Betlej: W biurach podróży kręci się spirala niskich cen

archiwum prywatne, Filip Frydrykiewicz F.F. Filip Frydrykiewicz

Nie ma równowagi podaży i popytu na rynku wycieczek. Mimo że koszty biur podróży są wyższe niż przed rokiem, prześcigają się one w obniżkach. Przoduje w tym TUI, jego śladem ruszył Rainbow, a za nimi pozostali – wyjaśnia ekspert

Wzrost sprzedaży wycieczek zanotowany w 24. tygodniu tego roku przez Polski Związek organizatorów Turystyki tylko pozornie był znaczący („W biurach podróży rosną ceny i sprzedaż”). Tak naprawdę trudno go za taki uznać, gdyż jego bazą odniesienia był tydzień sprzed roku, kiedy to wypadł długi weekend związany ze świętami Bożego Ciała – zwraca uwagę prezes Instytutu Badań Rynku Turystycznego Traveldata Andrzej Betlej, rozpoczynając cykliczne omówienie minionego tygodnia w dziedzinie turystyki wyjazdowej.

Jeśli zsumować dane z dwóch dla lepszego oddania trendu, to widać, że dynamika wzrostu sprzedaży wycieczek łagodnie jednak maleje.

Zdaniem eksperta, nie wyczerpuje to jednak obrazu sytuacji na rynku wycieczek zagranicznych, bo nie jest dostatecznie uwzględniony udział sprzedaży biura podróży TUI, a ta należy do szczególnie rosnących ze względu na niskie ceny. Podobną taktykę zastosowało biuro podróży Rainbow, które też mocno opuściło ceny, szczególnie na wycieczki lipcowe, co podniosło sprzedaż temu touroperatorowi. „Sprzedaż tego biura jest jednak tylko w niewielkim stopniu uwzględniana przez raporty, podobnie jak części sprzedaży niektórych innych organizatorów o często większej dynamice niż średnia w systemie MerlinX (źródło danych na podstawie których powstają raporty PZOT – red.)”.

Duże przeceny przenoszą się już na sierpień

Jak przekonuje ekspert informacje o cenach sprzedanych wycieczek, podawane za systemem MerlinX nie są miarodajne. Choć przyznaje on, że „rzeczywiście widoczne są nie tendencje do (…) wzrostu cen” to jednak są to ceny „sprzedawanych w danym czasie wycieczek, a nie wycieczek na konkretne terminy”. Porównywane są więc „ceny zupełnie nieadekwatnych zbiorów wycieczek”. I tak jeszcze niedawno najczęściej sprzedawane były wycieczki czerwcowe, które teraz zastępowane są przez lipcowe, a te mimo przecen są z reguły od czerwcowych istotnie droższe, tym bardziej, że również i one były silnie przecenione – wyjaśnia.

„W przedostatnim tygodniu znaczne spadki cen objęły pierwszy i drugi tydzień lipca, a w ostatnim tygodniu ceny nadal spadały. Sytuacja ta nie tylko nie ustąpiła, ale uległa nawet rozszerzeniu na pierwszy tydzień sierpnia, czyli ten, który stanowi bazę dla cotygodniowych materiałów obrazujących aktualną sytuację na rynku turystyki wyjazdowej” – opisuje dalej Betlej.

Traveldata przedstawia wykresy zmian cen wycieczek z terminem realizacji w pierwszym tygodniu lipca.

Obraz zmian cen wcześniejszych wycieczek lipcowych – zwraca uwagę autor – zwłaszcza w ujęciu rok do roku, jest zupełnie inny niż dla dotąd stabilnego pod tym względem pierwszego tygodnia sierpnia. Ceny tych wyjazdów, będących w istocie już wycieczkami last minute silnie zniżkują wraz z przybliżaniem się terminu ich realizacji, a tempo i wielkość tych zmian osiąga dawno nie widziane wartości.

