Wycieczka w niemieckim TUI z dopłatą. Za co? „Bo oszczędzasz czas”

Fot. Alex Kraus/Bloomberg

Od 15 do 39 euro, w zależności od ceny wycieczki i rodzaju pakietu, zapłacą dodatkowo klienci, którzy zdecydują się kupić wycieczkę w salonie własnym TUI w Niemczech.

Niemiecki TUI właśnie poinformował, że od 17 maja będzie pobierał za obsługę dodatkową opłatę. – W innych branżach usługowych już dawno się przyjęło, że dobra obsługa jest wynagradzana – mówi dyrektor sprzedaży i marketingu w TUI Deutschland Huber Kluske, cytowany przez niemiecki portal branży turystycznej Touristik Aktuell.

Jak przyznaje, w branży turystycznej, takie honorarium jest na razie rzadkością.

CZYTAJ TEŻ: TUI: Wakacje dla Holendrów pod specjalnym nadzorem

Ale TUI nie jest pierwszym touroperatorem, który zdecydował się na taki krok. Już w listopadzie 2020 roku opłaty wprowadziła sieć DER Reisebüro. Uzasadniała to zwiększonym nakładem pracy niż dawniej. Na podobny argument powołuje się Kluske i dodaje, że w tej chwili wartość dodana wynikająca z porady i obsługi jest o wiele większa niż przed laty. A to zasługuje na wynagrodzenie.

Kluske uważa, że osoby, które kupują wycieczki u agenta, oszczędzają czas. – Tylko specjaliści mają wiedzę, narzędzia technologiczne i doświadczenie, które pozwalają w krótkim czasie przygotować ofertę. Klienci potrafią docenić usługi profesjonalnych doradców – twierdzi.

Jego zdaniem, opłaty tego typu powinny być standardem na rynku.

TUI daje do wyboru dwa pakiety, które będą doliczone i wyszczególnione na rachunku. Podstawowy obejmuje, poza analizą potrzeb klienta i przygotowaniem oferty, także porównanie propozycji i zakresu usług w systemach rezerwacyjnych, podanie informacji o obowiązujących zasadach wjazdu, a także rezerwację miejsc w samolocie.

W wypadku wycieczki kosztującej do 499 euro trzeba będzie dopłacić 15 euro, a przy droższej 29 euro.

ZOBACZ TEŻ: Grupa TUI koryguje w dół letni plan wyjazdów. Przez pandemię

Wersja premium zawiera dodatkowo zgłoszenie dodatkowego bagażu, odprawę online na wylot z Niemiec, rezerwację uczestnictwa w zajęciach sportowych i w centrum wellness, pomoc w wypełnianiu formularza zaokrętowania na rejs wycieczkowy, rezerwowanie wycieczek na lądzie (dla uczestników rejsów), pomoc w zgłaszaniu szkód i drukowanie dokumentów podróży.

Ponadto agent może zgłosić życzenia specjalne klienta bezpośrednio linii lotniczej lub hotelowi. Za to wszystko trzeba zapłacić 25 euro w wypadku wyjazdów o wartości do 499 euro lub 39 euro przy droższych.

TUI przygotował już odpowiednie rozwiązania w systemie rezerwacyjnym, co ma pracownikom pomóc dołączać opłatę do rezerwacji.

Touroperator dodaje, że od kwietnia franczyzobiorcy także mogą pobierać dodatkowe pieniądze za obsługę, wysokość opłaty ustalają sami. Również samodzielnie decydują, czy, kiedy i jak wprowadzić opłatę. Koncern może ich w tym wesprzeć organizując im szkolenie.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Port Gdańsk stawia na rozwój turystyki

Port Gdańsk stawia na rozwój turystyki – zwiększy częstotliwość połączeń do Szwecji. Liczba połączeń ...

Nowa jednofuntówka zabezpieczona jak nigdy

Nowa, dwunastokątna moneta o nominale jednego funta szterlinga weszła we wtorek do obiegu w ...

Dane klienta – tajemnica pilnie strzeżona przez agenta

Wysyłanie ofert z ciekawymi propozycjami wyjazdów, dzwonienie z pytaniem o wrażenia z wakacji, wysyłanie ...

Ryanair ma już rozkład lotów na zimę z Polski

Zimowy rozkład Ryanaira z Polski liczy prawie 700 lotów tygodniowo na ponad 200 trasach, ...

Wielka Brytania zaostrza warunki wjazdu

Każdy podróżny przylatujący do Wielkiej Brytanii będzie musiał od poniedziałku okazać negatywny wynik testu ...

Lublin powiększy terminal

10,6 miliona złotych ma kosztować powiększenie terminala lotniska w Lublinie o 2 tysiące metrów ...