Odmrażanie turystyki? Prawdopodobny wariant pośredni

Grecja jako najmniej zawirusowana ma największe szanse. Fot Filip Frydrykiewicz

W pierwszej kolejności ruszy ruch lotniczy w kraju, potem międzynarodowy, ale na trasach biznesowych. W połowie wakacji mógłby wtedy zacząć funkcjonować ruch turystyczny, ale tylko między konkretnymi krajami – przewiduje ekspert.

Prezes Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata Andrzej Betlej zajmuje się w najnowszej cotygodniowej analizie przewidywaniem scenariusza odmrżania turystyki wyjazdowej po okresie zamknięcia granic i lotnisk.

CZYTAJ TEŻ: Betlej: Grecja, Egipt i Tunezja to pierwsze kierunki po pandemii

Jak pisze na początek, miniony tydzień przyniósł tylko niewielki spadek liczby nowych zachorowań i zgonów w najbardziej dotychczas zainfekowanych krajach europejskich. Powolne wycofywanie się wirusa powoduje, że poszczególne kraje Zachodniej Europy odsuwają też odmrażanie życia społecznego i gospodarczego.

Zaczyna przeważać ostrożny optymizm

Wydłuża się lista państw, które deklarują stopniowe odchodzenie od nałożonych wcześniej ograniczeń. Plany takie pozostają pod wpływem nacisku zmęczonych restrykcjami obywateli i kręgów biznesowych przygnębionych stratami.

Podstawę do optymizmu – zauważa Betlej – dają malejące liczby nowych zachorowań i przypadków śmiertelnych. Prawdziwym testem na sukces w ograniczaniu rozprzestrzeniania się choroby będzie jednak dopiero odmrażanie gospodarki i zmniejszania dystansu społecznego.

Różnica na korzyść Polski bardzo duża

W Polsce przebieg choroby jest mniej jednoznaczny, ale wyrządzone szkody zdecydowanie mniejsze. Jednak sytuacja mimo licznych wyrzeczeń nie poprawia się wyraźnie. Co więcej, daje się zaobserwować nawet pewien wzrost liczby przypadków śmiertelnych. Może on mieć przyczyny w postaci pogorszenia się sytuacji w domach pomocy społecznej, którą wiele innych państw przeszło już wcześniej – pisze dalej autor.

Uwadze umykać może – dodaje – ogromna różnica między szkodami, które wywołuje wirus w innych państwach Europy i w naszym kraju. Gdyby w Polsce umierało tyle osób (w przeliczeniu na liczbę mieszkańców) ile w silnie zainfekowanych krajach europejskich (Francja, Wielka Brytania, Włochy, Hiszpania, Belgia), to ich liczba wynosiłaby teraz nie 535, ale od kilkunastu do dwudziestu kilku tysięcy.

Widać to na wykresie Traveldaty.

Czerwiec już nieaktualny

Wielu przedstawicieli branży turystycznej zadaje sobie pytanie, kiedy i w jakiej skali powróci turystyka. Betlej przyznaje, że kiedy starał się naszkicować scenariusz tego powrotu na przełomie lutego i marca, „wydawało się całkiem prawdopodobne” stopniowe uruchamianie ruchu turystycznego w połowie czerwca. Jednak na skutek znacznie większego zasięgu choroby i wolnego jej wycofywania się „jest on już praktycznie nierealny”. Za to scenariusz zupełnego braku sezonu lato 2020 „nie jest już abstrakcją i może się przydarzyć przy bardzo niekorzystnym wariancie rozwoju sytuacji epidemicznej. Należy do niego np. wyraźny ponowny wzrost liczby zachorowań i zgonów jaki mógłby nastąpić w wyniku zmniejszenia dystansowania społecznego i stopniowego powrotu gospodarki do zwykłej aktywności”.

W obecnej sytuacji bardziej realny staje się wariant pośredni, czyli ruch turystyczny ograniczony do niektórych rynków docelowych i, prawdopodobnie, z niektórych rynków źródłowych. Mógłby on być zainicjowany w okolicach połowy wakacji – pisze prezes Traveldaty. „Co jest w pełni zrozumiałe bardziej otwarte na wznowienie ruchu turystycznego są władze krajów lub regionów przyjmujących turystów, ale powinny również pamiętać o różnych poziomach ryzyka, jakie się z tym wiąże w zależności od kraju źródłowego”.

Najpierw musi wrócić ruch lotniczy

Autor zauważa, że jak rządy państw przesuwają poszczególne etapy odmrażania gospodarki, tak linie lotnicze przesuwają powrót do wznowienia połączeń lotniczych. Prawdopodobnie, w pierwszej kolejności wznowione będą połączenia krajowe, gdyż nie wymaga to dodatkowych ustaleń związanych z otwieraniem granic.

