Traveldata: Wszystkie kierunki droższe, oprócz Albanii

Fot. AFP

W liczbie najniższych cen wycieczek przodował w minionym tygodniu TUI Poland z 50 takimi ofertami. Wyprzedził Itakę, która miała 21 najniższych cen i Exim Tours z 19 ofertami – pokazuje raport Traveldaty.

W minionym tygodniu wycieczki biur podróży z wylotami między 3 i 9 sierpnia, czyli w szczycie sezonu letniego, podrożały średnio o 27 złotych – pisze w najnowszym, cotygodniowym raporcie z badania cen największych touroperatorów prezes Instytutu Badania Rynku Turystycznego Traveldata Andrzej Betlej.

Najbardziej wzrosły ceny wyjazdów na Korfu (ponownie) – o 156 złotych, na Kos – 151 złotych, na Teneryfę (również ponownie) – o 131 złotych i na Rodos – o 68 złotych.

Różnice średnich cen, jakie zaszły w ostatnim tygodniu Traveldata ilustruje mapą. A zmiany cen w tym sezonie przedstawia na wykresie.

Jak pisze Betlej, ostatni tydzień przyniósł przeważnie umiarkowane zmiany średnich cen wycieczek. Tym razem najistotniejszy był wzrost kosztów wyjazdów do Grecji – o 57 złotych. Mniejsze zwyżki wystąpiły w wypadku wakacji na Wyspach Kanaryjskich, w Egipcie i w Bułgarii – o odpowiednio 31, 26 i 24 złote. Najmniej, bo 15 złotych, urosła średnia cena wyjazdu do Turcji.

W porównaniu z sytuacją sprzed dwóch tygodni, czyli de facto z samym początkiem roku (2 stycznia) najbardziej wzrosły ceny wyjazdów do Bułgarii – średnio o 52 złote, w mniejszym stopniu do Grecji – o 35 złotych, zdecydowanie zaś łagodniejsze były wzrosty średnich cen wycieczek do Turcji, na Wyspy Kanaryjskie i do Egiptu – o 17, 15 i 9 złotych.

Przyspieszenie wzrostu cen do Bułgarii miało związek z ich podnoszeniem przez przez biuro TUI Poland, które wcześniej stosowało bardzo niskie stawki – wyjaśnia ekspert.

Albania – jedyna obniżka

To samo badanie w porównaniu z cenami sprzed roku pokazało, że średnia z zeszłego tygodnia była większa o 184 złote.

Największy roczny wzrost ponownie Traveldata zauważyła w wypadku wyjazdów na Lanzarote – o 452 złote. Dużo urosły też, licząc rok do roku, ceny wakacji na Kos i Chalkidiki – o 302 i 298 złotych.

Tylko w wypadku jednego kierunku, Albanii, Traveldata odnotowała zniżkę średniej ceny i było to 27 złotych.

Czy podwyżki mogły być usprawiedliwione większymi kosztami? Jak pisze Betlej, cena paliwa lotniczego była w ostatnim tygodniu wyraźnie wyższa niż przed rokiem i wyniosła 2,69 złotego za litr wobec 2,51 złotego za litr przed rokiem. A zatem była wyższa o 7,2 procent. Jednocześnie złoty był silniejszy o 1 procent do dolara i euro. Łącznie wpływ obu tych czynników na koszt wycieczek wyniósł 5 – 15 złotych. „Oznaczało to zdecydowaną poprawę sytuacji wobec poprzedniego zestawienia, gdy różnica wyniosła 40 – 50 złotych” – wskazuje autor raportu.

I jak dodaje, cena paliwa lotniczego nie będzie długo droższa wobec cen sprzed roku, ponieważ rok wcześniej cena ta systematycznie rosła i już w połowie lutego przekroczyła 2,60 złotego za litr. Na razie w dużej mierze ten efekt neutralizuje silniejszy złoty, ale należy mieć na uwadze, że według wielu prognoz złoty ma być słabszy niż przed rokiem.

Podobnie jak w minionym roku, nadal utrzymują się znaczne zwyżki średnich cen wycieczek do Egiptu i Turcji. Wzrosły one w skali rocznej o 205 i 153 złote. Już od drugiej części poprzedniego sezonu letniego pod względem wzrostu konkuruje z nimi Grecja. Tym razem uplasowała się między obu wymienionymi kierunkami ze średnim wzrostem w wysokości 173 złotych.

Nadal bardzo duży roczny i największy w tym zestawieniu wzrost cen Traveldata zanotowała w odniesieniu do wyjazdów z biurami podróży na Wyspy Kanaryjskie. Były one średnio droższe niż w tym samym okresie ubiegłego roku o 259 złotych (tydzień temu różnica wynosiła 318 złotych). To największy wzrost w ostatnich 10 tygodniach, jeśli wziąć pod uwagę pięć najważniejszych kierunków w polskiej zorganizowanej turystyce wyjazdowej. Na obecną skalę zmiany cen niezmiennie istotny wpływ miała jednak bardzo niska baza sprzed roku, gdyż ceny notowały wówczas spadek aż o średnio 188 złote – wyjaśnia Betlej.

