Moje Hotele – ruszył nowy program lojalnościowy

Materiały promocyjne

Możliwość licytacji noclegu to jeden z wyróżników programu lojalnościowego, który niezależnym hotelom oferuje firma Hotele i Gastronomia Plus

Spółka Hotele i Gastronomia Plus działająca w branży hotelarskiej i gastronomicznej – zajmuje się między innymi szkoleniami i doradztwem, świadczy też usługi dla około stu hoteli i restauracji działających w ramach sieci Hotele Plus – uruchomiła program lojalnościowy Moje Hotele dla obiektów noclegowych, gastronomicznych i turystycznych.

– Największe marki hotelowe mają odpowiednią infrastrukturę, budżet i wystarczająco bogatą listę własnych obiektów i usług dodatkowych, by stworzyć rozbudowany program lojalnościowy, dlatego naszą ofertę kierujemy do hoteli i restauracji niezależnych – mówi prezes Hoteli i Gastronomii Plus Piotr Tabor.

Zobacz też: „IGHP: Telewizja w pokojach za droga”.

Program pozwala zwiększyć lojalność gości przy jednoczesnym zmniejszeniu liczby rezerwacji obarczonych wysokimi opłatami na rzecz pośredników, takich jak Booking, HRS, Travelist czy Priceline – przekonuje firma.

Pobyty w hotelach i rachunki z restauracji przeliczane są na punkty, które gość może następnie wymienić na nagrody, na przykład vouchery pobytowe czy gadżety, takie jak przenośne ładowarki czy poduszki podróżne. Punkty naliczane są wyłącznie za rezerwacje założone na stronie internetowej obiektu, w aplikacji Moje Hotele, mailem lub przez telefon (tak zwany direct booking).

Poza punktami zarejestrowani w programie goście przy wyjeździe z hotelu dostają wodę mineralną na drogę, a jeśli nocowali z dziećmi – owocowe lizaki z Kajkiem i Kokoszem. Te postaci ze znanego komiksu Janusza Christy zdobią także inne nagrody i materiały promocyjne. – Mamy nadzieję, że staną się znakiem rozpoznawczym programu Moje Hotele – mówi Piotr Tabor.

Goście mogą również licytować noclegi – ich ceny zaczynają się od złotówki. – To nowość na polskim rynku, dotąd nikt nie oferował usług w ten sposób – podkreśla Tabor. – Myślę, że licytacje przyciągną uwagę klientów i zachęcą do udziału w programie. Licytując, można kupić nocleg w bardzo atrakcyjnej cenie. Hotele na tym nie stracą, bo pula pokojów dostępna w licytacji jest ograniczona, za to potencjał marketingowy takiej inicjatywy jest bardzo duży – przekonuje.

Czytaj także: „Polscy hotelarze chcą pozbyć się plastiku”.

Obiekty mogą przystąpić do programu bezpłatnie. Operator programu zapewnia szkolenie, wsparcie merytoryczne, marketingowe i techniczne oraz materiały promocyjne i informacyjne, sam zaś zarabia na prowizji od każdej transakcji. Od uruchomienia programu trzy tygodnie temu przystąpiło do niego pięć obiektów.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Niemcy promują się piwem, winem i chlebem

Tematem promocji niemieckiej turystyki będą w tym roku kulinaria. Turyści dowiedzą się więcej o ...

Kanada – 1000 dolarów za odwołany lot

Kanada zwiększa prawa pasażerów – za opóźnienia i odwołania rejsów będą mogli żądać od ...

TUI: Uziemienie Maksów będzie nas kosztować 200 milionów euro

Grupa TUI ogłosiła, że jej zysk operacyjny na koniec tego roku będzie mniejszy od ...

Z Google Maps zapytasz o drogę w obcym ci języku

Google wprowadza do swoich map funkcję tłumacza, dzięki której turyści będą mogli zapytać o ...

W biurach podróży czas Egiptu i Kanarów

Pierwszy tydzień października, mimo ciepłej pogody, należał do tygodni, w których turyści odwiedzali biura ...

Adam Małysz otworzy sezon zimowy w Neckermannie

Ponad 1000 hoteli w kurortach narciarskich i propozycje wypoczywania na ciepłych plażach ma w ...