Brytyjscy touroperatorzy we Wrocławiu o przyszłości branży

Fot. Jarosław Kałucki

Powołanie komitetu, który zajmie się wpływem branży turystycznej na zmiany klimatyczne to najważniejsza decyzja, która zapadła na trzydniowej konferencji brytyjskich touroperatorów we Wrocławiu.

Wczoraj we Wrocławiu zakończyła się coroczna konferencja brytyjskiego Stowarzyszenia Niezależnych Touroperatorów (The Association of Independent Tour Operators – AITO).

Jak podaje dyrektor wykonawczy AITO Martyn Sumners, członkowie stowarzyszenia obsługują około 40 procent brytyjskiego rynku. Do października mieli w sumie miliard funtów przychodów i około 600 tysięcy klientów.

AITO zapowiedziało uruchomienie think tanku, który będzie zajmował się wpływem branży turystycznej na zmiany klimatyczne – to najważniejsza decyzja, jaka zapadła na konferencji. Projekt ma ruszyć już 12 grudnia.

Trudny klimat po brexicie i Thomasie Cooku

Zdaniem przewodniczącego AITO Dereka Moore’a branża turystyczna powinna mieć przemyślaną odpowiedź na temat jej wpływu na kryzys klimatyczny, a przede wszystkim nie powinna być postrzegana jako jego współtwórca, jak branża lotnicza. Brytyjscy touroperatorzy otwarcie mówili, że spodziewają się nałożenia na sektor lotniczy dodatkowych podatków klimatycznych w ciągu dwóch lat. Miałyby one zniechęcać podróżnych do korzystania z usług linii lotniczych.

CZYTAJ TEŻ: Niemieccy touroperatorzy dopłacą do wakacji?

Niezależni touroperatorzy postrzegają upadek Thomasa Cooka jako potężną wyrwę w turystyce masowej, ale z ich punktu widzenia to także szansa, by zainteresować klientów tego biura podróży turystyką specjalistyczną, aktywną – o ile nie ziści się widmo innego kryzysu, który może dopaść brytyjską branżę turystyczną. Zwracał na to uwagę były lider Liberalnych Demokratów, były wieloletni deputowany do brytyjskiej Izby Gmin i minister ds. biznesu i innowacji w rządzie Davida Camerona, Vince Cable. Jego zdaniem ewentualny spadek kursu funta wobec euro może powstrzymać wiele osób przed zagranicznymi wojażami.

50 plus i turystyka szyta na miarę

Remedium na zagrożenia dla turystyki mogłoby być, według uczestników wrocławskiej konferencji, zwrócenie się w większym stopniu ku turystom w średnim wieku (50 plus), którzy, jak powiedział Turystyce.rp.pl Martyn Sumners, mogą czuć się nieco „zapomnianą generacją”, ale także podróże szyte na miarę – aktywne, kulinarne, kulturowe, historyczne – do miejsc oferujących dobrą relację jakości do ceny.

– Polska, nienależąca do strefy euro, może być kierunkiem, na który zwrócą uwagę organizatorzy wypoczynku w Wielkiej Brytanii, kierujący się podstawową zasadą brytyjskich klientów – dobra jakość za rozsądne pieniądze – uważa szefowa londyńskiego biura Polskiej Organizacji Turystycznej Iwona Białobrzycka. To między innymi dzięki jej staraniom konferencję zorganizowano nie w Emiratach Arabskich, jak w ubiegłym roku, czy innym egzotycznym miejscu, ale w Polsce.

Polski rynek nie był głównym tematem obrad AITO. – Dla nas brytyjscy turyści to po Niemcach największa grupa odwiedzających, przyjeżdża ich do Polski około 900 tysięcy rocznie. Ale w Wielkiej Brytanii nasz kraj zajmuje odległe miejsce w rankingach popularności – mówi Turystyce.rp.pl szef POT Robert Andrzejczyk.