Klienci z Polski B łagodzą skalę przecen

Skala przecen wycieczek lipcowych – na dwa, trzy tygodnie przed wylotem – jest generalnie porównywalna (przy takim samym wyprzedzeniu) z wielkościami przecen dla wycieczek z terminami realizacji w maju i w czerwcu. Jak łatwo zauważyć zniżkom cen dość dobrze opierają się tańsze kierunki, które chętniej kupują mniej zasobni, ale za to liczni klienci z tzw. Polski B. Największą ofiarą przecen są natomiast kierunki uważane za premiowe, czyli Wyspy Kanaryjskie i to mimo mniejszej ich podaży – wskazuje Betlej.

I przypomina, że duże obniżki, zwłaszcza w sytuacji droższego paliwa lotniczego i nieco słabszego złotego, prowadzą do znacznego zmniejszenia się marż, a co za tym idzie zysków organizatorów. Konsekwencją może być osłabienie niektórych organizatorów. Według wstępnego szacunku fala drastycznych przecen już spowodowała ubytek w łącznym wyniku organizatorów w granicach 45-60 milionów złotych.

Skąd ta sytuacja? To rezultat znacznej nierównowagi między podażą turystycznych imprez a popytem na nie. Zdaniem eksperta szczególnie za dużo jest na rynku wyjazdów do droższych krajów i regionów. Podaje przykład Wysp Kanaryjskich i droższych kierunków greckich.

Inną przyczyną tej nierówności jest silna konkurencja tanich linii lotniczych, które obniżyły bardzo mocno ceny biletów na kierunkach „premiowych”. Przyczyniło się do tego również biuro podróży TUI, które „poszerzyło korzystną pod tym względem (cen) ofertę, dostosowaną do nowej fali klientów, jaka napłynęła na rynek w następstwie prospołecznej polityki socjalnej rządu”. W drugim tygodniu czerwca znacząco obniżył też ceny Rainbow, a po nim inne biura podróży, co spowodowało uruchomienie spirali niskich cen.

Powrót last minute?

Jednocześnie w maju ochłódł entuzjazm konsumentów – według badania Kantaru TNS z 9,8 do 6,3 punktu, a w badaniach wskaźników koniunktury konsumenckiej GUS i NBP ze średnio 6,7 do 4,3 punktu). Nastroje pogorszyły się mimo sygnałów, że sytuacja gospodarcza jest bardzo korzystna – ubolewa Betlej. Przecie polski PKB w I kwartale tego roku rósł najszybciej w Unii Europejskiej.

Wiele wskazuje jednak, że w drugiej połowie czerwca nastroje konsumenckie powinny się poprawić. Odpadnięcie Polski z mistrzostw świata w piłce nożnej może też pomóc turystyce. W ogóle może się okazać, że polscy organizatorzy zbyt pochopnie obniżyli ceny wycieczek, zwłaszcza na drugą połowę wakacji i wrzesień – sugeruje Betlej.

Kolejnym czynnikiem, który w tym roku nie sprzyja zagranicznym wycieczkom jest słoneczna pogoda w kraju. Ma ona nie tylko aspekt wsparcia krajowych wakacji, ale także znacząco przyspieszyła żniwa, co może powodować rezygnację z wyjazdów w pierwszej połowie lipca. Dobra pogoda skłania również do podejmowania prac remontowych w domach i gospodarstwach – w efekcie ludzie przesuwają wyjazdy lub nawet z nich rezygnacją i decydują si,ę wysłać dzieci na krajowe kolonie – wskazuje autor.

Ponieważ dawno niewidziana skala spadków cen objęła wycieczki z wyjazdami w maju, czerwcu, lipcu, a ostatnio również w sierpniu, to „można już zacząć rozważać, czy właśnie nie jesteśmy świadkami renesansu prawie już zapomnianego, a wcześniej częstego zjawiska, czyli tanich wyprzedaży wycieczek last minute” – podsumowuje ten wątek rozważań ekspert.