Zdecydowanie najmniej podrożała Bułgaria – o 110 złotych.

Z kierunków odwiedzanych mniej masowo największa zwyżka w ujęciu rocznym obejmowała wyjazdy do Maroka – 292 złote (poprzednio 280 złotych). Dużo, chociaż mniej, drożały też Tunezja i Majorka – średnio o 199 i 190 złotych, za którymi uplasowały się Cypr ze 163 złotymi, Portugalia ze 146 zł i Malta ze 108 złotymi. Jedyny spadek średniej ceny w ujęciu rocznym miał miejsce w wypadku podróży do Albanii i wyniósł on 27 złotych.

Podsumowując ten wątek prezes Traveldaty zwraca uwagę, że ceny wycieczek ma sezon letni i zimowy były zdecydowanie korzystne dla ich organizatorów. Również ceny wyjazdów last minute (na razie dotyczą sezonu zimowego) były znacznie wyższe niż rok wcześniej. Miniony tydzień nie zmienił tej sytuacji, „co oznacza, że powoli, ale systematycznie rosną szanse uzyskania kolejnego rekordowego wyniku branży zorganizowanej turystyki wyjazdowej”.

ETI idzie pod prąd

Porównując ceny wycieczek według klucza samych organizatorów Traveldata doszła do wniosku, że jedynie biuro podróży ETI miało je niższe niż rok temu. Różnica wyniosła w średniej cenie 40 złotych. Chociaż – zaznacza Betlej – należy pamiętać, że przed rokiem była ona u tego organizatora relatywnie wysoka.

Wyższe ceny, ale stosunkowo niedużo, bo 20 i 95 złotych, miały Prima Holiday i Grecos. Pozostali organizatorzy proponowali wyższe średnie ceny niż w tym samym okresie ubiegłego roku w granicach od 100 złotych (Best Reisen) do prawie 250 złotych.

W liczbie najniższych cen wycieczek, czyli na pierwszym lub drugim miejscu w wypadku 24 kierunków sezonu letniego i w trzech kategoriach hoteli, przodował TUI Poland. Traveldata doliczyła się u niego 50 takich ofert. Organizator ten wyprzedził Itakę z liczbą 21 ofert i Exim Tours z 19 ofertami.

Jak opisuje dalej w raporcie Betlej, najwięcej najtańszych wyjazdów do Egiptu proponowały Coral Travel (6 ofert) i TUI Poland (5). Do Grecji najtaniej można było kupić wycieczki w TUI Poland (10), Itace (9) i Grecosie (6). Z kolei Wyspy Kanaryjskie w najkorzystniejszych cenach sprzedawały TUI Poland (11) i Itaka (6), Turcję TUI Poland (6), Coral Travel (3) i Itaka (2), Tunezję Exim Tours (5) i TUI Poland (3), a Bułgarię TUI Poland (3) i Exim Tours (2).

W porównaniu z okresem sprzed roku TUI Poland wzmocnił swoją pozycję na Wyspach Kanaryjskich, w Grecji, Turcji i Tunezji (Dżerba), a Itaka w Grecji – dodaje autor.

Na koniec tej części raportu Traveldata zamieszcza tabelę biur podróży, które w ostatnim tygodniu po przekrojowo najkorzystniejszych cenach oferowały klientom imprezy turystyczne.

Na czele zestawienia znalazły się TUI Poland i Grecos. Zresztą skład pierwszej siódemki pozostał niemal bez zmian. Jedyną zmianą był awans do siódemki Best Reisen z pozycji 9 (poza obrębem zestawienia) na pozycję 5. Biuro zawdzięcza to największej wśród monitorowanych organizatorów obniżce cen. W efekcie z pierwszej siódemki wypadł Sun & Fun. Największą zmianą wewnątrz tabeli był spadek o trzy pozycje biura Exim Tours (z pozycji 3 na 6) jako skutek relatywnie dużego podniesienia cen na niektórych kierunkach.

Ryanair i Wizz Air – ceny nadal wyższe niż przed rokiem

Ostatnią część raportu Traveldata poświęca krótkiemu omówieniu wyników badania cen biletów tanich linii lotniczych.

Jeśli chodzi o Ryanaira i jego loty na Wyspy Kanaryjskie (obecnie jedynie Teneryfa z Warszawy i z Wrocławia) widoczny jest od października do początku grudnia, nieduży „pełzający” wzrost cen, który wyraźnie przyspieszył dopiero w ostatnich sześciu tygodniach. Ceny nadal pozostają na poziomie wyraźne wyższym niż przed rokiem.

Średnie ceny pozostałych połączeń pozostają w ostatnich czterech miesiącach wyjątkowo stabilne. W październiku były zbliżone do cen sprzed roku, ale od listopada przewyższają je już bardzo wyraźnie.

