Reklama

Milion złotych kary dla Wakacje.pl. Kolejne biura podróży i agenci pod lupą UOKiK

Milion złotych kary nałożył prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny, na agenta turystycznego Wakacje.pl. Spółka nie zgadza się z oskarżeniami, zapowiada odwołanie się od tej decyzji. UOKiK prowadzi tymczasem kontrole w kolejnych firmach turystycznych.

Publikacja: 27.12.2023 15:18

Milion złotych kary dla Wakacje.pl. Kolejne biura podróży i agenci pod lupą UOKiK

Foto: Wakacje.pl

Kara dla Wakacje.pl to pokłosie zarzutów, jakie UOKiK sformułował w wyniku kontroli pod adresem Wakacje.pl i całej branży turystycznej o wprowadzanie klientów w błąd przez podawanie "nieaktualnych lub niepełnych cen". Wakacje.pl i organizacje branży turystycznej, Polska Izba Turystyki i Turystyczna Organizacja Otwarta, tłumaczyły w odpowiedzi, że ceny w internecie są z natury dynamicznie kształtowane, a żądanie ich usztywnienia jest wbrew interesom konsumentów.

Czytaj więcej

UOKiK kontra biura podróży. „Czekamy na propozycje branży turystycznej”

Prezes UOKiK w komunikacie opisuje mechanizm, który uważa za szkodliwy. Jak pisze, konsument może wpisać na stronie Wakacje.pl swoje kryteria i według nich wyszukać oferty zagranicznych wyjazdów, może je też sortować według cen. Wyświetla mu się ich lista z cenami, które w wielu wypadkach nie zgadzały się z cenami podanymi po kliknięciu w szczegóły oferty — były wyższe lub niższe. Do tego często nie zawierały obowiązkowej składki na fundusz gwarancyjny lub były to „ceny historyczne”.

Z monitoringu serwisu przeprowadzonego przez UOKiK w toku postępowania wynikało, że problem różnic cenowych dotyczył co najmniej 40 procent ofert. Powodowało to zafałszowanie wyników wyszukiwania, niektóre z nich powinny się plasować na innych miejscach w układzie od najniższych cen, a inne mogły nie być widoczne.

Klienci biur podróży byli wprowadzani w błąd

„Przeglądając i analizując wyniki wyszukiwania konsumenci nie otrzymywali wiarygodnych i porównywalnych informacji o cenach wycieczek, podczas gdy tzw. listingi mają za zadanie umożliwić konsumentom porównanie ofert bez konieczności analizy i weryfikacji każdej propozycji z osobna. W efekcie konsumenci nie docierali do ofert, które spełniłyby ich kryteria, poświęcając czas na zapoznanie się z takimi, które im nie odpowiadały.  Poprzez nierzetelne działanie wyszukiwarki konsumenci byli wprowadzani w błąd, wskutek czego mogli podejmować nieoptymalne decyzje zakupowe” - czytamy w komunikacie.

Reklama
Reklama

Prezes podaje nawet przykłady:

- 7 dni na Kubie, 1 osoba. Wyniki wyszukiwania: 7 127 zł, po rozwinięciu szczegółów oferty: 8 475 zł; różnica w cenie to 1 348 zł.

- 7 dni w Egipcie, 1 osoba. Wyniki wyszukiwania: 2 480 zł, po rozwinięciu szczegółów oferty: 3 112 zł; różnica w cenie to 632 zł.

- 7 dni w Hiszpanii, 1 osoba. Wyniki wyszukiwania: 3 737 zł, po rozwinięciu szczegółów oferty: 3 975 zł; różnica w cenie to 238 zł.

- Na stronach internetowych i w wyszukiwarkach ofert powinny być pokazywane ceny aktualne i kompletne, tak by konsument nie musiał weryfikować, jaki jest rzeczywisty koszt wycieczki w celu podjęcia najkorzystniejszej dla niego decyzji zakupowej — wyjaśnia Chróstny. — Przedsiębiorca prowadzący serwis internetowy, który umożliwia wyszukiwanie i sortowanie ofert z uwzględnieniem wysokości cen, odpowiada za przejrzyste ich prezentowanie, dlatego zgodnie z prawem musi mieć pewność, że cena zawiera wszystkie obowiązkowe opłaty i podawać je na każdym etapie, gdy informuje o koszcie wyjazdu. Nie można oczekiwać, że konsument będzie podchodził z podejrzliwością do przekazywanych mu informacji, tak samo jak nie można doprowadzać do sytuacji, aby wyszukiwarka ofert wprowadzała konsumentów w błąd.

Za stosowanie nieuczciwej praktyki spółka Wakacje.pl została ukarana przez prezesa UOKiK karą 1 060 138 złotych. Prezes nakazał też zaniechania stosowania kwestionowanej praktyki.