Grecja w natarciu, Turcja w odwrocie Tradycyjnie już prezes Traveldaty zagląda też do wyników sprzedaży w ostatnim tygodniu podanej przez sieć Wakacje.pl. Okazuje się, że najwięcej zyskała Grecja. Wzrost jej udziału w całej puli wyjazdów tydzień do tygodnia wyniósł 0,62 procent. Na drugim biegunie znalazła się natomiast Turcja, której udział zmalał o 0,58 procent. Pomiędzy nimi Albania zanotowała wzrost o 0,20 procent (bardzo duża obniżka cen wycieczek do Albanii w przedostatnim tygodniu, średnio o 180 złotych zdecydowanie przyspieszyła sprzedaż tego kierunku), a Bułgaria o 0,15 procent (drugi tydzień wzrostu udziałów rynkowych po 9 tygodniach spadków). Skurczył się też udział Egiptu – o 0,35 procent (piąty tydzień relatywnie słabej sprzedaży tego kierunku, który we wcześniej znacznie zyskiwał na znaczeniu).

Wysokie tempo straty udziałów Turcji może nieco zaskakiwać, ale nie jest to jedynie specyfika naszego rynku. Turcja traci na dynamice sprzedaży także w Niemczech. Traveldata pokazuje na wykresie dynamikę rezerwacji hoteli przez niemieckich turystów na poszczególnych kierunkach w ostatnich 4,5 miesiącach publikowaną przez firmę analityczną TrevoTrend.

Takie zachowanie się sprzedaży na kierunkach tureckich może ulec zmianie w nieodległej przyszłości, przy czym w dużej mierze zależy to od ostatecznych wyników wyborów (nieoficjalnie wybory prezydenckie wygrał dotychczasowy prezydent Recep Tayyip Erdogan, a parlamentarne „prezydencka” koalicja partii AKP i MHP) i wydarzeń, które nastąpią po ich zakończeniu – podkreśla Betlej.

Koszty w górę, ceny w dół

Porównanie cen wycieczek w biurach podróży, rozpoczynających się w szczycie sezonu letniego, czyli między 6 a 12 sierpnia 2018 roku (ceny z 21 czerwca) pokazało, że średnia cena spadła o 48 złotych.

Zmiany średnich cen jakie miały miejsce w ostatnim tygodniu na poszczególnych kierunkach obrazuje mapa, a ich przebieg w tym sezonie na najważniejszych kierunkach Traveldata przedstawia na wykresie.

Miniony tydzień przyniósł zdecydowanie większe od przeciętnej (czyli od 48 złotych) spadki średnich cen wycieczek na Wyspy Kanaryjskie (o 129 złotych), które przed tygodniem najbardziej wzrosły, bardzo bliskie przeciętnemu do Grecji (spadek o 46 złotych), nieduże spadki cen wyjazdów do Turcji (o 11 złotych), podniosły się natomiast średnie ceny wycieczek do Egiptu i Bułgarii – o średnio 17 i 15 złotych – opisuje Betlej.

Ceny w Tunezji po ośmiu zwyżkach z rzędu (łącznie o prawie 300 złotych) i sześciotygodniowych wahaniach, spadły tym razem o 32 złote. Pomimo tego nadal relatywnie wysokie ceny na tym kierunku wspierają popyt na innym nabierającym obecnie znaczenia kierunku, którym jest Albania, tym bardziej, że ceny na niej ostatnio bardzo znacznie się obniżyły.

Z kolei to samo badanie, ale w zestawieniu rok do roku przyniosło informację, że średnia cena spadła o 79. Stało się tak, mimo że, jak wylicza autor analizy, już ósmy raz w tym sezonie czynniki o charakterze kosztotwórczym działały na wzrost cen wycieczek. Cena paliwa lotniczego w minionym tygodniu była zdecydowanie wyższa niż przed rokiem (2,79 wobec 2,10 zł/litr, czyli aż o 32,9 procent), a jej wpływ dodatkowo wzmacniał tańszy złoty, który osłabł w skali 12 miesięcy dla rozliczeń turystycznych o prawie jeden procent. W rezultacie czynniki zmian cen paliwa i kursów złotego liczone łącznie działały w kierunku podwyższania średniego poziomu kosztów wycieczek o około 110 – 120 złotych.

