Betlej: Znaczący spadek sprzedaży wycieczek

AFP

Złe nastroje konsumentów i dobra pogoda przeszkadzają touroperatorom – ocenia ekspert

Znaczące, bo prawie 19-procentowe, obniżenie sprzedaży wycieczek w biurach podróży w poprzednim tygodniu da się wyczytać z najnowszego raportu Polskiego Związku Organizatorów Turystyki – wylicza prezes Instytutu Badań Rynku Turystycznego Traveldata Andrzej Betlej, rozpoczynając tym stwierdzeniem cykliczne omówienie wydarzeń na rynku polskiej turystyki wyjazdowej w ostatnich dniach.

W efekcie w ujęciu dwuletnim dynamika wyniosła plus 5,8 procent, podczas gdy tydzień wcześniej sięgnęła 27,2 procent, a przed dwoma tygodniami było to 19,8 procent – pisze ekspert i ilustruje to zjawisko wykresem.

Jak przypomina, trzeba jednak pamiętać, że dane o sprzedaży w systemie rezerwacyjnym MerlinX, na podstawie których powstają raporty PZOT, nie odzwierciedlają w pełni realnej sytuacji na rynku. „Skala rozbieżności jest duża, ma charakter rosnący i na razie wynosi około lub prawie 10 procent dla tego i poprzedniego sezonu letniego, a ponad 20 procent dla ostatniej zimy”.

Przyczyny słabej sprzedaży autor widzi dwie. Pierwszą jest bardzo głęboki spadek nastrojów konsumenckich. Obniżenie ogólnego wskaźnika nastrojów z 10 pkt w czerwcu do zaledwie 2 pkt w sierpniu (najsłabszy wynik od maja 2017 roku, dane z globalnej agencji badawczej Kantar Public) spowodowała niewiara Polaków „w stan polskiej gospodarki i finansów własnych gospodarstw domowych, a zwłaszcza przewidywania rozwoju sytuacji w tym zakresie”.

O ile słabsze nastroje konsumenckie nie wpłyną raczej na sprzedaż masła, mleka czy kiełbasy, niewielkie znaczenie będą miały dla sprzedaży ubrań, butów czy sprzętu AGD, o tyle „mogą bardzo znacznie osłabić chęć do nabywania usług dalszej potrzeby, którymi są zagraniczne wycieczki” – wyjaśnia autor. I dodaje pod adresem touroperatorów: „Te nowe niecodzienne zawirowania są już kolejnym z istotniejszych czynników, które powinny być brane pod uwagę przez organizatorów przy planowaniu wielkości podaży w nadchodzącym sezonie”.

Na drugim miejscu Betlej stawia dość dobre prognozy pogody na jesień, które nie zachęcają ludzi do szukania słońca poza krajem. Należy przy tym pamiętać – pisze – że stosunkowo dobra (lub nawet bardzo dobra) sprzedaż wycieczek we wrześniu i październiku zeszłego roku była w pewnym stopniu wymuszona bardzo niekorzystną aurą. Wielu starszych turystów rezygnowało wtedy z wypoczynku w Polsce, na przykład w górach, i decydowało się na zagraniczne wakacje, np. w Grecji.

Można to lepiej zrozumieć dzięki wykresom temperatur.

Słabsza niż można się było spodziewać sprzedaż wyjazdów w biurach podróży znalazła odbicie w cenach – w dwóch dekadach września i pierwszym tygodniu października spadły one o kilkadziesiąt złotych. Po odliczeniu opłat i podatków zmniejszy to teoretyczny wynik touroperatorów o kolejne (czytaj: „Betlej: Z biur podróży wyparowało 90 milionów złotych”) 6 – 8 milionów złotych.

Traveldata przedstawia dwa wykresy bazujące na statystykach sieci agentów turystycznych Wakacje.pl pokazujące sprzedaż sierpniową i wrześniową na tle lipcowej w poprzednim sezonie (wykres z 9 października 2017 roku) i w tym roku.

