Minister transportu Wielkiej Brytanii Grant Shapps poinformował na Twitterze, że rząd dodał do zielonej listy krajów Maltę, a do tzw. zielonej listy pod obserwacją (green watch list) Maderę, Baleary, kilka karaibskich terytoriów zamorskich Wielkiej Brytanii, w tym Barbados, a także Izrael. Nowy podział państw obowiązywać będzie od środy, 30 czerwca, od godziny 4 rano. Od tego momentu osoby powracające do Anglii, Szkocji i Irlandii Północnej z krajów znajdujących się na zielonej liście, nie będą musiały odbywać kwarantanny. Wystarczy, że przed wylotem i po powrocie do domu wykonają test na koronawirusa. Na liście obserwacyjnej zmiany w klasyfikacji mogą być wprowadzone nagle, przypomina brytyjski portal branży turystycznej Travel Weekly.

Minister poinformował również, że rozważy też zdjęcie obowiązku kwarantanny dla powracających do kraju z państw znajdujących się na liście pomarańczowej, jeśli będą w pełni zaszczepieni. Decyzja w tej sprawie może zapaść późnym latem. Obecnie przyjazd z tych krajów wiąże się z koniecznością poddania się 10-dniowej izolacji w domu.

CZYTAJ TEŻ: Brytyjczycy wykupują wycieczki do Portugalii

Rząd Szkocji poinformował, że przez najbliższe trzy tygodnie, czyli do momentu kolejnej oceny krajów pod kątem rozprzestrzeniania się koronawirusa, będzie mocno przyglądał się sytuacji na Balearach.

Sześć krajów zostało dodanych do czerwonej listy, w tym Tunezja i Haiti.

Zainteresowanie wyjazdami zagranicznymi wzrosło z dnia na dzień. Internetowe biuro agencyjne TravelSupermarket podało w rozmowie z portalem Travel Weekly, że Malta skoczyła z 17 pozycji w wyszukiwaniach wyjazdów zorganizowanych na miejsce piąte – tu liczba zapytań zwiększyła się o 837 procent, w wypadku Barbadosu było to 1047 procent, Madery 133 procent, a Hiszpanii 183 procent. Jak tłumaczy rzecznik prasowa TravelSupermarket Emma Coulthurst, baza porównawcza jest mała, ale widać, że klienci szukają możliwości wyjechania na wakacje.

Także Skyscanner ogłosił listę najczęściej wyszukiwanych kierunków w ostatnich 24 godzinach po ogłoszeniu informacji przez rząd. Wśród nich znalazły się Ibiza, Majorka, Malta, Minorka, Madera, Nowy Jork i Bridgetown. Portal pokazał też, jak procentowo zmieniła się, licząc dzień do dnia, liczba wyszukań wyjazdów z Wielkiej Brytanii do Portugalii – plus 165 procent, na Maderę – plus 1749 procent, na Majorkę – plus 690 procent, na Minorkę – plus 824 procent, na Ibizę – plus 845 procent, na Maltę – plus 809 procent, na Barbados – plus 1200 procent i na Bermudy – plus 982 procent.

ZOBACZ TAKŻE: Wielka Brytania: Wakacyjne wyspy na specjalnych warunkach?

Club Med zanotował większy ruch w wyszukiwaniach pobytów na Turks i Caicos o 145 procent, o wzroście liczby rezerwacji mówi natomiast biuro podróży Jet2holidays i linia lotnicza Jet2.com. Chodzi o Baleary, Maltę i Maderę. Wyjazdy startują 1 lipca, a już teraz firma dołożyła 70 dodatkowych lotów na Maltę i Maderę. Klienci są przede wszystkim zainteresowani wypoczynkiem w lipcu i sierpniu. Po ogłoszeniu informacji przez rząd sprzedaż była największa od niemal roku, a rezerwacji na lipiec było o ponad 3000 procent więcej. Przy Maderze i Malcie zmiana ta wyniosła prawie 1500 procent.