Baumert wystąpił w czasie prezentowania programu touroperatora na przyszły rok - podaje komunikat firmy. Jak mówił, widać, że klienci chcą podróżować dalej – głównie do Stanów Zjednoczonych, Dominikany, na Malediwy i Mauritius. Dużym zainteresowaniem w dalszym ciągu cieszą się kraje basenu Morza Śródziemnego, zarówno jego wschodniej, jak i zachodniej części. Tu prym w rezerwacjach wiodą Baleary, Grecja i Turcja.

Podobnie jak wcześniej, także teraz klienci są skłonni wydać na wakacje więcej i to nawet o jedną czwartą, chętnie zamawiają pokoje typu suite i te z bezpośrednim dostępem do basenu.

Czytaj więcej

TUI: Czas krótkich wycieczek minął. Przyszła pora na prawdziwe odkrywanie

Na przyszły sezon wybór jest o wiele większy niż na miniony, a to dlatego, że można podróżować już do niemal wszystkich kierunków sprzed pandemii. W ofercie TUI Deutschland znalazło się ponad 80 tysięcy obiektów, w samej kategorii dojazdu własnego jest ich 16 tysięcy.

Wiele miejsc dostępnych jest wyłącznie w ofercie TUI, choćby działające pod marką TUI Kids Club – w przyszłym sezonie touroperator zorganizuje cztery nowe, w tym w Międzyzdrojach (to pierwszy hotel rodzinny TUI w Polsce), w Wenecji, na Riwierze Tureckiej i na Kos. Oferta hoteli własnych jest w dalszym ciągu poszerzana.

Baumert jest też przekonany, że w przyszłym roku wrócą wypady do miast, także w połączeniu z ofertą kulturalną (wycieczki na musicale i przedstawienia). Touroperator stawia na rozwój oferty „workation” - łączenie pracy z wypoczynkiem. W przyszłym sezonie klienci biura podróży będą mogli wyjechać do 24 hoteli z pokojami, które są wyposażone w sprzęty biurowe.

Ostatnim trendem, na jaki zwraca uwagę touroperator, jest większa dbałość klientów o środowisko. Turyści coraz chętniej wyjeżdżają do „zielonych” obiektów, które chociażby zmniejszają korzystanie z plastiku.

- Jesteśmy optymistycznie nastawieni i przekonani, że w przyszłym roku turystyka wróci niemal do poziomu z 2019 roku. – mówi Baumert. - To będzie już normalne lato – twierdzi.

Czytaj więcej

Nowy szef TUI Deutschland: Agenci turystyczni są dla nas ważni

W czasie prezentacji oferty letniej prezes odniósł się też do bieżącego sezonu zimowego. Jak informuje, popyt wzrósł, klienci mogą latać do niemal wszystkich kierunków, a szczególnie rośnie zainteresowanie Wyspami Zielonego Przylądka. W pierwszej trójce znalazły się jednak Malediwy, Dominikana i Zjednoczone Emiraty Arabskie. 20 grudnia do oferty wróci Maroko, a program linii lotniczej TUI fly wrócił już niemal do poziomu sprzed kryzysu. Częściowo wyprzedały się już hotele w regionach narciarskich.