W dalszej kolejności może zostać uruchomiony motywowany gospodarczo ruch na trasach, z których korzystają głównie ludzie latający do pracy i w celach biznesowych. Dopiero później mogą być przywrócone niektóre kierunki turystyczne, pod warunkiem zapewnienia szczególnych warunków sanitarnych – pisze Betlej.

Odpowiednie procedury ustalą zapewne służby medyczne poszczególnych krajów, choć niewykluczona jest też pewna unifikacja zasad na poziomie Unii Europejskiej. Można sobie wyobrazić, że należeć będą do nich mierzenie temperatury i przeprowadzanie szybkich testów na obecność koronawirusa przed odprawą bagażową. Prawdopodobny jest też nakaz podróżowania w maseczkach.

Mniej prawdopodobne są za to – uważa Betlej – rozwiązania takie jak oddzielanie pasażerów specjalnie montowanymi osłonami, albo pozostawianie pustego środkowego rzędu siedzeń. Koszty takiego rozwiązania byłyby tak duże, że opłaca się stosowanie zaawansowanych środków ochrony zewnętrznej (np. specjalne maseczki o szczególnie wysokiej skuteczności).

Grecja – kierunek wielu zalet

W odmrażaniu zorganizowanej turystyki wyjazdowej wymogi bezpieczeństwa sanitarnego w zakresie transportu lotniczego to jedno, a bezpieczeństwo turystów w miejscach pobytu to drugie. Kierunkami od których powinno rozpocząć się przywracanie turystycznych wyjazdów wypoczynkowych powinny być te, w których koronawirus zaznaczył się najsłabiej – przewiduje ekspert.

I wskazuje, że takim kierunkiem wydaje się Grecja, a w szczególności jej wyspy. Kraj ten ma wyjątkowo mało zachorowań i zgonów w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Są one nawet mniejsze niż w krajach Europy Środkowej, w których jest ich z kolei wielokrotnie mniej niż w państwach Europy Zachodniej.

Przy tym na greckich wyspach łatwiej kontrolować dystansowanie społeczne i przedsezonowe obostrzenia, mające zminimalizować obecności koronawirusa. Taką sytuację można też utrzymywać, stosując procedury weryfikacji medycznej na lotniskach i w pewnym stopniu na przystaniach promowych.

Ponieważ wzrośnie rola turystyki krajowej, na greckich plażach wypoczywać będzie więcej niż zwykle przybyszów z innych rejonów Grecji, a zatem relatywnie również mało zainfekowanych.
A wyjścia z hotelu nie będą wiązać się z podejmowaniem przez turystów istotniejszego ryzyka zakażenia.

Zupełnie inna – pisze Betlej – może być pod tym względem sytuacja na śródziemnomorskim wybrzeżu Hiszpanii. Pomijając nawet zdecydowanie liczniejsze zachorowania i zgony będzie ono obszarem raczej dość swobodnego napływu turystów hiszpańskich, w tym z centralnych rejonów kraju, charakteryzujących się szczególnie niekorzystną sytuacją w zakresie rozwoju choroby. Na przykład w aglomeracji madryckiej zamieszkanej przez 6,5 miliona ludzi, relacja zgonów do liczby mieszkańców jest prawie 90 razy większa niż Polsce i 130 razy większa niż w Grecji jako całości (sic!).

Egipt, Tunezja i Turcja również z szansami

Dwa pierwsze z wymienionych krajów charakteryzują się bardzo małymi wskaźnikami zainfekowania, a tamtejsze hotele mogłyby stanowić obszary relatywnie bezpiecznego wypoczynku – wywodzi Betlej. W Turcji mamy obecnie duże zainfekowanie i liczbę zgonów, ale nowoczesne obiekty hotelowe i duża sprawność w zarządzaniu różnego typu procesami logistycznymi widoczna w wielu tureckich branżach pozwalają wierzyć, że hotele potrafią zapewnić bezpieczeństwo turystom.

Władze Hiszpanii i Włoch wątpią, czy uda się w tym roku otworzyć sezon dla turystów zagranicznych. Hiszpańska minister ds. pracy Yolanda Diaz wyraziła ostatnio opinię, że sektory turystyki i kultury prawdopodobnie nie wrócą do działalności do końca roku. Również minister ds. konsumpcji Alberto Gorzon zaleca cierpliwość i ostrożność w planowaniu wyjazdów, co również oznacza wątpliwości odnośnie obecnego sezonu.

Dość mało prawdopodobne wydaje się również szersze otworzenie się włoskich miejscowości wypoczynkowych na napływ zagranicznych turystów, co oznacza, że w tym roku wypoczywać w nich będą głównie Włosi.

Najpierw gospodarka

Mimo relatywnie bardzo korzystnej sytuacji epidemicznej w Polsce rząd jest nadzwyczaj ostrożny w otwieraniu gospodarki. Kontrastuje to ze znacznie bardziej ofensywnymi planami wielu krajów Europy Zachodniej.