Na wykresie widoczne jest pozostawanie Egiptu już drugi tydzień na pozycji lidera wzrostów cen wycieczek rok do roku (+36 złotych), któremu we wzrostach towarzyszy Bułgaria (+11 złotych), poprzedni zaś 12-tygodniowy przodownik wykresu, czyli Turcja miała ceny na poziomie mniej więcej sprzed roku (spadek o 1 złoty). Jak łatwo zauważyć, ten zestaw kierunków jest charakterystyczny dla klientów z tzw. Polski B, co potwierdza, że w tym obszarze gradient wzrostu popytu na wycieczki jest większy. Coraz wyraźniej zaczęły tracić na cenach kierunki bardziej premiowe, czyli Wyspy Kanaryjskie i Grecja (o 195 i 138 złotych) przy czym te pierwsze nawet pomimo mniejszego niż przed rokiem wolumenu podaży wycieczek – wywodzi Andrzej Betlej.

TUI – 450 złotych mniej

Jeśli spojrzeć na ceny przez pryzmat konkretnych firm, to okaże się, że kolejny raz największą obniżkę średnich cen wobec ubiegłego sezonu miał TUI Poland – średnio jego oferty były tańsze o 450 złotych. W mniejszej skali obniżyły się ceny Grecosa Holiday – o 160 złotych, Itaki – o 110 złotych i Rainbow – o 85 złotych. A dalej biur Coral Travel Wezyr Holidays i Net Holiday – o 30 i 5 złotych. Oferty pozostałych biur były droższe niż przed rokiem od 49 do 240 złotych.

W perspektywie tego i poprzedniego sezonów, liczonych łącznie, średnie ceny spadły w TUI Poland – o 85 złotych, a w najmniejszym stopniu podniosły się ceny w biurze Itaka – o około 10 złotych. W pozostałych biurach tak liczone ceny wzrosły średnio 165 – 480 złotych.

Pod względem liczby najniższych cen wycieczek, czyli na pierwszym lub drugim miejscu w wypadku 24 kierunków i w trzech kategoriach hoteli, pierwsze miejsce zajęła Itaka (30 takich ofert), wyprzedzając TUI Poland (26) i Rainbow (20). Najwięcej ofert z niższych i średnich półek cenowych (3* i 4*) miały Itaka, TUI Poland i Rainbow, a w ofercie premium (5*) Itaka, także przed TUI Poland i Rainbow.

Najwięcej niskich cen na wyjazdu do Egiptu oferowały w zeszłym tygodniu Coral Travel i TUI Poland – 7 i 5 ofert. Wyjazdy do Grecji były najtańsze w Itace (11 ofert), Net Holiday (7) i Rainbow (6). W wypadku Wysp Kanaryjskich były to TUI Poland (8), Itaka (6) i Rainbow (5), a Turcji – Itaka (4 oferty). W Bułgarii po ostatnich obniżkach cen najwięcej atrakcyjnych ofert (3* i 4*) miało biuro Itaka, a w powracającej na rynek turystyczny Tunezji – Itaka, TUI Poland, Rainbow i Exim Tours (po 2 oferty).

Skład pierwszej siódemki organizatorów pozostał taki sam jak przed tygodniem, a zmiany dotyczyły jedynie kolejności zajmowanych pozycji. Po znaczącej obniżce cen w ubiegłym tygodniu o cztery pozycje awansowało TUI Poland, znacząco zbliżając się do pozycji lidera, którym nadal pozostał specjalizujący się w Grecji Grecos Holiday. Bez zmian pozostała trzecia pozycja biura Itaka, a z powodu niedużych zwyżek cen o dwie pozycje spadło biuro Coral Travel, o jedną zaś biur Net Holiday i Best Reisen.