O ile tegoroczna sprzedaż sierpniowa na tle lipcowej wygląda bardzo podobnie jak przed rokiem – tłumaczy Betlej – o tyle tegoroczna sprzedaż wrześniowa na razie pozostaje wyraźnie w tyle. Przy okazji można zauważyć, że tegoroczny sierpień był w statystykach Wakacji.pl bardziej „lastowy” niż zeszłoroczny, co stoi w niejakiej sprzeczności z raportami z systemu MerlinX, które wykazują mniejszy udział lastów niż przed rokiem.

KIERUNKI BUDŻETOWE POZWALAJĄ WIĘCEJ ZAROBIĆ

Prezes Traveldaty ciągnie temat niskich cen i wyższych kosztów, a co za tym idzie marż touroperatorów. Pokazuje to na wykresie średniej przeceny rok do roku wycieczek z wylotem w pierwszych pełnych tygodniach września i października.

Widać na wykresie – opisuje autor – relatywnie większe przeceny wycieczek październikowych niż wrześniowych, utrzymujące się w niekorzystnym pod tym względem dla branży okresie maj – sierpień. W trzeciej dekadzie sierpnia (od szóstego tygodnia wyprzedzenia wobec terminu wyjazdu) przeceny wyjazdów październikowych stały się na razie mniejsze niż sierpniowe (pole zielone). „Dalszego przebiegu na razie nie znamy, ale jest spora szansa, że najważniejsza część sprzedaży październikowej, czyli ostatnie 6-7 tygodni sprzedaży zamknie się z co najmniej sporą przewagą zieleni, czyli będzie relatywnie korzystniejsza od sprzedaży wrześniowej” – przewiduje ekspert.

Kolejny wykres pokazuje, które kierunki i w jakim stopniu odpowiadają za przebieg wcześniej pokazanej krzywej dla październikowych wycieczek ogółem.

Względną równowagę cen gwarantują kraje tańsze – zdecydowanie korzystniejsza dla organizatorów jest sytuacja w wypadku wyjazdów do Egiptu i Turcji, podczas gdy Wyspy Kanaryjskie i Grecja „tkwią w znaczących przecenach”, choć dużo mniejszych niż te z lipca i sierpnia.

Widać znaczny wzrost popytu (także w Niemczech) na wycieczki do Turcji. Może się to wiązać z uświadamianiem sobie przez turystów korzyści, jakie niesie ze sobą bardzo już tania turecka waluta – opisuje dalej Betlej. Jego zdaniem do wzmożonego popytu na ten kierunek przyczyniają się też turystyczni agenci, którzy zwracają uwagę na ten aspekt mniej obeznanym w sytuacji klientom.

Uważa on, że „Turcja staje się też arcyciekawym kierunkiem dla biznesowego rozegrania przyszłego sezonu” przez samych touroperatorów. W tym roku jest na to już za późno, bo ceny pokojów w hotelach były negocjowane wiele miesięcy temu. Dlatego korzyści z dewaluacji liry odnoszą głównie tureccy hotelarze, którzy ponoszą koszty liczone w lirach, a przychody mają w euro. Klienci (wydatki poza hotelami) i organizatorzy (nieco wyższe ceny wycieczek) mają ograniczone zyski. Ale negocjacje na nowy sezon powinny „bardziej równomiernie rozdzielić korzyści z taniej liry między wymienione trzy grupy”.

TURCJA MOCNO PRZYSPIESZA

Jak w ostatnim tygodniu zmieniały się udziały w ogólnej sprzedaży poszczególnych krajów? Betlej pokazuje to na podstawie statystyk Wakacji.pl.

Turcja: wzrost o aż 0,48 procent. Nieco wcześniej w Niemczech, a w minionych dwóch tygodniach również w Polsce, kierunek wykazał dużą poprawę sprzedaży, w wyniku zmniejszenia się przecen na kierunkach konkurencyjnych, a ostatnio również w wyniku stopniowego uświadamiania sobie korzyści (na miejscu) z bardzo słabej miejscowej waluty.

