Niemiecka turystyka ma kłopot z Turcją

AFP

Niemiecki MSZ radzi turystom wybierającym się do Turcji zachowanie większej ostrożności. Touroperatorzy starają się jednak pracować, jakby go nie było

W związku z napiętą sytuacją dyplomatyczną między Ankarą a Berlinem, niemiecki MSZ zaleca wszystkim obywatelom podróżującym do tego kraju wpisywanie się na listy konsularne i to bez względu na charakter wyjazdu (czytaj: „Niemcy boją się aresztowań turystów w Turcji”). Wcześniej nie dotyczyło to osób wyjeżdżających na wakacje.

Bentour Reisen, touroperator ze Szwajcarii, który jest też znaczącym graczem na niemieckim rynku, zdecydowania krytykuje ministerstwo. Jak podaje portal Travel Talk, zdaniem szefa Bentouru, Deniza Ugura, ostrzeżenia przed podróżami są wykorzystywane do politycznego nacisku i nie mają związku z sytuacją w Turcji.

Inny duży niemiecki touroperator FTI nie przejmuje się zbytnio zaleceniem wpisywania się przez turystów na listy w konsulatach i ambasadach. – Naszych klientów dotyczy to w niewielkim stopniu, bo z zasady korzystają oni z wycieczek zorganizowanych, a my jako organizator wiemy, kiedy wyjeżdżają i w jakim hotelu mieszkają – odpowiada FTI na zapytanie portalu.

Niemiecki Związek Turystyczny (DRV) ocenia, że zmieniony komunikat nie wpływa na pracę biur podróży, bo nie jest podstawą do bezpłatnej rezygnacji. Z interpretacją taką zgadzają się TUI i Thomas Cook.

Do treści nowego komunikatu odniósł się też rzecznik prezydenta Erdogana, Ibrahim Kalin, który twierdzi, że nie ma żadnego zagrożenia dla Niemców w Turcji. Jego zdaniem „wrzucanie do jednego worka” obywateli niemieckich podejrzanych o terroryzm i osób postępujących zgodnie z prawem to „brak politycznej odpowiedzialności”. Kalin podkreśla, że jego kraj nie ma żadnego problemu z tymi drugimi. – Oni są naszymi gośćmi i chcielibyśmy widzieć w Turcji jeszcze więcej niemieckich turystów – dodaje rzecznik.

Urzędy ochrony konsumentów zachęcają touroperatorów, by szli klientom na rękę, jeśli ci będą chcieli zmienić rezerwacje. – Kiedy MSZ zaleca podróżnym zwiększoną ostrożność i wpisywanie się na listy w konsulatach i ambasadach, radość z urlopu i wypoczynku znikają – mówi Wolfgang Schuldzinski z urzędu w Nadrenii-Westfalii.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Itaka nie wymaga już podpisu na umowie

Mniejsza liczba podpisów, potwierdzeń i wydruków – od wczoraj w Itace obowiązuje nowy, uproszczony ...

Oktoberfest 2020 odwołany

Nie będzie w tym roku tradycyjnego monachijskiego święta piwa – Oktoberfestu. Impreza została odwołana ...

Niemcy dzielą się samochodami

Liczba ludzi korzystających z wypożyczalni miejskich samochodów w Niemczech wzrosła w ciągu roku o ...

Portugalia: Nie chcemy kwarantanny i testów dla turystów

Portugalia zrobi wszystko, by nie wysyłać tego lata turystów na kwarantannę, ani nie żądać ...

LOT nie poleci do Chin do końca lutego

W związku z rozprzestrzenianiem się w Chinach koronawirusa LOT wydłużył do 29 lutego zawieszenie ...

EasyJet połączy Lublin z Mediolanem

Jesienią lublinianie będą mogli polecieć bezpośrednio do Mediolanu. Będzie to piętnasta trasa oferowana przez ...