Największy w kraju agent turystyczny, Wakacje.pl, zachęca do wykorzystywania weekendów połączonych ze świętami, których w 2023 roku zapowiada się szczególnie dużo, do podróżowania.

Jak pisze w komunikacie, w 2023 roku szczególnie atrakcyjnie zapowiada się majówka, ponieważ biorąc tylko jeden dzień urlopu, można cieszyć się wolnym od soboty 29 kwietnia do środy 3 maja. Jeśli ktoś wydłuży sobie tę wiosenną przerwę o czwartek i piątek, to wyjedzie na cały tydzień.

- Weekend majowy to symboliczny start sezonu letniego w turystyce. Biura podróży oferują już wiele podróży w tym czasie - mówi wiceprezes ds. sprzedaży w Wakacje.pl Krzysztof Zych, cytowany w komunikacie. - Wyjazd najlepiej zarezerwować z wyprzedzeniem. Taka zapobiegliwość ma same zalety - nie dość, że łatwiej znaleźć wycieczkę marzeń, to jeszcze można nieźle zaoszczędzić, rabaty sięgają teraz kilkudziesięciu procent - zachęca.

Dokąd na majówkę?

Wakacje.pl podają przykłady, gdzie można spędzić pierwszy weekend, a nawet cały pierwszy tydzień maja. Na Riwierze Tureckiej pobyt w hotelu z wyżywieniem w formie all inclusive z wylotem z różnych miast Polski kosztuje poniżej 2 tysięcy złotych. W podobnej cenie jest Majorka lub cztery dni na Cyprze.

„Można [też] wybrać się na krótki wypad do jednej ze stolic europejskich, chociażby do Rygi, gdzie za pobyt w hotelu ze śniadaniem i z przelotem z Warszawy zapłacimy niecałe 900 złotych od osoby. Inną opcją będzie Budapeszt albo nieco cieplejsze miasta włoskie i hiszpańskie, idealne na zwiedzanie o tej porze roku. Skoro o zwiedzaniu mowa, nie można nie wspomnieć o Malcie, która - choć niewielka - może poszczycić się setkami zabytków” - czytamy w komunikacie.

- Z analiz sprzedażowych Wakacje.pl wynika, że wśród klientów biur podróży rośnie zainteresowanie wyjazdami o niestandardowej długości pobytu, na przykład do pięciu dni. Trend ten potwierdza, że takie krótkie wypady są atrakcyjną formą wypoczynku dla Polaków. Dzięki szerokiej siatce połączeń z lotnisk lokalnych do krajów europejskich, zarówno dużych miast, jak i regionów nadmorskich, w ten sposób można świetnie uzupełnić swój główny urlop wypoczynkowy, który nadal przypada w Polsce na miesiące typowo letnie - wyjaśnia Zych.

Czytaj więcej

Większość Polaków planujących zimowy urlop zostanie w kraju, będą wypoczywać w górach

Zimowo-wiosenne odkrywanie świata

Wcześniej jednak będą dwie okazje, by skorzystać z dodatkowego wolnego. Pierwsza nadarzy się już na początku roku, 6 stycznia, na który przypada święto Trzech Króli. Ponieważ to piątek, wolne będą w sumie trzy dni. „To idealny czas na przedłużony weekend w polskich górach, nad morzem, na Mazurach albo w jednym z miast. W tym czasie można wyskoczyć też za granicę. Jeśli własnym samochodem, warto rozważyć Czechy, Słowację, Austrię, a jeśli samolotem - choćby Maltę” - podpowiadają Wakacje.pl.

Kolejna przerwa w pracy i w szkołach to Wielkanoc. To święto przypada na drugą niedzielę kwietnia, co oznacza, że wolny jest także lany poniedziałek (10 kwietnia). Na trzy dni (wliczając w to Wielką Sobotę) najlepiej wybrać się gdzieś blisko, dlatego świetnie sprawdzą się tu kierunki takie jak przy wypadzie styczniowym. W tym czasie dostępne są również wyjazdy trzydniowe do Turcji i Egiptu.