W Ryanairze już zwyżki, w Wizz Airze jeszcze spadki

Na wykresach pokazujących ewolucję cen biletów w tanich liniach lotniczych grubsza linia oznacza średnie ceny przelotów w pierwszym tygodniu sierpnia w sezonie obecnym, a cieńsza w poprzednim. Zielone pole pomiędzy liniami oznacza spadek średnich cen rok do roku, a czerwone ich wzrost. Na wykresach zostały uwzględnione jedynie te rejsy (36 połączeń w Ryanair i 22 w Wizzair), które występowały w obu tych sezonach jednocześnie.

Na wykresach dla Wysp Kanaryjskich widoczna jest kontynuacja dość łagodnego odwrócenia wcześniejszego silnego spadkowego trendu cen rejsów na wzrostowy, ale ceny pozostały nieco niższe niż przed rokiem (kolor zielony). Silniejszy wzrost średnich cen wystąpił na pozostałych kierunkach, a bieżące średnie ceny przewyższyły już nieznacznie ceny z poprzedniego sezonu (kolor czerwony).

W największym stopniu wzrosły ceny przelotów rok do roku na kierunkach portugalskich – o średnio 116 złotych, łagodniej zwyżkowały ceny kierunków hiszpańskich – o średnio 34 złote, a taniały kierunki greckie i włoskie, na których średnie roczne obniżki cen wyniosły 80 i 118 złotych.

Znaczny skok cen przelotów na Wyspy Kanaryjskie na początku grudnia wynika z wycofania przez przewoźnika połączenia w sezonie letnim z Katowic na Lanzarote. Nie cieszyło się ono powodzeniem, co znajdowało wyraz w niskich cenach. W tym sezonie letnim pozostały jedynie rejsy na Teneryfę, a połączenie na Lanzarote zostało zawieszone już na początku marca.

Wykres dla Teneryfy pokazuje dalsze obniżenie cen na tym kierunku do rekordowo niskiego w tym roku poziomu, przy czym pomimo to nadal są one na poziomie nieco wyższym niż przed rokiem (kolor czerwony). Dla pozostałych kierunków wykres wskazuje na kontynuację obecnego silnego trendu spadkowego, ale również i w tym przypadku ceny pozostają na wyższym poziomie niż notowany przed rokiem.

Dość mocno spadły średnie ceny rok do roku rejsów na kierunkach hiszpańskich i do Bułgarii – o średnio 201 i 159 złotych, niemal bez zmian pozostały ceny na kierunkach portugalskich (+5 złotych), a nieco wzrosły na kierunkach włoskich – o 49 złotych i do Grecji (Korfu) – o 20 złotych.

Cen przelotów tanimi liniami lotniczymi na trasach turystycznych ma zwykle pewien wpływ na ceny w biurach podróży, a nawet nieco wyprzedza kierunki zmian cen pakietów turystycznych. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na odwrócenie się trendów w Ryanairze, który zwykle szybciej reaguje na wahania popytu klientów. Wizz Air nie jest tak czuły na ten element, a ponadto jest linią, w której formuły zmian cen częściej mają silniejszy profil „lastowy”.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Nekera: Dzisiaj Bałtyk, jutro Grecja

Dobrej jakości hotele nad Bałtykiem – to się dzisiaj sprzedaje, pokazują dane biura podróży ...

Betlej: Wakacje droższe o 100 złotych niż przed rokiem

Średnia cena wyjazdu z biurem podróży na letni wypoczynek jest o 95 złotych większa ...

Apka podpowie, co spakować na wakacje

Co spakować do walizki, gdzie kupić potrzebne rzeczy i czy w miejscu wypoczynku jest ...

Ireneusz Raś ponownie na czele komisji sportu i turystyki

W Sejmie ukonstytuowała się dziś komisja kultury fizycznej, sportu i turystyki. Jej przewodniczącym został ...

Floryda tańsza niż Hiszpania

Dla przeciętnej brytyjskiej rodziny wyjazd na wypoczynek na Florydę może okazać się dużo tańszy ...

Agenci ETI pływali po Nilu

Biuro podróży ETI, specjalizując się w wyjazdach do Egiptu, zaprosiło 20 agentów turystycznych z ...