, 16 euro za dwa cappuccino, 8 euro za Americano i napiwek 7,40 euro. W sumie 81,40 euro czyli około 355 złotych. Okazało się, że restauracja od lat łupi nieświadomych klientów i nawet nie ma wyłożonego menu z cenami. Mimo że władze Wiecznego Miasta za każdym razem obiecują walczyć z takimi sytuacjami.

Mogą Ci się również spodobać

Prezes Net Holiday: Z rodzinami nam po drodze

Do naszych hoteli, których większość mamy na wyłączność, przekonuje się coraz więcej rodzin. To ...

DRV nauczy, jak bronić się przed oszustwami

Niemiecki Związek Turystyczny organizuje dla swoich członków spotkanie, na którym podpowie, jak nie paść ...

Airbnb chce dawać wynajmującym udziały

Airbnb zwrócił się do Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd z prośbą o wyrażenie ...

Prezes gasi nadzieje: boeing 737 MAX szybko nie wystartuje

Nie ma co liczyć na szybki powrót B737 MAX do latania z pasażerami. Prezes ...

Eurowings tworzy platformę dla turystów

40 milionów klientów chce obsługiwać Eurowings przez swoją nową spółkę internetową Eurowings, tania linia ...

Szwecja rekordowo gorąca

W Szwecji odnotowano wczoraj po południu najwyższą w tym roku temperaturę powietrza. W Hässleholm ...