Niecały miesiąc po objęciu stanowiska prezesa Grupy TUI Sebastian Ebel wprowadził w życie pierwsze decyzje dotyczące pracy zarządu. Frank Rosenberger, dotychczasowy członek zarządu ds. IT i rynków przyszłości, opuści Grupę 31 października. Od teraz IT w części strategicznej będzie podlegać pod nowego prezesa, ale działania na poziomie operacyjnym mają być ściśle powiązane z krajowymi spółkami i działaniami biznesowymi TUI – czytamy w komunikacie firmy. Konkretnie przejmą je David Burling, dyrektor generalny ds. rynków i linii lotniczych, Peter Krüger, dyrektor generalny ds. „doświadczeń wakacyjnych” i dyrektor ds. strategii oraz Erik Friemuth, dyrektor ds. marketingu i dyrektor zarządzający TUI Hotels & Resorts.

Czytaj więcej

Prezes TUI Friedrich Joussen odchodzi. Nagła decyzja

Jak przypomina w komunikacie TUI, Rosenberg odpowiadał za uruchomienie globalnego systemu dla touroperatorów TUI, poprawił też cyfryzację, w tym m.in. implementował aplikację, która wprowadziła jednolite rozwiązania serwisowe i sprzedażowe dla wszystkich produktów turystycznych TUI. Dział Future Markets nadzorowany przez Rosenbergera „przeprowadził gruntowną restrukturyzację rynków w Europie Południowej, Ameryce Południowej i Chinach”.

Nowy podział obowiązków zakłada też, że Peter Krüger, poza swoją obecną pozycją dyrektora generalnego Holiday Experiences, będzie pełnił nadzór nad segmentem hoteli i rejsów, a także nad działem aktywności i doświadczeń. Jako dyrektor ds. marketingu Erik Friemuth, oprócz swoich bieżących obowiązków, przejmie odpowiedzialność za globalną obsługę klientów i działania na rzecz jakości. W nowej strukturze segment linii lotniczych będzie reprezentowany w zarządzie: dyrektor departamentu linii lotniczych, Marco Ciomperlik, zostaje nowym członkiem komitetu wykonawczego Grupy.

Cyfryzacja pozostaje priorytetem – mówi cytowany w komunikacie Ebel. – Mamy bardzo ambitną strategię i jasny harmonogram działań, a nowa struktura ma pomóc jeszcze szybciej i sprawniej rozpocząć wdrożenie operacyjne.

Czytaj więcej

Rosyjski oligarcha nie jest już współwłaścicielem TUI. Teraz jest nim... jego żona