Reklama
Reklama

Decyzja jest nieprawomocna — spółka może złożyć od niej odwołanie.

Czytaj więcej

Biura podróży na celowniku UOKiK. Po Wakacje.pl urząd sprawdza Travelplanet

To nie jedyne działania Prezesa UOKiK w sprawie informowania konsumentów o cenach wycieczek – w toku jest postępowanie przeciwko Travelplanet.pl.

Dodatkowo, UOKiK w postępowaniach wyjaśniających sprawdza, jak ceny na swoich stronach prezentują biura podróży i jak organizatorzy turystyki rozpatrują reklamacje czy jaka jest treść ugód zawieranych z konsumentami w ramach reklamacji.

UOKiK analizuje też wypełnianie przez organizatorów turystyki obowiązków przedkontraktowych w zakresie przekazywania konsumentom informacji niezbędnych do zawarcia umowy, sprawdza zasady moderowania opinii na stronach internetowych biur podróży i wyjaśnia okoliczności związane z informowaniem konsumentów o zmianie hotelu i podwyższeniu ceny wycieczki. 

Działaniami wyjaśniającymi objęci są touroperatorzy, w tym Itaka, Coral Travel, TUI i Rainbow Tours.

Reklama
Reklama

Wakacje.pl będą się odwoływać

Tymczasem spółka Wakacje.pl nie zgadza się z przyjętą przez prezesa UOKiK argumentacją, zamierza się odwołać od jego decyzji i „podejmować dalsze kroki prawne”.

Jak czytamy w oświadczeniu agenta, Wakacje.pl to serwis zbierający i prezentujący oferty prawie 100 biur podróży. Prezes UOKiK obarczył Wakacje.pl odpowiedzialnością za różnice w cenach ofert tych biur, które mogą występować między ceną wyświetlaną na wynikach wyszukiwania a widoczną w szczegółach oferty. Pominął okoliczność, że serwis, jako agent turystyczny, prezentuje tylko ceny ustalone przez biura podróży i „na żadnym etapie nie wpływa na ich poziom”.

– W tym postępowaniu zostaliśmy obarczeni odpowiedzialnością za coś, na co nie mamy wpływu. Nie ma takiej czynności, którą Wakacje.pl mogłyby samodzielnie wykonać, żeby zlikwidować te rozbieżności – mówi cytowany w oświadczeniu prezes Wakacje.pl Dariusz Górzny.

Wakacje.pl zebrały też opinie samych touroperatorów, które dołączyły do swojego komunikatu.

Czytaj więcej

UOKiK zarzuca Wakacje.pl podawanie nieprawdziwych cen. Grozi wysoką karą
Reklama
Reklama

– W Eximie Tours oferujemy ponad 24 miliony sposobów na spędzenie urlopu – mówi Marcin Małysz, prezes tego biura podróży. - Ta ogromna baza danych, w której zmiana jednej składowej wpływa na cenę tysięcy ofert, musi najpierw zaktualizować się w systemach wewnętrznych organizatorów, a następnie być wyeksportowana do tysięcy agentów turystycznych w całej Polsce. I ten proces po prostu trwa. Sposób działania portalu Wakacje.pl nie różni się od tego, jak działają inne, podobne platformy w Polsce, a także w Niemczech czy Wielkiej Brytanii — podkreśla Małysz.

– Ceny prezentowane w systemach rezerwacyjnych ciągle się zmieniają ze względu na dynamikę wypełnień miejsc w hotelach i samolotach – wyjaśnia też wiceprezes biura podróży Grecos Janusz Śmigielski. – Z uwagi na ilość danych proces aktualizowania cen w systemach nie zawsze może się odbyć w czasie rzeczywistym. Zawsze jednak, w momencie zakładania rezerwacji, system potwierdza aktualną cenę. Klient zawiera umowę świadomie, znając dokładną cenę imprezy i co ona zawiera. Wszyscy chcemy je prezentować klientom uczciwie i transparentnie, wykorzystując przy tym wszelkie możliwości technologiczne - zapewnia.


Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Biura Podróży
Unia wzmacnia prawa klientów biur podróży. Branża turystyczna umiarkowanie zadowolona
Biura Podróży
Rekordowy rok niemieckich touroperatorów napędzany cenami, nie klientami
Biura Podróży
Koniec prac nad rewizją dyrektywy o imprezach turystycznych. Co się zmieni?
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Biura Podróży
W biurach podróży mała przecena czterech wakacyjnych kierunków. To już trzecia
Materiał Promocyjny
Nowa era budownictwa: roboty w służbie ludzi i środowiska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama