Cytuje go należący także do Wirtualnej Polski portal Wirtualnemedia.pl.

CZYTAJ TEŻ: PIT do premiera: Trzeba uspokoić rynek i chronić branżę turystyczną

Kierownictwo Wakacje.pl wprowadziło zdalny tryb pracy. – Zarząd stara się osoby, które zajmowały się sprzedażą wycieczek przesunąć do obsługiwania rezygnacji i innych zadań. Tyle zwrotów zakupionych wycieczek Wakacje.pl nie miały jeszcze nigdy. Natomiast w pozostałych pionach, choćby IT, trwa normalna praca – cytują Świderskiego Wirtualnemedia.pl.

Świderski zwraca uwagę, że kryzys w sprzedaży wyjazdów nastąpił poza szczytem sezonu letniego, który przypada na okres od czerwca do sierpnia. Jak przyznaje, właśnie teraz Wakacje.pl powinny rekrutować i szkolić nowych konsultantów, przygotowując ich do pracy w call center. Ale z powodu sytuacji nie robi tego.

Wirtualna Polska jest też właścicielem portalu z noclegami Nocowanie.pl. Świderski wyjaśnia, że sytuacja z rezerwowaniem krajowych podróży wygląda przez jego pryzmat dużo lepiej. – Dopiero w ostatnich dniach zauważyliśmy, że Polacy nie chcą już podróżować również po kraju. Cała turystyka jest wstrzymana na kilka tygodni, natomiast wydaje nam się, że za miesiąc, dwa turystyka krajowa zacznie odżywać. Polacy nie będą się bali jeździć po kraju, bo nawet jeśli poczują się źle, to trafią do sprawdzonej służby zdrowia – prognozuje Świderski.

Jego zdaniem trudniej polskim turystom będzie wrócić do biur podróży po zagraniczne wyjazdy. Choćby z obawy o objęcie kwarantanną za granicą czy o kontakty z lokalną służbą zdrowia. – Dlatego spadki w turystyce zagranicznej potrwają dłużej, bo nawet jak już koronawirus zostanie zdławiony, co patrząc na to, co robi rząd i jak poradzono sobie z nim w Chinach, może nastąpić w ciągu dwóch miesięcy, obawa klientów przed podróżami za granicę potrwa dłużej – ocenia.

Na koniec przyznaje, że „Wakacje.pl będą miały znacząco gorsze wyniki niż zakładaliśmy. Liczymy się, że wpłynie to na spowolnienie wzrostu całego holdingu”.