„Ponieważ jednak dużą część kosztu stanowi przelot, warto wziąć dodatkowe wolne i polecieć na ciepłe plaże nad Morzem Czerwonym na cały tydzień. W kwietniu dostępne są również wycieczki na Cypr Północny, jeśli ktoś ma trochę więcej czasu, może wybrać się do krajów egzotycznych, na przykład na Zanzibar czy do Zjednoczonych Emiratów Arabskich”.

Z dziećmi przed wakacjami

Choć na koniec maja nie przypadają żadne wolne dni w kalendarzu, to przez trzy dni, kiedy odbywa się egzamin ósmoklasisty, młodsze dzieci nie mają zajęć - zauważa agent turystyczny. Przy tym termin 23-25 maja (wtorek-czwartek) nie jest jeszcze szczytem sezonu, ceny są więc niższe. Tygodniowy pobyt na Półwyspie Chalcydyckim kosztuje od niecałych 1400 złotych od osoby. A w niektórych ofertach rabaty sięgają niemal 40 procent - wskazują Wakacje.pl.

Kolejny długi weekend pojawi się na początku czerwca - Boże Ciało przypada na 8 czerwca (czwartek). Z jednym dniem urlopu będzie można wyjechać na cztery dni. A jeśli dodatkowo weźmie się jeden lub dwa dni wolnego, „wystarczy czasu, by polecieć gdzieś dalej, na przykład do Dubaju, choć równie dobrze sprawdzą się tu kierunki europejskie czy północnoafrykańskie”.

Czytaj więcej

W przyszłym roku Europa będzie pełna turystów. Niestety, wielu planuje omijać Polskę

Dwa miesiące później pojawi się kolejna okazja, by zaoszczędzić dzień urlopu na wakacyjnym wypoczynku - 15 sierpnia, czyli święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i Dzień Wojska Polskiego przypada na wtorek. Warto wtedy rozważyć krótki wypad - sprawdzą się wtedy europejskie miasta, Malta, Cypr, Turcja lub Grecja.

- Nasze doświadczenia pokazują, że lato, w turystycznym rozumieniu tego terminu, wydłuża się. Lipiec, sierpień i wrzesień nadal są najpopularniejszymi miesiącami na wyjazdy urlopowe, ale w wypadku rodzin z dziećmi zainteresowaniem cieszą się też terminy w ciągu roku szkolnego, obejmujące dni wolne od nauki. Rodzicom młodszych pociech sprawdzają się również majowo-czerwcowe wyjazdy, kiedy pogoda jest już gwarantowana, ale ciągle jeszcze popularne kurorty nie są tak zatłoczone jak w szczycie sezonu - uważa Zych.

Listopad - czas na rozgrzewkę

W listopadzie są w kalendarzu dwa święta, które łączą się z wolnymi od pracy dniami - Wszystkich Świętych i Święto Niepodległości.

Listopad to czas na krótkie przypomnienie o pięknej pogodzie na południu Europy albo na wyjazd do miasta lub kurortu oferującego wypoczynek w stylu wellness. „Sprawdzą się tu wyspecjalizowane hotele w popularnych regionach turystycznych Polski oraz w uzdrowiskach”.

Lepiej pod względem ułożenia w kalendarzu będzie w Boże Narodzenie - 25 i 26 grudnia to odpowiednio poniedziałek i wtorek, wystarczą zatem trzy dni urlopu, by zyskać w sumie 10 dni wolnego - 1 stycznia 2024 roku to poniedziałek”. Można wtedy wybrać się na narty samochodem (lub samolotem) albo polecieć w ciepłe miejsce - od basenu Morza Śródziemnego przez region Zatoki Perskiej, po daleką Azję, Afrykę i Karaiby.