Prezes Funclubu: Pomoc dla turystyki musi nadejść szybko

Fot. archiwum prywatne

Jak umorzenie VAT, PIT i CIT, to na rok. A jak kredyty i poręczenia, to nieoprocentowane i z odroczeniem trzyletnim – postuluje prezes biura podróży Funclub Piotr Sućko.

Prezes Funclubu, jednej z największych w kraju firm specjalizujących się w organizowaniu wycieczek autokarowych po Europie, Piotr Sućko, zabrał głos w sprawie ogłoszonych wczoraj przez minister rozwoju Jadwigę Emilewicz propozycji działań, mających złagodzić skutki kryzysu wywołanego przez koronawirusa w turystyce.

– Dzisiaj potrzebujemy wspólnej inicjatywy, walki i stanowczego artykułowania oczekiwań. W naszej branży pozostało już bardzo mało czasu, liczymy go w nie w miesiącach, ani nie w tygodniach, ale w dniach – mówi Sućko.

Jego zdaniem rządowe propozycje idą w dobrą stronę, ale na razie są zbyt ogólne. Ma więc uwagi, jakie podstawowe warunki powinny być spełnione, żeby pomoc była skuteczna. Publikujemy jego uwagi jako głos w debacie o tym problemie.

„Odroczone płatności składek ZUS i podatków VAT, PIT oraz CIT

– biorąc pod uwagę, że obecnie firmy nie generują praktycznie żadnych przychodów, składki na ZUS powinny być umorzone na minimum 12 miesięcy. Nasza branża jest sezonowa, brak możliwości zarabiania w szczytowych miesiącach w żaden sposób nie zostanie zrekompensowany poza sezonem. Jednocześnie zobowiązani jesteśmy regulować zobowiązania z tytułu wynagrodzeń, których pokryć nie możemy z powodu braku przychodu. Przez minimum 6 miesięcy wynagrodzenia pracowników firm transportowych powinny być regulowane z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Tylko w ten sposób jesteśmy w stanie utrzymać zatrudnienie w dłuższej perspektywie.

Tanie pożyczki i gwarancje z Banku Gospodarstwa Krajowego

– pożyczki winny być nieoprocentowane a ich spłata odroczona na minimum 3 lata. Tylko w taki sposób będziemy w stanie wyjść z kryzysu, w którym jeden rok pracy przyniósł nam 0 zysku. Jeśli spłata pożyczek ma się rozpocząć przez czerwcem 2021 roku, to żadna z firm nie dotrzyma terminów.

– gwarancje BGK powinny być minimum 3-letnie. Sama gwarancja nie pomoże w zdobyciu finansowania. W tej chwili banki komercyjne zapaliły czerwone światło branży transportowej i turystycznej. Poszukują sposobów na wypowiedzenie już udzielonych kredytów i egzekucję z zabezpieczeń. Sytuacja jest dramatyczna. Zbieg braku przychodów i konieczność spłaty udzielonych kredytów nie daje najmniejszej szansy na uchronienie firmy przed bankructwem.
Potrzebujemy zamrożenia kredytów w bankach komercyjnych na minimum 3 lata. Ochrona przed ich wypowiedzeniem jest niezbędnym warunkiem utrzymania firm przy życiu.

– jednocześnie potrzebujemy wsparcia w renegocjowaniu umów leasingowych. Najbliższych sześć – dziesięć miesięcznych rat powinno zostać przesuniętych na koniec umowy leasingowej, bez dodatkowych kosztów. Firmy leasingowe zgodzą się na takie rozwiązanie, wyłącznie mając zabezpieczenie BGK”.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Turystyka rozpędza brytyjską gospodarkę

W czwartym kwartale 2016 roku przychody agencji turystycznych w Wielkiej Brytanii wzrosły o 7,3 ...

Corendon na stałe na Lotnisku Chopina

W kwietniu na warszawskim Lotnisku Chopina pojawi się na stałe nowy przewoźnik – Corendon ...

Wybierz punktualnego przewoźnika i oszczędź sobie kłopotów

Tego lata w Europie liczba zakłóconych lotów może przekroczyć 700 tysięcy, a problemy w ...

Dyżurne znikną z moskiewskiego metra

Z moskiewskiego metra od 1 kwietnia znikną słynne siedzące w szklanych budkach dyżurne, które ...

Traveldata: Wzrosty i przeceny na koniec lata

Taniały Szarm el-Szejk, Kos i Marsa Alam. Drożały Maroko, półwysep Chalcydycki i Fuerteventura. Różnice ...

Co czwarty hotel z błędną ofertą w sieci

Co czwarta oferta hotelowa prezentowana przez internetowe agencje turystyczne jest błędna – wynika z ...