Tunezja: wzrost o 0,02 procent. Przewaga zniżek cen kilku ostatnich tygodniach przyczyniła się poprawy popytu na wyjazdy do tego kraju.

Grecja: wzrost o 0,01 procent. Sprzedaż Grecji nadal jest wspierana przez relatywnie niskie ceny, które w kolejnych tygodniach zaczynają jednak nieco tracić na atrakcyjności.

Bułgaria: spadek o 0,01 procent. To pierwszy spadek po 11 tygodniach wzrostu udziałów. W minionym tygodniu, pomimo wyraźnie zdecydowanie lepszej sprzedaży Turcji, Bułgaria tylko nieznacznie traciła udział w rynku, co świadczy o tonującym wpływie na typowe już o tej porze spadki udziałów w rynku tegorocznego wydłużenia sezonu na tym kierunku.

Egipt: spadek o 0,02 procent. To już czternasty tydzień spadku udziału w rynku, choć tym razem ponownie nieznaczny. Nieco lepsze ostatnio ceny Egiptu stały się zapewne ważną przyczyną poprawy sprzedaży, czyli dużego zmniejszenia spadku.

Albania: spadek o 0,13 procent. Bardzo duże obniżki cen wycieczek do Albanii, rozpoczęte w drugim tygodniu czerwca zdecydowanie poprawiły sprzedaż, która utrzymywała się do poprzedniego tygodnia. W tygodniu ostatnim Albania traciła już udziały (i powinna nadal tracić) z powodu bardzo dużego stopnia wyprzedania.

Hiszpania: spadek o 0,14 procent. Kierunek ponownie zaczął tracić w obliczu nagłego przyspieszenia sprzedaży wyjazdów do Turcji.

PLUSY I MINUSY DLA TURYSTYKI

Płyną dobre wiadomości z polskiej gospodarki, a w ostatnim tygodniu odnotowano niewielki deficyt w wysokości 860 mln złotych, „co historycznie rzecz biorąc jest wynikiem niemal rewelacyjnym”, to „prawie pewny minus” dla turystyki wyjazdowej – ocenia autor analizy. Dlaczego? „Znalazł się powód do narzekań dużej części opozycyjnych ekonomistów, jako że po czerwcu notowano jeszcze dużą nadwyżkę w wysokości ponad 9,5 miliarda złotych, a zatem w samym lipcu zanotowano deficyt w kwocie zbliżonej do 10,4 miliarda złotych. W Polskę poszła więc zła wiadomość…”. Tymczasem prawie nikt nie kwapił się przyznać, że lipcowy deficyt ma charakter sztuczny i najprawdopodobniej jest nakierowany na polepszenie sytuacji rządu w negocjacjach płacowych ze związkami zawodowymi. Prawie w całości wynika on bowiem z nienaturalnego wzrostu kosztów obsługi zadłużenia Skarbu Państwa – wyjaśnia Betlej.

Jak dalej wyjaśnia autor, dobre informacje o gospodarce mobilizują opozycyjnie nastawionych do rządu komentatorów do przedstawiania sukcesów w niekorzystnym świetle. Prorządowi eksperci tymczasem nie dają odporu.

Co z tego wynika dla branży turystycznej? „Organizatorzy turystyki powinni pamiętać o relatywnie niskim poziomie sprawności zawodowej komentatorów zatrudnionych w państwowych mediach, którzy w przekazie lub medialnych dyskusjach nie potrafią wystarczająco skutecznie przeciwstawić się drugiej stronie. Może to z dużym prawdopodobieństwem prowadzić do nieracjonalnego osłabiania nastrojów konsumenckich (…). W takich warunkach zakładanie prostego związku szybkiego wzrostu gospodarczego i rosnącej zamożności społeczeństwa z potencjalnie szybko rosnącym popytem na zagraniczne wycieczki łatwo może okazać się kosztowną pomyłką” – pisze Betlej.

