Airbnb nie zagraża hotelom?

Pixabay

Airbnb nie zagraża hotelom, choć jest jednym z największych turystycznych koncernów na świecie i ma dla turystów wiele miejsc noclegowych – wynika z badania STR, właściciela serwisu Hotel News Now

Choć Airbnb jest jedną z największych światowych firm sprzedających usługi zakwaterowania, to nie stanowi zagrożenia dla podstawowej działalności hoteli – wynika z badania STR. Firma przeanalizowała dane dotyczące obłożenia i cen między grudniem 2013 roku i lipcem 2016 roku w Airbnb i w hotelach w: Barcelonie, Bostonie, Londynie, Los Angeles, Mexico City, Miami, Nowym Orleanie, Paryżu, San Francisco, Seattle, Sydney, Tokio i Waszyngtonie.

Z badania wynika, że Airbnb pośredniczy w sprzedaży niecałych 4 procent dostępnych w tych miastach miejsc noclegowych, a przychody serwisu sięgają niecałych 3 procent zarobków miejscowej branży. Wszystko dzięki temu, że hotelarze wciąż jeszcze utrzymują wysokość cen i wskaźnik obłożenia miejsc. Przykładowo, w analizowanym okresie za pokój w hotelu w Stanach Zjednoczonych trzeba było zapłacić o średnio 16 dolarów więcej niż za nocleg kupiony przez Airbnb.

Jan Freitag, wiceprezes do spraw badania rynku hotelarskiego w STR, zwraca uwagę, że choć hotelarze wciąż jeszcze mogą dyktować wyższe ceny niż wynajmujący mieszkania przez Airbnb, wkrótce może się to zmienić. Ci, którzy udostępniają lokalne przez Airbnb, coraz częściej są już bowiem profesjonalnymi przedsiębiorcami, zorientowanymi na ceny i zarobek, a nie niezorientowanymi w rynku laikami. Freitag uważa, że na Airbnb należy patrzeć zarówno jak na konkurenta, jak i na firmę, która wykreowała nowy popyt. Jak pokazuje analiza, połowa rezerwacji robionych za pośrednictwem Airbnb obejmuje pobyty trwające co najmniej 7 nocy. To stawia portal w pozycji konkurenta dla długookresowego wynajmowania pokojów hotelowych. Wciąż nie może on jednak konkurować m.in. z hotelami nastawionymi na obsługę turystów biznesowych.

Airbnb uważany jest za jedno z największych przedsiębiorstw w branży zakwaterowania. Firma chwali się 3 milionami obiektów, ale gdy pominie się pokoje współdzielone z innymi turystami lub właścicielami oraz te odpowiednie dla większych grup osób (7 i więcej ludzi), okazałoby się, że portal dysponuje 1,1 milionem miejsc, które rzeczywiście mogą konkurować z typowymi hotelami. W takim ujęciu Airbnb plasuje się już nieco za Marriottem, choć nadal przed innymi największymi firmami na rynku hotelarskim, jak Hilton Worldwide Holdings, InterContinental Hotels Group czy Wyndham Worldwide.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Rosja karze chciwych hotelarzy

Rosyjskie władze ukarały grzywnami właścicieli hoteli, którzy podwyższyli ceny usług na czas mundialu. Organizacje ...

Wpuścił pasażerkę do kokpitu – więcej nie poleci

Pilot chińskich linii lotniczych Air Guilin został zawieszony za wpuszczenie młodej kobiety do kokpitu ...

Internet na Teneryfie będzie za darmo

Teneryfa inwestuje w darmowe punkty dostępu do internetu. Początkowo pojawią się one w czterech ...

Kolejna linia lotnicza ogłosiła upadłość

Primera Air to trzeci europejski przewoźnik lotniczy, który w ostatnich tygodniach zakończył działalność. Wcześniej ...

Piazza Italia w warszawskim Pałacu Kultury

Prezentacje ośmiu regionów Włoch, degustacje włoskich przysmaków, konferencje – tak zapowiada się obecność kraju ...

Wieża Eiffla strajkuje, turyści odchodzą z kwitkiem

Personel wieży Eiffla strajkuje. Nie zgada się na nowy system rezerwowania wejść i kierowania ...