Sukces POT

Konferencja AITO to jedno z najważniejszych wydarzeń branżowych w Wielkiej Brytanii. Zorganizowanie obrad w stolicy Dolnego Śląska jest dużym sukcesem Polskiej Organizacji Turystycznej.

– Zaproponowaliśmy Wrocław i jestem przekonana, że zapoznanie 130 touroperatorów i wpływowych dziennikarzy brytyjskich z tym miastem w istotny sposób przyczyni się do rozszerzenia ich ofert turystycznych poza Warszawę czy Kraków, które znają doskonale – mówi Białobrzycka. – Wrocław idealnie wpisuje się w oczekiwania organizatorów turystyki specjalistycznej na Wyspach. Na jego korzyść przemawiają doskonałe połączenia lotnicze, nieduża odległość, bogata historia, zabytki, atmosfera, kuchnia – dodaje.

ZOBACZ TAKŻE: Amerykańscy agenci turystyczni pod wrażeniem Polski

Martyn Sumners szacuje na około 50 tysięcy liczbę turystów wysyłanych do Polski przez biura podróży należące do AITO. Przyznaje zarazem, że miejsce na konferencję wybrano, biorąc pod uwagę najlepsze i realne możliwości poszerzenia oferty brytyjskich organizatorów turystyki. – Wrocław ma wszystko, czego oczekują turyści, dla których wakacje to coś więcej niż leżenie na plaży – ocenia dyrektor wykonawczy AITO.

Spulchnianie gleby

Panel otwierający obrady i sobotnie podróże studyjne poświęcone były Polsce i Wrocławiowi, ale Piotr Sienicki z AB Poland Travel nie liczy na natychmiastowe efekty. – Promocja kraju to praca organiczna. A ta konferencja to dopiero spulchnianie gleby pod przyszłe plony – mówi.

Konferencji towarzyszyły polsko-brytyjskie warsztaty. To eksperyment w historii konferencji AITO. Z efektów zadowolony jest Hubert Koper z Łódzkiej Organizacji Turystycznej. – Jest spore zainteresowanie polskim Manchesterem, Arturem Rubinsteinem, łódzką filmówką – wymienia.

Hubert Koper nie liczy na skokowy wzrost przyjazdów wyspiarzy do Łodzi. Obecnie odwiedza ją 50-60 tysięcy Brytyjczyków rocznie. – To było wstępne rozpoznanie, widać, że Łódź to dla uczestników konferencji raczej biała kartka papieru, ale to od nas zależy, jak ją zapiszemy – mówi.

– Efekt najszybciej dostrzeżemy we wzroście przyjazdów typu city break – dodaje Robert Andrzejczyk. Prezes POT zwraca też uwagę na rosnącą popularność polskiego wybrzeża. – Do Polski przyjeżdża dużo brytyjskich rodzin, widzimy wzrost zainteresowania tak zwaną turystyką slow, indywidualnymi programami tematycznymi, turystyką kulturową – mówi.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Polacy wydają mało na hotele i restauracje

Spośród Europejczyków najwięcej na jedzenie i zakwaterowanie wydają Maltańczycy, Cypryjczycy i Hiszpanie, wynika z ...

Państwo chce skonsolidować zarządzanie swoimi hotelami. Powstanie Polski Holding Hotelowy

Chopin Airport Development opracuje model konsolidacji, a następnie rozpocznie integrowanie hoteli, których właścicielem są ...

Itaka ma swoją firmę na Zakintos

Zebu Travel Services – to nazwa pierwszego biura turystyki przyjazdowej (incoming) Itaki, powołanego w ...

Największy magnes to morze i góry

Od 2000 roku w budowę hoteli w Polsce zainwestowano 36,5 mld złotych. Obiektów skategoryzowanych ...

Długi rozgościły się w hotelach

Inwestycyjny boom doprowadził do problemów w branży hotelowej. Większa podaż pokojów osłabiła obłożenie obiektów. ...

Na wakacjach hamulce finansowe puszczają

Hiszpania, Turcja i Grecja to kraje, w których zdaniem Brytyjczyków wypoczynek nie pociaga nadmiernych ...