MIMO WYŻSZYCH KOSZTÓW, CENA W DÓŁ

Ekspert przechodzi do opisania badań, jakie co tydzień prowadzi Traveldata w kwestii cen wyjazdów w biurach podróży. Z ostatnich wynika, że w ciągu tygodnia o 12 złotych wzrosła średnia cena ofert na pierwszy pełny tydzień października.

Zmiany średnich cen w ostatnim tygodniu obrazuje mapa.

Miniony tydzień przyniósł na wiodących kierunkach dość istotnie wyższe od przeciętnego (czyli od 12 złotych) wzrosty średnich cen wycieczek na kierunkach greckich i w Bułgarii – o średnio 48 i 41 złotych, zaś w mniejszym stopniu zwyżkowały ceny na Wyspach Kanaryjskich – średnio o 23 złote. Obniżki wykazały natomiast średnie ceny wyjazdów do Turcji i Egiptu – o 36 i 2 złote, a także kierunków wyraźnie nabierających znaczenia w tym sezonie, czyli Tunezji i Albanii – o średnio 24 i 150 złotych.

Z kolei, jeśli przyjrzeć się cenom rok do roku, okazuje się, że tegoroczna średnia była mniejsza o 124 złote niż w 2017 roku. Warto odnotować, że zarówno wyższa cena paliwa lotniczego (wzrost o 26 procent) jak i spadek wartości złotówki dla rozliczeń turystycznych (2 procent) przyczyniły się do wzrostu kosztów organizatorów o 110 – 120 złotych na jedną imprezę.

Dla wyjazdów w pierwszym tygodniu października liderem wzrostów cen rok do roku okazała się Turcja, gdzie wzrosły one o średnio 119 złotych. Tak duży wzrost po części wynikał jednak z faktu, że w rocznych porównaniach brała udział jedynie ciesząca się w tym sezonie dużym powodzeniem Turecka Riwiera, gdyż przed rokiem tureckie kierunki egejskie nie były reprezentowane w adekwatnym stopniu. Okupujący od połowy czerwca pozycję lidera wzrostu cen rok do roku dla wyjazdów sierpniowych i wrześniowych Egipt, spadł tym razem na druga pozycję ze wzrostem średnich cen o 52 złote – opisuje Betlej.

Z perspektywy dwóch sezonów liczonych łącznie (dla wylotów w pierwszym tygodniu października), podobnie jak wielu wcześniejszych zestawieniach, nadal dość mocno zdrożała Turcja – o średnio 140 złotych, natomiast obniżyły się ceny na kierunkach greckich, egipskich i kanaryjskich – o średnio 50, 83 i 153 złote.

ILE MOŻNA ZAOSZCZĘDZIĆ PO SEZONIE?

Warto też spojrzeć na skalę spadków cen wycieczek październikowych wobec sierpniowych (pierwsze tygodnie obu tych miesięcy), które przedstawiono na typowej mapce używanej do porównań bieżących i rok do roku. Tym razem jest to porównanie cen wyjazdów z takim samym wyprzedzeniem wobec terminu rozpoczęcia wycieczki, czyli z materiału z 9 lipca (dla wycieczek sierpniowych) oraz z niniejszego dla wycieczek październikowych.

Ogólnie można powiedzieć, że posierpniowym spadkom cen lepiej opierają się kierunki całoroczne (Egipt, Wyspy Kanaryjskie), a wyraźnie bardziej wrażliwe na zniżki są te sezonowe, zwłaszcza takie, które są celem mniej kosztownych wyjazdów rodzinnych dla turystów mniej zasobnych, jak Bułgaria, czy Turcja. W ujęciu procentowym różnice te są jeszcze bardziej widoczne. Zdecydowanym liderem przecen jest Bułgaria – tańsza w październiku o 48,5 procent (przy przeciętnej przecenie dla całego rynku o 19 procent), ale wysoko w tym ujęciu plasują się też Turcja, Tunezja i Grecja – 27,8 i po 24,9 procent. Stawkę zamykają Wyspy Kanaryjskie – 15,7 procent i Egipt – zaledwie 5,2 procent.