Dobrym przykładem może być Belgia, która mimo 11-krotnie większej liczby zachorowań na mieszkańca i 25-krotnie większej liczby zgonów, zdecydowała otworzyć 11 maja wszystkie sklepy a od 18 maja szkoły. Być może są to decyzje zbyt odważne, ale i wstrzemięźliwość naszej administracji wydaje się z kolei zbyt duża.

Europa Środkowa bezpieczniejsza od Zachodniej

W drugiej części materiału Traveldata przedstawia mapy i tabelę z danymi o rozwoju koronawirusa w poszczególnych krajach. Obejmują one liczby zachorowań i zgonów odniesione do liczby mieszkańców, a także jak choroba rozwijała się w ostatnim tygodniu, między godzinami 22 w kolejne niedziele.

Pewnej poprawie w niektórych państwach Zachodu towarzyszy brak poprawy w Skandynawii, który jest rezultatem niekorzystnej sytuacji w Szwecji. Za to kolejną dość istotną poprawę wykazały Niemcy i Austria, które obok krajów Europy Środkowej mogą trafić do grupy stosunkowo bezpiecznych dla krajów przyjmujących turystów, czyli dla tzw. rynków docelowych.

Polska nadal jest krajem o stosunkowo małej gęstości zachorowań. Podobne wskaźniki mają jej sąsiedzi. Zdecydowanemu pogorszeniu uległa za to sytuacja w Rosji i na Białorusi.

Jak przypomina Betlej, w przedstawionym około dwa tygodnie temu przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulu von der Leyen planie znoszenia ograniczeń i wznawiania działalności gospodarczej znalazło się stwierdzenie, że ograniczenia podróży powinny być w pierwszej kolejności zmniejszane między obszarami o niskim występowaniu wirusa i podobnej sytuacji epidemicznej.

Najbardziej predysponowanymi parami dla odradzania ruchu turystycznego byłaby więc Grecja i Europa Środkowa (w tym Polska), ale również Niemcy, Austria i kraje skandynawskie (bez Szwecji), czyli obszar, w którym rozpowszechnienie się wirusa jest jak dotąd bardzo małe – przypomina swoje spostrzeżenie z poprzednich materiałów Betlej.

Pozycja Polski nadal bardzo korzystna

Polska w ostatnim tygodniu nadal utrzymywała dobrą pozycję wśród krajów Unii pod względem tygodniowego wskaźnika liczby zachorowań i liczby zgonów, choć grupa krajów regionu, które nas minimalnie wyprzedzały uległa od ostatniego zestawienia zwiększeniu – pisze autor.

Mapa rynków docelowych pokazuje, że Hiszpania nadal prezentuje zdecydowanie mniej korzystne wskaźniki niż Włochy, a różnica na jej niekorzyść uległa nawet zwiększeniu. Pod względem gęstości zachorowań do Włoch zbliżyła się Turcja, a jej pozycja w relacji z Grecją uległa tak znacznemu pogorszeniu, że pod względem gęstości zachorowań kraje te dzieli już więcej niż rząd wielkości – komentuje.

Podobnie jak przed tygodniem pogorszyła się sytuacja Stanów Zjednoczonych, wobec Europy Zachodniej, ale dotyczyło to tym razem jedynie wskaźnika zachorowań. Trzeba jednak pamiętać, że z tej ostatniej do oddzielnego wiersza wyłączone są niekorzystnie prezentujące się kraje, jak Włochy i Hiszpania, które pozostają w grupie krajów docelowych.

Kolejnemu zmniejszeniu ulega różnica między naszym regionem, a zachodnią częścią Europy pod względem zachorowań, ale jest to w dużej mierze skutek zdecydowanego pogorszenia sytuacji epidemicznej w Rosji, która jest dominującym krajem w tym ujęciu regionu.

Pozostałe kraje, w tym Polska, wykazują nadal stabilizację.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Mazowsze musi umieć się sprzedać

O tym, jak skuteczniej komercjalizować sieciowe produkty turystyczne, rozmawiali podczas seminarium członkowie Mazowieckiej Regionalnej ...

Turcja i Egipt odzyskują Brytyjczyków

W roku 2018 Brytyjczycy wydadzą więcej na wyjazdy. Wielu z nich wakacje spędzi w ...

Polski Bus także po ukraińsku

Serwis rezerwacyjny Polskiego Busa jest już w całości dostępny w języku ukraińskim. To odpowiedź ...

Śmiertelne ofiary osuwisk na Bali

Co najmniej 12 osób, w tym troje dzieci, zginęło w wyniku osunięć ziemi na ...

Airbnb zwalnia pracowników

Pandemia koronawirusa może zniszczyć platformy wynajmujące mieszkania turystom. Airbnb zwalnia część pracowników i odwołuje ...

W Kijowie śnieżyca – lotnisko zamknięte

Obfite opady śniegu i porywiste wiatry doprowadziły do poważnych utrudnień na drogach i lotniskach ...