Polacy nie chcą zamawiać wakacji on-line

Pixabay

W Unii Europejskiej 49 procent użytkowników internetu rezerwuje noclegi na wakacje przez sieć; najczęściej robią to Luksemburczycy, najrzadziej – Polacy, podaje Eurostat

Co ciekawe, rezerwacji wakacyjnego pobytu przez internet częściej dokonują starsi użytkownicy sieci niż młodsi. Wśród osób w wieku 65-74 lata co druga osoba (49 procent) zamawiała pokój bądź apartament przez sieć, tymczasem wśród osób między 16 a 24 rokiem życia było to 40 procent.

Spośród mieszkańców krajów unijnych najczęściej rezerwują w ten sposób wakacje Luksemburczycy (73 procent internautów), na kolejnym miejscu są Duńczycy (67 procent) i Finowie (63 procent).

Eurostat nie publikuje informacji dotyczących wszystkich krajów, ale z innego zestawienia dotyczącego zakupów on-line wynika, że Polacy są na ostatnim miejscu w UE, jeśli chodzi zamawianie wycieczek wakacyjnych. Średnia dla UE w tym badaniu wynosi 52 procent, a w przypadku naszego kraju to zaledwie 20 procent.

Przed Polakami znaleźli się Rumuni (22 procent), Bułgarzy (23 procent) i Litwini (24 procent). Również w tym zestawieniu na pierwszym miejscu był Luksemburg (76 procent). Badanie dotyczyło wskazań ludzi, którzy w 2016 roku zamówili dobra lub usługi dotyczące podróży i wakacji.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Ewa Kubaczyk rzecznikiem PIT

Potwierdziły się nasze informacje, że rzecznikiem Polskiej Izby Turystyki zostanie Ewa Kubaczyk, dotychczasowa redaktor ...

Raport PIT: Polacy ufają touroperatorom

Polscy turyści nie czekają na „lasty” i kupują wakacje z dużym wyprzedzeniem. Najchętniej wypoczywają ...

Betlej: W Turcji klucz do sukcesu

Sprzedaż wyjazdów do Turcji rośnie niezwykle dynamicznie, nawet o 200 – 250 procent w ...

Debreczyn. Miasto na skraju puszty

Debreczyn jest drugim co do wielkości miastem Węgier – po Budapeszcie, od którego jest ...

Atak zimy w Tatrach

Do trzeciego stopnia wzrosło zagrożenie lawinowe w Tatrach. W nocy w Zakopanem spadło kilkanaście ...

Lwów zalany przez odpadki

We Lwowie zalega ponad 7 tysięcy ton odpadów. Mer Andrij Sadowy zwrócił się do ...