RAINBOW SPRZEDAWAŁ NAJTANIEJ

W zestawieniu z ostatniego tygodnia wśród dużych i średnich organizatorów największy spadek przeciętnych cen wobec ubiegłego sezonu wykazała oferta biura Ecco Holiday, która była tańsza przeciętnie o około 420 złotych. Znacznie korzystniejsze ceny niż przed rokiem proponowały klientom również Grecos Holiday i 7islands, które były mniej kosztowne o około 260 i 190 złotych. Wyraźnie tańsze w skali roku były w ostatnim tygodniu też oferty Eximu Tours, Rainbow i Itaki – o około 175, 165 i 125 złotych. W mniejszym stopniu staniały oferty Neta Holiday, Primy Holiday i Best Reisena – odpowiednio o 50, 50 i 25 złotych. Pozostali organizatorzy byli drożsi niż przed rokiem od 20 do 230 złotych.

Najwięcej najniższych cen wycieczek, czyli na pierwszym lub drugim miejscu na 24 kierunkach i w trzech kategoriach hoteli, miało w minionym tygodniu biuro Rainbow – 27. Za nim TUI Poland (24 oferty), a dalej Exim Tours i Itaka (17 i 13 takich ofert). Najwięcej korzystnych propozycji z niższych i średnich półek cenowych (3* i 4*) miał Rainbow przed TUI Poland i Eximem Tours, a w kategorii premium (5*) tym razem wyraźnie przodował jeszcze niedawny lider ofert w niższych kategoriach cenowych, czyli TUI Poland przed Rainbow.

W poprzednich tygodniach (dla wyjazdów październikowych) wyraźnym liderem było biuro TUI Poland, ale w końcowym okresie sprzedaży atrakcyjność jego ofert zwykle wyraźnie słabnie.

Najwięcej najniższych cen wyjazdów do Egiptu oferowały Coral Travel (7 ofert) i Rainbow (5). Jeśli chodzi o Grecję to najtańszy był Grecos (9 ofert), a także Itaka (6) i 7islands (5). W wypadku wycieczek na Wyspy Kanaryjskie przodował w małych cenach Rainbow (8 ofert), a za nim TUI Poland (6) i Itaka (4). W ofertach tureckich rywalizacja była wyrównana: Rainbow, TUI Poland, Coral Travel i Exim Tours – wszystkie po 3 oferty. Do Tunezji najwięcej najtańszych ofert miały Sun & Fun (5) i Rainbow (3) – kończy Betlej.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Small Planet zarobi na dużych walizkach i nartach

Niemiecki oddział Small Planet Airlines chce, żeby pasażerowie mogli niemal do ostatniej chwili dokupić ...

Przybywa klientów biurach podróży

Po jednotygodniowym spadku raport PZOT ponownie przynosi informację o wzroście sprzedaży w biurach podróży. ...

Neckermann Polska odwołuje część wylotów

Biuro podróży Neckermann Polska „mając na uwadze dobro klientów” odwołuje wszystkie środowe wyloty i ...

Itaka: Więcej Grecji, Włoch i Bałkanów na lato

Ponad 1300 ofert, 6 nowych kierunków, nowe wycieczki objazdowe i setki nowych hoteli – ...

Kayak doradzi, w którym kraju kupić taniej

Na nowej stronie kayak.eu prezentowane są ceny za przelot na tej samej trasie dostępne ...

Zima w Rainbow rośnie na egzotyce i Egipcie

Do końca lipca sprzedaliśmy 20 tysięcy wyjazdów na zimę – podała spółka Rainbow Tours ...