Na połączenia z Krakowa w ostatnich dwóch tygodniach ceny spadły średnio o 133 złote, podczas gdy z Modlina wzrosły o 76 złotych. W ostatnich miesiącach Ryanair większość nowych przelotów uruchamiał właśnie z lotnisk południowych, czyli z Krakowa i Katowic.

Najbardziej wzrosły ceny przelotów do Hiszpanii i Portugalii – o 222 i 178 złote. Nieco mniej drożały do Grecji i Bułgarii – o 144 i 107 złotych. Najmniejsza podwyżka, 73 złote, była udziałem kierunków włoskich.

W Wizz Airze ceny przelotów na Wyspy Kanaryjskie długo utrzymywały lekko spadkowy poziom, co zdecydowanie różniło obecną sytuację od tej sprzed roku, ale w okresie ostatnich czterech tygodniach zdecydowanie wzrosły.

Na pozostałych kierunkach turystycznych wzrost średnich cen po chwilowym zahamowaniu wyraźnie przyspieszył, a ich przewaga nad systematycznie rosnącymi cenami ubiegłorocznymi wzrosła. Przez dwa lata z rzędu ceny poruszały się dość ściśle według trajektorii obrazowanej na wykresie przez cienką linię. W tym sezonie ceny były jednak wyraźnie wyższe od ubiegłorocznych, chociaż różnica ta ulegała stopniowo zmniejszeniu, a ostatnio ustabilizowała się na poziomie około 100 złotych.

W relacji z poprzednim sezonem najbardziej podniosły się ceny przelotów do Bułgarii, Portugalii i Włoch – o 279, 190 i 179 złotych. Znacznie mniejszy wzrost cen odnotowano w Grecji – o 65 złotych. Istotny natomiast ich spadek zanotowano w wypadku Hiszpanii – o 201 złotych, co „jednak w dużej mierze ma związek z bardzo silnym spadkiem cen rejsów na Teneryfę i Fuerteventurę z Katowic (na innych kierunkach hiszpańskich ceny wzrosły o średnio 202 złote)” – czytamy w raporcie.

Prezes Traveldaty kończy materiał uwagą, że presja tanich linii na polski rynek „może powrócić szybciej niż zakładano”. Jak pisze, widoczna jest relatywna stabilizacja cen przelotów u tanich przewoźników, zwłaszcza wobec znacznie wyraźniejszej dynamiki zmian obserwowanych w tym samym okresie przed rokiem. Z jednej strony niższe niż przed rokiem ceny pokojów hotelowych niektórych miejscach atrakcyjnych dla turystów powinny sprzyjać wzrostowi cen w tanich liniach, ale z drugiej może on być na naszym rynku hamowany przez sukcesywne zwiększanie oferowania i to zarówno poprzez ustanawianie nowych połączeń jak i zwiększania liczby rejsów w połączeniach już istniejących. „Tendencje te w znaczącym stopniu się neutralizują, co sprzyja stopniowemu zmniejszaniu się przewagi cen tegorocznych nad z reguły rosnącymi cenami w sezonie poprzednim”.

Zdaniem Betleja, innym zjawiskiem stosunkowo rzadkim na polskim rynku tanich rejsów lotniczych w nieodległej jeszcze przeszłości, może być skupianie części dodatkowego oferowania w okresie wysokiego sezonu. Może to oznaczać wzrost pośredniej konkurencji tanich przewoźników wobec typowych linii czarterowych. „Wydaje się też, że wobec tendencji do administracyjnych działań (np. w Niemczech) mających utrudnić konkurowanie tanich linii z tradycyjnymi przewoźnikami (minimalne ceny przelotów, podatek lotniczy) może nastąpić powrót do bardziej dynamicznej ekspansji tanich linii na bardziej liberalnych rynkach, w tym na rynku polskim”.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

TFG instruuje, jak wypełnić deklaracje o składkach

Turystyczny Fundusz Gwarancyjny nagrał i udostępnił na swojej stronie internetowej filmy, pokazujące jak poprawnie ...

Malta nie chce gości z Włoch

Władze Malty – po stwierdzeniu u siebie czwartego przypadku koronawirusa – zamknęły wszystkie możliwości ...

Hotele Focus na plusie

Przychody wyniosły 54,2 miliona złotych netto, o ponad 22 procent więcej niż rok wcześniej ...

Tajfun Jebi szaleje w Japonii. 600 lotów odwołanych

Najpotężniejszy od 25 lat tajfun dotarł do Japonii. W południowo-zachodniej części kraju odwołano część ...

Wizz Air: przewieźliśmy 60 milionów Polaków

W ciągu 14 lat z usług niskokosztowej linii lotniczej Wizz Air w Polsce skorzystało ...

Mondial: Szykują się rekordowe wakacje Polaków

Dwa miliony Polaków więcej niż w zeszłym roku deklaruje, że wyjedzie na wakacje. Za ...